Zakopane i Górale
Zakopane i Górale
Byłam w ten weekend w Zakopanem i jestem strasznie zdenerwowana. Czy nie uważacie że robienie z czegoś tak pięknego i czegoś co powinno być wspólnym dobrem Polaków komercyjnego parku rozrywek jest niewłaściwe??? Za parking pod Morskim okiem płacisz 3 zł/h co oznacza że jedno przejście dłuższego szlaku trwające koło 7h kosztować cię będzie 21 zł plus oczywiście wstęp... zakładając że idziesz całą rodziną wstęp to jakieś 13.20zł... A co jak ktoś by chciał tak codziennie?? Najgorsze jednak dla mnie jest nieprzyjemne zachowanie górali bo nikt mi nie powie chyba że są oni mili... Chcieliśmy z chłopakiem zapytać o drogę i trzy razy powtarzaliśmy "przepraszam bardzo" a to i tak zostało zignorowane... dopiero jak się odsunęliśmy odwrócił się i coś burknął... ZMIEŃMY TO - JEDŹMY W TATRY SŁOWACKIE albo w Karkonosze albo gdziekolwiek indziej ale nie pozwólmy żeby mieszkańcy Zakopanego ciągnęli od nas jeszcze więcej kasy... (litr coli jest 100% droższy niż normalnie...)
Re: Zakopane i Górale
Easy, easy. Tak jest wszędzie. 3 zł za godzinę to dla nas sporo, ale tanio w stosunku do porównywalnych atrakcyjnością miejsc za granicą.Zocha pisze:Byłam w ten weekend w Zakopanem i jestem strasznie zdenerwowana.....Za parking pod Morskim okiem płacisz 3 zł/h co oznacza że jedno przejście dłuższego szlaku trwające koło 7h kosztować cię będzie 21 zł plus oczywiście wstęp... zakładając że idziesz całą rodziną wstęp to jakieś 13.20zł... A co jak ktoś by chciał tak codziennie?? ...
Wiesz, turystyka górska to nie produkt pierwszej potrzeby (choć i te są drogie a nikt o tym decydujący nie zamierza się tym martwić).
Jak to mówią, miałaś na samochód, to miej na jego utrzymanie.
30, 60 czy 100 tysięcy za auto, to jeszcze nic, potem jest 2, 4, 6 tysięcy na ubezpieczenie, ileś tam na paliwo, no i parkowanie - zauważyłem ten nasz polski odruch oburzenia, jak to - płacić za parkowanie?
Ano tak to. Poza tym taka- umówmy się że wysoka- cena ma też chwalebne działanie zaporowe, sama piszesz o pięknie i wartości Tatr.
No to ich nie zadymiaj. Albo płać tym więcej. Prosty mechanizm, prosta logika.
I odpowiadając na Twoje pytanie na końcu - jakby ktoś chciał codziennie?
Na litość. Jakby CHCIAŁ, to by płacił.
Nie znam żadnej poważnej opinii, która głosi, że parkowanie na Palenicy zalicza się do elementów minimum przeżycia, czy nawet minimum socjalnego. Medycyna milczy na temat niezbędności parkowania tam dla przeżycia człowieka.
No to naprawdę nie wiem o co Ci chodzi?
uogólniasz i to bardzo. Ilu znasz górali? Z iloma rozmawiałaś...przy stole? itd.itp..Zocha pisze:Najgorsze jednak dla mnie jest nieprzyjemne zachowanie górali bo nikt mi nie powie chyba że są oni mili...
