Przygotowanie kondycyjne

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Post autor: wieczor22 »

Przecież żartowałem :))
Hannibal pisze:A ćwiczę bo to lubię
No tak ja także biegam bo to lubie
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Post autor: wieczor22 »

Przecież żartowałem :))
Hannibal pisze:A ćwiczę bo to lubię
No tak ja także biegam bo to lubie
Hannibal pisze:Nie biorę żadnych "wzmacniaczy" tak, jak oni. Tylko dobrze się odżywiam
Czyli co tak jesz??
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

wieczor22 pisze:Czyli co tak jesz??
Bardzo wiele rzeczy.
Np.
- jajka wiejskie od babci
- jogurty naturalne, kefiry, maślanki, zsiadłe mleko
- ryby rzeczne i morskie
- owoce
- warzywa
- mięso
- wędliny
- sery
- tylko pełnoziarniste pieczywo, w tym i własnej roboty :)
- miody i gorzkie czekolody (ostatnio to tylko te 90% kakao)
No i jeszcze sporo innych rzeczy.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Hannibal pisze:Bardzo wiele rzeczy. (tutaj długa lista - przyp. MiG)
No i jeszcze sporo innych rzeczy.
No tak, nie dziwię się teraz, że trzeba dużo ćwiczyć
(już tylko po to, żeby spalić te wszystkie kalorie). :))
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

MiG pisze: No tak, nie dziwię się teraz, że trzeba dużo ćwiczyć
(już tylko po to, żeby spalić te wszystkie kalorie). :))
Mylisz się, drogi MIG-u.
Primo, podałem tu tylko przykładowe produkty, ale nie wszystkie przecież każdego dnia jem. Ok. 3,5 tys. kalorii w zupełności wystarcza. Jak czasem potrzeba więcęj, to i więcej trzeba organizmowi dostarczyć.
Secundo, mógłbym w ogóle nie ćwiczyć, a i tak bym to wszystko spalił. :D
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

25 km w sumie zrobionych w sobotę i w niedzielę. :)
A plan ćwiczeń siłowych podobny, jak w poprzednim tygodniu. Tylko troszkę inna konfiguracja - dzisiaj dwugłowe ramion i brzuch, jutro klatka piersiowa, w środę tylko brzuch, w czwartek barki, a w piątek dwugłowe ramion i brzuch.
Awatar użytkownika
ombre

-#4
Posty: 382
Rejestracja: sob 05 sie, 2006
Lokalizacja: Chrzanów

Post autor: ombre »

Co do kolan. Też miałem z tym problemy. Pomogły przysiady. Ale trzeba to robić "z głową". Najlepiej zacząć od kilkunastu sztuk co drugi dzień i sukcesywnie ale bardzo powoli zwiększać ilość. I lepiej z ilością nie przesadzać na początku bo można znacząco pogorszyć sutuację. Bardzo ważne jest też to żeby robić przysiady dobrze technicznie bo inaczej można nieźle sp... robote. Można nawet nabawić się kontuzji pleców. Wiem co mówię bo sam tak miałem.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

ombre pisze:(...) Bardzo ważne jest też to żeby robić przysiady dobrze technicznie bo inaczej można nieźle sp... robote. Można nawet nabawić się kontuzji pleców. Wiem co mówię bo sam tak miałem.
Kontuzji pleców? Ale o jakim ty przypadku mówisz? O każdym, kto ma kłopoty z kolanami? Bo w jaki sposób przy zwykłych przysiadach można nabawić się kontuzji pleców? Kontuzji pleców to można się nabawić gdy np. nieprawidło robi się przysiady ze sztangą. :think:
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

ja w tym roku pojechalam bez zadnego przygotowania kondycyjnego - i zyje
wiec o co chodzi? chyba tylko o to ze nogi mi sie szybciej meczyly i wolniej szlam niz zazwyczaj, chociaz kto wie czy przyczyna nie tkwila w inej materi.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

marti pisze:ja w tym roku pojechalam bez zadnego przygotowania kondycyjnego - i zyje
Co za szczęściara z ciebie. Gratulacje! :P
marti pisze:wiec o co chodzi? (...)
O nic.
maris

-#2
Posty: 96
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: Radom

Post autor: maris »

ja jade w góry bez żadnych przygotowań po prostu uprawiam sport cały rok :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

maris pisze:ja jade w góry bez żadnych przygotowań po prostu uprawiam sport cały rok :)
Tak jest najlepiej. :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Hannibal pisze:
maris pisze:ja jade w góry bez żadnych przygotowań po prostu uprawiam sport cały rok :)
Tak jest najlepiej. :)
Gra w szachy to też sport 8)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

andy67 pisze: (...) Gra w szachy to też sport 8)
I takie sporty najbardziej lubię. Są po prostu najzdrowsze. :think:
maris

-#2
Posty: 96
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: Radom

Post autor: maris »

ja preferuje brydża :P
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

ja preferuje sporty grupowe ;)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

marti pisze:ja preferuje sporty grupowe ;)
Masz na myśli to, co ja mam na myśli? :P
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tajemnica
FX

-#1
Posty: 7
Rejestracja: wt 05 wrz, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: FX »

TRZEBA SIE RUSZAC na OKRAGLO;) Zima narty ale conajmniej raz w tygodniu 6-10 godzin;) z przerwami na sikanie;), rower wlasnie 45 min - 20 km, ile sie da.. i basen ze dwa razy w tygodniu po 1,5 godz. Czasem spacerki na Kopiec;) i mozna mowic ze mniej wiecej brzucho trzyma sie na stalym poziomie... (jak si elubi ciasteczka..;) mniam;) / Choc cukier to koklejkna biala smierc../. NIEPOROZUMIENIEM jest wyjscie w gory na dluzsza trase zza biurka. Kontuzja murowana jak Murowaniec. Jesli sie ma czas.. i jest sie z 10 dni w gorach. to mozna 3-4 dni zakwasy porobic dzien dwa przerwy i 3-4 dni ostrzejszych wycieczek.. Takie moje zdanie sprawdzone z praktyki;) Pozdrawiam;)
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Staram się utrzymać w miarę możliwości kondycję tzn. rower gdy są warunki do tego + basen. W tym roku po 5 dnach intensywnego łażenia po słowackiej części Tatr Wysokich moje prawe kolano odmówiło posłuszeństwo i resztę pobytu spędziłem spacerując wokół Szczyrbskiego Plesa. Niestety nie małem kijków i teraz żałuję. Jeżeli szanowni forumowicze mają opatentowane sposoby na szybkie poradzenie sobie z bólem kolan to będę wdzięczny za podzielenie się wiedzą. Na razie stosuje altacet w żelu, bandaż elastycznyi tabletki przepisane przez lekarza (reparil i jeszcze jakieś których nazwy nie mogę sobie teraz przypomnieć).
Swoją drogą to dziwne - chodziłem na dwóch nogach a boli mnie tylko jedno kolano :think:
Sorry za OT.
ODPOWIEDZ