Zwierzęta.Hobby (reloaded)

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

sKoTi pisze: czy napisałem nieprawdę??? - cóż ostre porównania są najlepsze...
zgadza sie - tylko kiedy ktos stosuje te sama metode stwierdzasz ze porownywac mozna tylko porownywalne!!
wybacz - hodowla rybek za cholere nijak nie jest podobna do zoofilii ... wiec zastosowales ta sama metode co i ja - tylko calkiem inaczej oceniles siebie niz mnie!
zreszta spojrz na SWOJE MOTTO - oceniasz hodowcow - ba - porownujesz ich do zoofilow, zboczencow - a co za tym idzie oceniasz .... i w tym momencie motto szlag trafil
sKoTi pisze:czy ty nie rozumiesz czy nie chcesz rozumieć, nie porównuj hodowli świń dla potrzeb przemysłu wędliniarskiego do hodowli rybek dla WŁASNEJ PRZYJEMNOŚCI
mozesz sie poddac bo mamy akurat w tej kwestiii inny punkt widzenia - i gwarantuje ze ani Ty swojego, ani ja mojego nie zmienimy - Ty dalej bedziesz uwazal mnie za zboczenca hodujacego rybki (Twoje prawo), ja dalej bede je hodowal bo dobrze mi z tym
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

1. co do motta to tesh twoja interpretacja... nie sądźcie = nie oceniaj pezpodstawnie... ja użyłem argumentów i uważam moje motto za nadal aktualne...
2. nie porównuje hodowców do zoofilów tylko przesłanki kierujące jednych i drugich...
3. jesteś wg mnie zboczeńcem... o wiele mniejszym niż zoofil (znaku równości nigdy nie stawiałem) ale i egoistą - a do tego sam się przyznałeś
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

sKoTi pisze: nie porównuje hodowców do zoofilów tylko przesłanki kierujące jednych i drugich...
nie wprost - ale jest to jednoznaczna gra skojarzeniami

sKoTi pisze:egoistą - a do tego sam się przyznałeś
oczywiscie - i uwazam ze kazdy ma w sobie odrobine egoisty - ja, Pan, Pani .. spoleczenstwo;)
nie uwazam tez tego za wade - jesli nie jest to cecha charakteru wysuwajaca sie na plan pierwszy osobowosci (ale nie mi to oceniac)
rozumiem rowniez ze w Tobie nie ma ani krzty egoizmu - i chwała Ci za to, ja tak nie potrafie
sKoTi pisze:jesteś wg mnie zboczeńcem... o wiele mniejszym niż zoofil
i Twoje swiete prawo miec swoj punkt widzenia - tak samo jak moje uwazac ze czasami naginasz SWOJE wypowiedzi i odmawiasz innym mozliwosci poslugiwania sie metodami, ktore sam stosujesz (patrz: porownania)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

sKoTi , a skąd Ty wiesz co czują rybki Jerrego lub moje papużki? Zgadzam się, że zwierzęta złapane na wolności męczą się w niewoli,ale moje ptaki się już w takich warunkach urodziły i nie znają innego życia,więc do czego mają tęsknić i w jakim momencie niby ich męczę?Czy tęsknisz za życiem na Marsie? Pewnie nie, bo nie wiesz co by było gdyby.Szkoda,że nie mam czasu, chętnie bym jeszcze z Wami podyskutowała.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

jerry pisze:oczywiscie - i uwazam ze kazdy ma w sobie odrobine egoisty - ja, Pan, Pani .. spoleczenstwo;)
- czyli sądzisz społeczeństwo - bo argumentów nie masz, że ja jestem egoistą - a tak napisałeś;
jerry pisze:nie wprost - ale jest to jednoznaczna gra skojarzeniami
- to była jak zwykle twoja wolna interpretacja - trzymaj się faktów;
jerry pisze:odmawiasz innym mozliwosci poslugiwania sie metodami, ktore sam stosujesz (patrz: porownania)
- nigdy tego nie powiedziałem ani napisałem (powtarzam po raz któryś - CZYTAJ UWAŻNIE) - jak porównujesz to zwierzęta do zwierząt, kurtkę do kurtki, zachowanie do zachowania, laptopa do laptopa anie np do odkurzacza (bo to tesh urządzenie) - a nie zwierzęta do tatr - przecież to nie ma związku i jest bez sensu.. idąc twoim tropem mógłbym napisać: nie jeźdź samochodem bo zatruwasz środowisko w tym również zwierzęta - to tesh jest bez sensu...
resztę przeczytam jutro - spoadam do domku - ale miło się rozmawiało - naprawdę... pozdro...
ps. jak zdążę to ci nawet puchacza dziś wyślę;)
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