Przedstawiłaś jedną stronę Zakopanego ale na szczęście nie jedyną. Odrobina dobrej woli i pomysłowości...Poza tym zraziłaś się do Zakopanego i tym samym do Polskich Tatr? Nie rozumiem tego zupełnie. Poznaj Tatry (nie miasto) i może zmienisz zdanie. Chyba,że góry są dla Ciebie tylko dodatkiem do głównego-zakopiańskiego celu
Tak jest Zocha! Masz świętą rację! Czas najwyższy aby w tej naszej Wspólnej Europie dobra wyższego rzędu były wreszcie szeroko dostępne dla ludu pracującego miast i wsi bo to jest cholerna granda, że za wszystko trzeba płacić. Za parking średnio w Europie 2 euro za godzinę (a jak kryty lub podziemny to i 3 minimum. A już ci górale to najgorsi. Nie dość, że ci cholerni Austriacy winietę każą wykupić (chyba całe 8 euro za 10 dni) to jeszcze za przejazd wysokogórską trasą przez Brenner trzeba zapłacić dodatkowo i za długie tunele też. Za grosz sumienia nie mają - dziurę wykopali a ja mam za to płacić. Papież też nie lepszy - za wstęp do Nuzeum Watykańskiego trzeba bulnąć 12 euro, sumienia w tym Watykanie chyba nie mają (a w dodatku dla Polaków nie ma wolnego wstępu albo choćby zniżki). Florencja - Uffizi - 15 euro. Toż to jawna granda - tyle kasy płacić aby jedną gołą babę zobaczyć jak wychodzi z morza. A to przecież wszystko nasze, wspólne, należy się nam jak psu zupa. Jawna granda. Dlatego pozwólcie Drogie Towarzyszki i Drodzy Towarzysze, że wam przypomnę o wskazaniach wielkiego wodza proletariatu tow. Włodzimierza Iljicza Lenina. On też po Tatrach naszych przepięknych chadzał i w Morskim Oku bywał. Musimy przypomnieć sobie o jego naukach, wziąść sprawy w swoje ręce, ździerców z Palenicy i Krupówek przegnać, wszystko upaństwowić i jako bezpłatne narodowi przekazać. Tak mi się wydaje, że nasz ukochany premier, towarzysz Jarosław, jest też z nami. A więc nie martw się Zocha, nasza sprawa zwycięży - nie tylko tu ale i w całej Europie. Prawo i sprawiedliwość zawsze zwycięża. A tych ździerców z Zakopanego się powywiesza - oczywiście tak jak zbójników - za pośrednie ziobro.
W kwestii oplat: BARDZO DOBRZE, ZE SA! i tak panuje w Tatrach zbyt wielki ruch, przewija sie przez nie zbyt wielu ludzi ktorzy absolutnie nie potrafia uszanowac ich piekna... Zdajesz sobie sprawe jak by to wszystko wygladalo, gdyby nie bylo nad tym wszystkim jakiejs kontroli? Boli jedynie fakt, iz tylko 15% tego, co kasuja za wstep trafia do kasy TPN...
Jesli nie chcesz placic za parking - zawsze mozna sie tam dostac inna droga :] pieszo do 5, a potem przez Szpiglasowa, tak zwana Ceprostrada...
Co do uprzejmosci Gorali: z tym to roznie bywa, ale generalnie to bardzo fajni ludzie! Nie kladz krzyzyka na wszystkich po jakims nieprzyjemnym zajsciu (chociaz byc moze nieco tragizujesz
). Mialem do czynienia z wieloma ludzmi z tamtych okolic - nawet na targowisku mozna zostac uraczonym jakas gorska opowiescia! (ostatnio pewna kobitka w wieku mniej wiecej mojej babci opowiadala, jak to w drodze na Rysy zgubila trampka i dalej szla pol boso - musielibyscie zobaczyc ten blysk w jej oczach!).
Poza tym - jesli stac kogos na samochod, pojechanie nim w gory (i zanieczyszczanie tym samym gorskiego powietrza
) nie powinien skapic tych paru zlotowek...
Coz, lajf yz brutal, nie ma zbyt wielu rzeczy za darmo (ale sa!), dobrze nawet, ze za niektore trzeba placic... Pstragi w MOku i tak maja dosc ceprow :]
Jesli nie chcesz placic za parking - zawsze mozna sie tam dostac inna droga :] pieszo do 5, a potem przez Szpiglasowa, tak zwana Ceprostrada...
