...no dla mnie to aż tak przyjemne nie było, aczkolwiek zawsze to jakieś nowe doznanie.
Ścianka działowa i kwiatki się trzęsły nade mną, w pierwszej chwili myślałam,że to jakieś żarty koleżanki zza ściany ale gdzie tam.
Mam nadzieję,że to był mój pierwszy i jedyny raz!
Pozdr.
Iwona
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Ja też miałem pełne portki!!!! Siedze sobie w biurze na 4 pietrze nad samym morze, a tu nagle monitor zaczyna mi skakać po biurku, obrazy na ścianach się zabujały, a biurka zafalowały. Ten 2gi raz był znacznie silniejszy. Niesamowite przeżycie.
Hogarth czesto macie takie tapniecia i rozne inne atrakcje? hmmm ... a moze by tak zamknac kopalnie t by nie bylo tapniec ... ale to juz watek na inny temat
juz 5 lat temu bylo wiadomo jak zaczynales ze kopalnie beda do zamkniecia - miales troche o energetyce na studiach - jakby nie patrzec - to i tak cud ze tyle kopaln jeszcze pracuje i tylu gornikow ma jeszcze prace
wez sie lepiej za lesnictwo
W Warszawie nic sę nie dało odczuć. Choć może na najwyższych piętrach wieżowców...?
A co do trzęsień ziemi w ciągu 1000 lat:
1786 r. - koło Cieszyna
1680 r. - Warszawa
1443 r. - Wrocław (największe na terenie Polski)
1200 r. - Pieniny
MiG pisze:A co do trzęsień ziemi w ciągu 1000 lat:
- chodziło mi teren pomorza - tak przynajmnie mówili w telewizorni - choć wczoraj jush się poprawili i 1000 lat zmalało do kilkudziesięciu lat... zawsze mówiłem że tv kłamie...
Uczucie wywolane trzesieniem jest niesamowite! To takie samo uczycie, jak chodzenie po trudnym szlaku - boisz sie, ale cie to kreci! Dla chetnych - mam wydruk ze sejsmografu!