Kozi Wierch- co sądzicie?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

agorra pisze:Nie naciągane, nie nie. Ze świecą szukać ludzi, z którymi na szlaku było jak z braćmi.
Nie mi to oceniać, bo po prostu ich nie znam. Mogę w to jedynie lekko powątpiewać. To wszystko. :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Odnośnie Koziego:
Jak podaje najnowsze wydanie specjalne Tatr, statystycznie najwiecej wypadków śmiertelnych na Orlej Perci zanotowano na odcinku od Koziej Przełęczy po Kozi Wierch -aż 34...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Kozie Czuby... jakoś mnie to nie dziwi...
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Iwona pisze:Odnośnie Koziego:
Jak podaje najnowsze wydanie specjalne Tatr, statystycznie najwiecej wypadków śmiertelnych na Orlej Perci zanotowano na odcinku od Koziej Przełęczy po Kozi Wierch -aż 34...
Ale jest to ilościowo najwięcej, czy również procentowo, tzn. w stosunku do liczby turystów, którzy tym szlakiem szli? :think:
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Hubert pisze:
ps. co do Zawratu, w mojej prywatnej opinii wejście na niego to najtrudniejszy szlak znakowany w Tatrach. (co nie oznacza oczywiście że trudny) Każdemu trudności sprawia co innego.
Teraz się naprawdę zdziwiłem-co jest takiego trudnego w wejściu na przełęcz Zawrat z Gąsienicowej,że aż ma to być NAJTRUDNIEJSZY znakowany szlak w Tatrach???
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

może mu chodziło o wejście z piątki :))
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

mefistofeles pisze:może mu chodziło o wejście z piątki :))
Pewnie szczególnie na początku tego szlaku :think:
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:może mu chodziło o wejście z piątki :))
No fakt-kiedyś siedząc na Zawracie oglądałem grupkę podchodzącą tamtędy i wszystko było ok do momentu kiedy z Kołowej Czuby nie poleciało w ich stronę trochę "kamyczków".Nikomu nic się nie stało,ale gdy weszli na przełęcz mieli jeszcze "strach w oczach". 8)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Hannibal pisze:Ale jest to ilościowo najwięcej
34 osoby
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Iwona pisze:
Hannibal pisze:Ale jest to ilościowo najwięcej
34 osoby
Domyślam się. ;)
Ale ciekaw jestem, czy jest to również najwięcej w stosunku do liczby turystów, którzy tam szli. Bo może jest inny szlak, gdzie częstotliwość wypadków śmiertelnych jest wyższa. :think:
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

mefistofeles pisze:Kozie Czuby... jakoś mnie to nie dziwi...
mnie również..Mysle że znacznie łatwiej zniesc ekspozycje np na skalnej półce ubezpieczonej łancuchem lub poręczą,gdzie trzeba jedynie krok po kroku przesuwac sie dalej niz nieustanną ekspozycje +duzy wysiłek związany z podciąganiem sie do góry na łancuchu.A tak to własnie wygląda na fragmencie z Koziej Przeł. na Kozie Czuby
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

Bo może jest inny szlak, gdzie częstotliwość wypadków śmiertelnych jest wyższa. think

a może Giewont ? :think:
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

giewont ma więcej wypadków niż Kozi, ale jest zdecydowanie tłumniej odwiedzany. Co do Kozich Czub, to IMHO najgorsze (w sensie najbardziej niebezpieczne) jest zejście na Kozią Wyżnią
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

mefistofeles pisze:giewont ma więcej wypadków niż Kozi (...)
Jeśli liczbowo ma więcej to jak to się ma do tego, co podała Iwona? :think:
Mati89

-#1
Posty: 16
Rejestracja: czw 17 sie, 2006

Post autor: Mati89 »

Serdeczne dzięki za wszelkie porady i opinie. ;) Jutro wyjezdzam w Taterki, a co do Koziego nie mam już wątpliwości 8)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Iwona pisze:najwiecej wypadków śmiertelnych na Orlej Perci zanotowano na odcinku od Koziej Przełęczy po Kozi Wierch -aż 34...