Co do uprzejmosci Gorali: z tym to roznie bywa, ale generalnie to bardzo fajni ludzie! Nie kladz krzyzyka na wszystkich po jakims nieprzyjemnym zajsciu (chociaz byc moze nieco tragizujesz
Poza tym - jesli stac kogos na samochod, pojechanie nim w gory (i zanieczyszczanie tym samym gorskiego powietrza
Coz, lajf yz brutal, nie ma zbyt wielu rzeczy za darmo (ale sa!), dobrze nawet, ze za niektore trzeba placic... Pstragi w MOku i tak maja dosc ceprow :]
:) przynajmniej jakaś dyskusja...
Znam kilku górali... nie mówię że wszyscy są tacy - mam nawet dobrago kolegę który jest góralem ale to nie zmienia faktu że jak ktoś przyjeżdża do Krakowa (bo z tąd jestem) to zawsze znajdzie jakieś miejsce do zaparkowania i to za darmo, jak się pyta o coś to każdy mu odpowie, i nie każemy nikomu płacić za spacery nad Wisłą albo po parkach czy choćby Błoniach. Ojcowski Park Narodowy pod Krakowem też jakoś nie pobiera za nic opłat. Skoro wam nie przeszkadza że musicie płacić to przecież nikt wam nie broni <lol2> . Może poprostu sami jesteście spod Tatr i zarabiacie tyle że nie sprawia wam kłopotu płacenie za najmniejszą głupotę... Pozdrawiam papapa i wierzę że jednak są ludzie którzy widzą że jest coraz gorzej...
A i jeszcze drobiazg a propo parkowania na Palenicy :
proponuję Taxi z Zakopanego -jak jedziesz z koleżanką to po lekkim targowaniu zapłacisz 25zł -sama wybierzesz drogę dojazdy _polecan przez Capowski Las -a i miła rozmowa z kierowcą też atrakcją będzie -a potem hulaj dusza w M.Oku i do Zakopanego dowolną trasą przez Góry wrócisz nie martwiąc się o zostawione na Palenicy autko
pozdrawiam
Ps: jakież śliczne imię Zofia
proponuję Taxi z Zakopanego -jak jedziesz z koleżanką to po lekkim targowaniu zapłacisz 25zł -sama wybierzesz drogę dojazdy _polecan przez Capowski Las -a i miła rozmowa z kierowcą też atrakcją będzie -a potem hulaj dusza w M.Oku i do Zakopanego dowolną trasą przez Góry wrócisz nie martwiąc się o zostawione na Palenicy autko
pozdrawiam
Ps: jakież śliczne imię Zofia
Zocha. Daj spokój - wlazłaś sama na spalone i teraz się już tylko pogrążasz. A Twoje opowieści o bezpłatnych parkingach w Krakowie ubawiły mnie do łez. Oczywiście - są pewnie jakieś boczne uliczki gdzie to można zrobić ale je to znają tylko miejscowi a przyjezdny widzi tylko same zakazy postoju od których w Krakowie aż gęsto (i słusznie, bo inaczej miasto zostałoby zakorkowano) i jak zobaczy znak informujący o parkingu i w dodatku znajdzie na nim miejsce to jest cały szczęśliwy i płaci bez oporu. Zarzucasz zakopiańcom, że cola z 100% narzutem - a piwko na Starym Rynku i sąsiednich uliczkach to może serwują po cenie detalicznej - naogół tam trzeba trzy lub cztery razy tyle zapłacić. A tak w ogóle jak Ci tak dobrze w Ojcowie to bywaj tam tylko tam - jest przymus bywania w Tatrach czy co? Powtarzam raz jeszcze - w konstytucji nie zapisano, że każdy obywatel III czy też IV Rzeczypospolitej ma prawo do bezpłatnego odwiedzenia Morskiego Oka i proponuje się tego trzymać. A jak już chcesz koniecznie za darmo to posłuchaj Marisa i wejdź do TPN przed otwarciem kas i zasuwaj na piechotę z Jaszczurówki przez Psią Trawkę do Morskiego Oka - za jakieś 6 godzin będziesz na miejscu - zdrowo, bo bez spalin, całkiem za darmo i będziesz cała happy i może wreszcie przestaniesz narzekać.
nikt mi nie powie chyba że są oni mili...
