siadamy na stadionie :)

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

siadamy na stadionie :)

Post autor: ruda »

http://www.controlarms.org/worldcup/

zapraszam do odwiedzenia tej stronki i poparcia tej akcji....
nic nie musicie wpłacać...wystarczy, że zasiądziecie na tym gigantycznym wirtualnym stadionie...waszymi sąsiadami w jednym rzędzie mogą być Anglicy, Brazylijczycy czy Amerykanie a jak wam sie poszczęści to znajdziecie kogoś z Polski (w sumie Polaków na tym stadionie jest mnóstwo). Cala zabawa polega na tym, ze wybieracie sobie 'ciało' które w pewien sposób będzie was przypominało i reprezentowało na stadionie...

do tej pory akcję wsparło 960 000 osób...

ja mam miejscówkę W7R2C33
koło mnie jest kilku Polaków... ;)

więc odwiedzajcie stornkę a później wpisujcie jakie macie miejscówki bo ciekawe jest też odszukiwanie znajomych na stadionie a nie powiem, żebyto było łatwe...

pozdrawiam ruda :)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Re: siadamy na stadionie :)

Post autor: MiG »

ruda pisze: do tej pory akcję wsparło 960 000 osób...
Chyba tyle brakuje :O
ruda pisze: ja mam miejscówkę W7R2C33
Coraz więcej :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

to ja sie do was dosiadłem. tylko mordy podobnej do mojej nie było :(
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

siedze niedaleko was :]
W7R2C39
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

S15R13C77
ciekawe czy bedziemy sie widziec
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

marti pisze: ciekawe czy bedziemy sie widziec
Na pewno :))
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Na pewno
hani ciebie to nawet w ciemnosci i wypatrze
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

marti pisze: hani ciebie to nawet w ciemnosci i wypatrze
Bardzo mi miło :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

mefistofeles pisze:tylko mordy podobnej do mojej nie było
oj...nio ja mam tylo znalazłam 'włosy' które kolorem przypominają moje...cała reszta tego ludzika raczej mnie nie przypomina ;)

marti pisze:ciekawe czy bedziemy sie widziec
będe Ci machać...jak mnie zobaczysz to krzycz..jak usłysze to dam Ci znać ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Czy może mi ktoś w kilku słowach wytłumaczyć o co tu chodzi. Rozumiem - solidarność międzyludzka, prostest przeciwko złu itd. Ale po co to całe zadęcie? Czy nie można inaczej? Przejechałem ostatnio trochę ponad 5000 km za granicą. Jestem zbudowany tamtejszą kulturą jazdy w porównaniu z naszym chamstwem. Także tolerancją dla pieszych. W takiej Florencji byłem chyba jednym z nielicznych pieszych, którzy przy czerwonym świetle czeka na zmianę. Inni łażą jak chcą ale żaden kierowca im wiąch przez otwarte okno nie rzuci. A uprzejmość i uczynność miejscowych - nawet jak nie umie po angielsku czy niemiecku to ze skóry wychodzi aby to "ręcznie" wytłumaczyć (inna rzecz, że Francuz nawet jak umie po angielsku to nie chce zrozumieć - chyba są w tej nieuczynności podobni do Polaków)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

ruda pisze:będe Ci machać...jak mnie zobaczysz to krzycz..jak usłysze to dam Ci znać
nie ma sprawy, bede miała różową flagę w żółte stokrotki z niebieskimi środeczkami - mój znak rozpoznawczy
Ale po co to całe zadęcie?
nudzi nam się bardzo mocno
Janek pisze:Przejechałem ostatnio trochę ponad 5000 km za granicą. Jestem zbudowany tamtejszą kulturą jazdy w porównaniu z naszym chamstwem. Także tolerancją dla pieszych. W takiej Florencji byłem chyba jednym z nielicznych pieszych, którzy przy czerwonym świetle czeka na zmianę. Inni łażą jak chcą ale żaden kierowca im wiąch przez otwarte okno nie rzuci. A uprzejmość i uczynność miejscowych - nawet jak nie umie po angielsku czy niemiecku to ze skóry wychodzi aby to "ręcznie" wytłumaczyć (inna rzecz, że Francuz nawet jak umie po angielsku to nie chce zrozumieć - chyba są w tej nieuczynności podobni do Polaków)
chwalimy sie? bo coś nie na temacik piszemy
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