od kiedy hannibalu gejwont lezy na Orlej - a na Orlej zapewne Kozi przoduje w obu statystykach.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

mefistofeles pisze: (...) od kiedy hannibalu gejwont lezy na Orlej - a na Orlej zapewne Kozi przoduje w obu statystykach.
Od dzisiaj. ;)
A tak na serio to po prostu opatrznie zrozumiałem tego posta. :P
Ale pytanie cały czas pozostaje otwarte i napiszę, że chodziło mi o całe Tatry :)
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Iwona30 pisze:Mysle że znacznie łatwiej zniesc ekspozycje np na skalnej półce ubezpieczonej łancuchem lub poręczą,gdzie trzeba jedynie krok po kroku przesuwac sie dalej niz nieustanną ekspozycje +duzy wysiłek związany z podciąganiem sie do góry na łancuchu.
już niedługo może to stac się tylko wspomnieniem,nie wiem ile wtym prawdy ale padły plany zdjęcia ubezpieczeń na najtrudniejszych szlakach tatrzańskich(też zasłyszane z "trójki"),ale to raczej chyba jakaś bzdura :think:
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

piotr35 pisze:już niedługo może to stac się tylko wspomnieniem,nie wiem ile wtym prawdy ale padły plany zdjęcia ubezpieczeń na najtrudniejszych szlakach tatrzańskich(też zasłyszane z "trójki"),ale to raczej chyba jakaś bzdura
Mówi się o tym w kręgach powiązanych z TPN od wielu lat. Głównie o likwidacji Orlej Perci i trasy na Przełęcz pod Chłopkiem. W tym drugim coś trzeba zrobić bo na galeryjce jest naprawdę nieklawo, szczególnie po deszczu a w dodatku tam nigdy nie wysycha. Tylko nie wiem jak to zrobić. Po likwidacji słowackiego szlaku na przełęcz to ta trasa trochę straciła sens. Na ile pamiętam tamten teren to chyba byłoby można zaniechać przełęczy i wytyczyć szlak na szczyt Czarnego (nie mam jednak takiej pewności).
Zdjęcie "żelastwa" z OP byłoby ewenementem w Tatrach. Likwidacji szlaków po słowackiej stronie nie towarzyszyło jego zdejmowanie (łańcuchy na Gierlachu podobno ktoś ukradł - taka jest oficjalna wersja). Przewodników o to nie podejrzewam - teren mieli już zdobyty, koledzy filance go opanowali, a brak łańcuchów im utrudnia robotę - przecież z łańcuchami to była łatwiutka trasa, zarówno z jednej jak i drugiej strony.
Obawiam się, że obecne obłożenie ruchem OP w końcu spowoduje konieczność jej likwidacji - w wielu miejscach perć jest zbyt rozdeptana. Przy obecnym stanie przepisów to byłoby wskazane - znający się na rzeczy sobie poradzą tymbardziej, że perć jest wyraźna i znaki będą widoczne jeszcze przynajmniej przez kilkanaście lat (na Gierlachu żółte znaki były dość wyraźne jeszcze po siedemdziesięciu latach od zaniechania ich odnawiania (dobra farba była wówczas :D ) a conajmniej 50% wizytantów stchórzy jak nie zobaczy tabliczki z kierunkowskazem. Stchórzy, bo się będzie bała zabłądzić - no i bardzo dobrze.
Jeżeli się coś nie zrobi to OP, szczególnie na odcinku od Granatów do Krzyżnego zamieni się w takie bagno jak to co jest teraz na podeściu na Lodową Przełęcz od 5 Stawów Spiskich - teraz mają Słowacy to remontować. Jak to zrobią tak jak Bobkowski z trasą z M. Oka na Szpiglasową to będzie bezpiecznie ale koszmarnie brzydko.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Aha - mówi się też o założeniu na OP via ferraty. Tylko kto niby da na to pieniądze, szczególnie, że jacyś mędrcy wykombinowali, że teraz to się budową i utrzymaniem szlaków ma TOPR zajmować. To zresztą ma nawet trochę sensu bo w TPN jest kilku panów co by najchętniej wszystkie szlaki polikwidowali (wystarczy poczytać TATRY aby wiedzieć kogo mam na myśli). :D
ODPOWIEDZ