mefistofeles pisze:no tak - zabierają dowód rejestracyjny i kierują na badania - na badaniach daje się w łape, przychodzi z kwitkiem na policję i mozna jezdzic dalej
Upraszczasz. Nie jest znowu tak :pięknie". Bywają uczciwi.
Niezależnie od tego że większości się moje spojrzenie na sprawę nie podoba chciałabym zauważyć że gdyby temat nie był choć w małym stopniu kontrowersyjny to nie byłoby dyskusji... a jednak jest. To że zaoszczędzić się da jak się pomyśli to nie jest odkrycie. Przecież za parking pod morskim nie płaciłam i nie zamierzam płacić... przeszłam poprostu dwa dodatkowe km na nogach ale to nie znaczy że nie mogę skrytykować cen jakie tam obowiązują. Faktycznie gdyby opłata była z góry za cały dzień byłoby o wiele jaśniej i według mnie lepiej.
MiG pisze:Skoro jest tylu chętnych żeby płacić (a co do tego nie ma wątpliwości --> patrz tłumy na Palenicy) to stan ten nazwałbym właściwym. Popyt spotyka się z podażą, więc wszyscy powinni być happy smile
może nie do końca trafne porównanie ale czy jesteś happy smile kiedy cena benzyny skacze?? albo jak ci podnoszą ceny biletów autobusowych czy jakichkolwiek? a widzisz jakoś z tym też jest tak że choćby dali cene strasznie wysoką to się za to zapłaci... życzę żebyś był zawsze happy smile
każdy się cieszy z innych rzeczy :/
Kicia pisze: ale czy jesteś happy smile kiedy cena benzyny skacze??
Światowym rynkiem ropy rządzi normalny kartel, co tylko nadawałoby się do skierowania pozwu do sądu, gdyby było jak. Sytuacja taka jest patologiczna i trudno ją dawać jako przykład.
Kicia pisze: albo jak ci podnoszą ceny biletów autobusowych czy jakichkolwiek?
Widać dotychczasowe ceny nie pokrywają kosztów - lepiej żeby mieli przestać jeździć?
Kicia pisze: a widzisz jakoś z tym też jest tak że choćby dali cene strasznie wysoką to się za to zapłaci...
poznalem ostatnio w zapokcu busiarza 100% goral, tak twierdzil.
Mowil rozne dziwne rzeczy np ze w zapopcu 70 % to zydzi i ze gorale maja tego zlodziejstwa dosyc i ze bedzie bunt ten dopiero kozaczyl ,mowil tez ze zmutowany kornik zre lasy ze jakby to odniego zalezalo wypalilby caly tatrzanski park,
fajnie sie z nim rozmawialo powiedzialem tez swoje zdanie ale na koniec stwierdzil ze z koniem sie lepiej gada jak zemna
I tu dotykamy smutnego, niestety, faktu dotyczącego górali, których ja skądinąd bardzo szanuję (można nawet powiedzieć, że cierpię na swoistą młodopolską ludomanię), a mianowicie takiego, że ultraprawica ma się na Podhalu tak dobrze, jak nigdzie.
Pamiętacie chociażby, żeby nie być gołosłownym, całkiem niedawne zjazdy ONR-u w zakopiańskim magistracie.
Nie chciałbyn jednak, żeby ktoś mnie posodził o zbytnie generalizowanie czy upraszczanie sprawy. Zdaję sobie sprawę z tego, że to problem złożony i trudno tu o jakiekolwiek jednoznaczne sądy.
ONR czyli oboz narodowo radykalny to banda tak zwanej brunatnej mlodziezy czyli faszystow i nacjonalistow.Prawda jest ze w Zakopcu ONR ma sie nad wyraz dobrze poniewaz burmistrz Piotr Bak nie dosc ze jawnie popiera ONR to na dodatek ostatnio udostepnil im lokal na Krupowkach.A oni w swoim biuletynie"Goral"pisali ze Bak to spoko koles itp.Dodam tylko ze ONR popierane jest przez takie ruchy jak NOP i MW
Marecki25 pisze:Dodam tylko ze ONR popierane jest przez takie ruchy jak NOP i MW
tu się mylisz - NOP owszem, ze z MW się szczerze nienawidzą Jak powszechnie wiadomo dla każdego narodowego radykała największym wrogiem jest tylko inny narodowy radykał