- to zdecyduj się...Znam kilku górali... nie mówię że wszyscy są tacy
- nie Zofia tylko "Zocha" - nickjakież śliczne imię Zofia
Aha, Zocha ja nie jestem spod Tatr....
Janku, jak ja Ci zazdroszczę tej "gołej baby"!....muszę się zadowolić reprodukcjami....a te nie oddają tego co istotne u Boticellego...Czy w Galerii degli Uffizi można fotografować?
Pozdrawiam
Izabela
Re: :) przynajmniej jakaś dyskusja...
A nieprawda! Parking 6 zł za godzinę - stawka z czerwca!Zocha pisze:Ojcowski Park Narodowy pod Krakowem też jakoś nie pobiera za nic opłat.
- mnie osobiście ten fragment wypowiedzi Zochy poruszył do żywego...mieć dobrego kolegę wśród górali i jednocześnie obsobaczać górali.....Oj Zocha nieładnie, nieładnie....Pomieszały Ci się prawa rynku z ludżmi, którym uwłaczasz....Znam kilku górali... nie mówię że wszyscy są tacy - mam nawet dobrago kolegę który jest góralem
Kiedyś miałam okazję słyszeć rozmowę chłopaka i dziewczyny z fiakrem na Krupówkach...pytali o pokój - góral mówi,że 20 zł. Dziewczyna pyta czy w tym obiad....na to góral odpowiada " taak, obiad, kolacja i jeszcze dupcenie" Bulwersujace?
moja podroz w to jakze piekne miejsce trwa ok. 20h,
- Twoja wypowiedż, w kontekście wypowiedzi Zochy, potwierdza maksymę,że nigdy nie docenia się tego co łatwo przychodzi....A tak poza tym - Tatry sa wyjatkowo piekne tego roku :]
- jakoś Zocha mało wiarygodna jesteś...A nieprawda! Parking 6 zł za godzinę - stawka z czerwca!
Pozdrawiam
Izabela
Z tej samej serii:Izabela pisze:Dziewczyna pyta czy w tym obiad....na to góral odpowiada " taak, obiad, kolacja i jeszcze dupcenie" Bulwersujace?
Toprowiec odpowiada wpatrzonej w niego dziewczynie:
"Tak, proszę pani, my tu cały czas życie narażamy. No to jak pani się tak bardzo chce, to się mogę z panią przespać".
Ja tam jakoś tej drozyzny nie odczułem...jakby parking byl tanszy, to nie byloby na nim wolnych miejsc, wiec na jedno wychodzi, bilet wstepu do parku moglby byc nawet drozszy - ja za tydzien ezonie place jakies 9 pln a to nie majatek, zwlaszcza, ze w gory nie jade codziennie, bo trase mam tylko o ten pks do torunia krotsza od Mecenasa, ale nawet 15 godzin pociagiem się jechalo (mimo, ze pociagi zgrane, bez czekania na przesiadki....)
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
Zarabianie na Tatrach, a nawetw Tatrach przyjęło jednak karykaturalne rozmiary. Spotkałem się onegdaj z moim byłym szefem/ przywoływanym na tym forum jako facet w białych spodniach, który strasznie za....la /i opowiedział mi o ... nowej formie zarobkowania. Po wejściu na Rysy, a robi to regularnie dwa, trzy razy na sezon szzcęka mu opadła: na samiuśkim szczycie spółka z oo /Polak ze Słowakiem/ kupczyli łaciatym systemu Żubr lanym z beczek, których dwie wtargali w sposób typowy dla słowackich napieraczy. Jak się domyślam toastom nie było końca. I co wy na to?