marti pisze:chwalimy sie? bo coś nie na temacik piszemy
Nie, nie chwalimy się. Nie ma czym, to normalka teraz. Stwierdzamy tylko, że nijak nie możemy zrozumieć sensu działań pozornych, takiego stukania w ekran gdy znacznie lepiej jest poznać "żywych" ludzi i wyciągnąć wnioski z tego jakimi oni są. Ta akcja jest dla mnie fikcją. Całkowicie bezużyteczną, co nie znaczy oczywiście, że szkodliwą.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Janku chodzi o to by w ten nietypowy sposób zainteresowac ludzi problemem i tyle...no i jeszcze żeby przy okazji ludzie sie zintegrowali...ja nie widze w tym nic bezsensownego czy niedobrego....
marti pisze:bede miała różową flagę w żółte stokrotki z niebieskimi środeczkami - mój znak rozpoznawczy
myśle, że Cie wypatrze :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

ruda pisze:Janku chodzi o to by w ten nietypowy sposób zainteresowac ludzi problemem i tyle...no i jeszcze żeby przy okazji ludzie sie zintegrowali...ja nie widze w tym nic bezsensownego czy niedobrego....
Zintegrowali? :))
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Hannibal pisze:Zintegrowali?
nie wiem co w tym zabawnego..ale chodzi o to, ze ja tego linka znalazlam na innym forum i dzieki niemu nawiazalam kontakt przez gg z kolesiami ktorzy 'siedza' obok mnie...wiec dzieki temu 'stadionowi' mozna poznac ludzi...
ale skoro wam sie ten temat nie podoba to cóż...

chcialam wam to tylko pokazac a wy albo sie ze mnie zbijacie albo krytykujecie...ostatnio w modzie jest wytykanie rudej że jest glupsza niz ustawa przwiduje
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

ruda pisze: chcialam wam to tylko pokazac a wy albo sie ze mnie zbijacie albo krytykujecie...ostatnio w modzie jest wytykanie rudej że jest glupsza niz ustawa przwiduje
Ja oceniam nie ciebie tylko tę stronkę. A to jest zasadnicza różnica. :)
seth

-#2
Posty: 73
Rejestracja: czw 15 gru, 2005
Lokalizacja: Śląsk Cieszyński
Kontakt:

Post autor: seth »

Dosiadłem sie za wami :-) W7R1C33
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

ja też gdzieś tam jestem :D
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

heh fajnie coraz wiecej znajomych wokół mnie ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

ruda pisze:Janku chodzi o to by w ten nietypowy sposób zainteresowac ludzi problemem i tyle...no i jeszcze żeby przy okazji ludzie sie zintegrowali...ja nie widze w tym nic bezsensownego czy niedobrego....
Pewnie, może to i integracja. Ale taka niezobowiązująca do niczego. A ja miałem ostatnio okazję się przekonać, że istnieją ludzie uczynni w sposób całkowicie bezinteresowny. Przykład - florenckie przedmieście - godzina prawie 23 - nijak nie możemy trafić na ulicę, na której jest nasza kwatera. Mamy plan ale na nim nie jest zaznaczone, która ulica jest jednokierunkowa i w którą stronę a w ogóle wszystkie są do siebie podobne. W końcu trafiamy na jakąś jeszcze otwartą kafejkę - córka jako najlepiej mówiąca po angielsku idzie się do niej rozpytać. Za chwilę wraca z chłopakiem, który siedział tam z dziewczyną - dosiada do samochodu i wiezie nas na miejsce. Chcę go odwieść z powrotem ale nie chce - mówi, że znowu się pogubię a nie jest to daleko. Czy to możliwe w Polsce? A tam na porządku dziennym - każdy Włoch dosłownie wychodzi ze skóry aby pomóc. Wiem - w dużym stopniu żyją z turystów ale to nie do końca prawda. I to właśnie jest integracja. Prawdziwa - nie tylko w internecie.
ODPOWIEDZ