1. porownalem Tatry jako przyrode do zwierzat - ktore rowniez sa elementem przyrody, i pozwolisz ze tak jak Ty nie zgadzasz sie z moimi porownaniami - tak i ja nie zgodze sie z Twoim
porownanie hodowcy do zoofila (nawet jesli tylko masz na mysli kwestie genezy zachowania [przyjemnosc] jest nie fair ze wzgledu na jednoznaczny wydzwiek takiej oceny

szkoda ze nikt wiecej nie chce sie wypowiedziec na ten temat
porownanie: hodowca/zoofil - ciekawi mnie jak na to patrza inni

2.
sKoTi pisze:czyli sądzisz społeczeństwo - bo argumentów nie masz, że ja jestem egoistą - a tak napisałeś
pewnie ze nie mam - za slabo Cie znam - jednak dalej uwazam ze w kazdym drzemi taki malenki egoista - nie mam zamiaru udowadniac ze w Tobie tez - jak napisalem: jesli nie to chwala Ci za to ;)

ja rowniez koncze na dzisiaj robote, rowniez milo bylo .... a puchacza mozesz wyslac - tylko bez zadnych rybek - jak bedzi etrzeba sam sobie kupie ;)

pozdrawiam wszystkich zboczonych ;)
seba

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Chodzież

Post autor: seba »

agattka - małe dziecko + kot =toksoplazmoza!!!!!!
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

seba pisze:agattka - małe dziecko + kot =toksoplazmoza!!!!!!
=? niekoniecznie. Wystarczy poczytać w necie.
http://www.cats.alpha.pl/toxo.htm
Anda

-#2
Posty: 79
Rejestracja: śr 15 wrz, 2004
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Anda »

U mnie też kot :)
Ostatnio zmieniony czw 23 wrz, 2004 przez Anda, łącznie zmieniany 1 raz.
seba

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Chodzież

Post autor: seba »

Czesiek - w necie są tez inne strony .......
http://www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more3041d.php
........życie to nie bajka
nie łap kotka za ....ogon
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Iwona pisze:sKoTi , a skąd Ty wiesz co czują rybki Jerrego lub moje papużki?
Iwona - no myślałem, że chociaż ty czytasz uważnie posty - NIE MAM PEWNOŚCI, DLATEGO:
sKoTi pisze:a czy zwierzęta cierpią na tym??? jest pewne prawdopodobieństwo, że tak...
i nie łapcie mnie za słówka, bo bardzo rzadko zdarza się to komuś... bardzo uważnie piszę swoje posty i zwracam za zwyczaj uwagę na każdy wyraz, który może być źle zinterpretowany
Iwona pisze:ale moje ptaki się już w takich warunkach urodziły i nie znają innego życia,więc do czego mają tęsknić i w jakim momencie niby ich męczę?
- ty jak zwykle masz pewność co czują ptaki... ja takowej nie posiadam i chyba zgodzisz się, że nie jest to naturalne środowisko życia zwierzątek... powiedz mi czym wytłumaczysz fakt, że zwierzęta polujące - od urodzenia chowane w klatkach - wyposzczane zeń zaczynają polować na inne - chociaż nigdy tego nie robiły... zwierzęta mają coś takiego instynkt i chociaż byś od 13 pokoleń hodowała ptaka w klatce - ten będzie nadal ptakiem, nieskorym do życia w niewoli... Bóg (Natura) nie stworzył zwierząt do celów ozdobnych czy zabawowych albo, żeby Jerry lub ktokolwiek czuł się lepiej (chociaż nadal w to nie wierzę) - to ludzie po raz kolejny ulepszają i zmieniają świat na siłę... ludzie mają coś takiego jak rozum (z tego co wiem inne stworzenia tego nie mają, mają instynkt ale rozumu nie) i słowa: "czyńcie sobie zwierzęta poddanymi" oznacza korzystanie z tego rozumu w sposób racjonalny... nie dla własnego "widziemisie"...
naprawdę moim zdaniem to jest bardzo niebezpieczne zjawisko... mówię to całkowicie poważnie... nie zdziwie się (może jush nie ja) jak za 300 lat ktoś podzieli wzorem pana adolfa ludzi na nad i podludzi i zacznie traktować tych drugich jak zwierzęta... wrócimy wtedy do czasów totalitaryzmu albo nie daj Boże niewolnictwa... wiem to może się wydawać science fiction - ale nie zdziwi mnie na tym świecie jush nic... dlatego uważam, że zaczątki jakiegokolwiek bezsensowanego "użytkowania" innych stworzeń należy niszczyć w zarodku...
no i wciąż czekam na tych jaroszy, którzy po taterkach zapierdzielają w skórzanym obuwiu objadając się z dziką rozkoszą sałatą, błędnie myśląc, że uratowali życie kolejnemu prosiakowi, a po mieście w skórzanych kozaczkach i kurtce używających kosmetyków robionych nie powiem jush z czego...
jerry pisze:porownanie: hodowca/zoofil - ciekawi mnie jak na to patrza inni
- tutaj drogi jerry stosujesz socjotechnikę wykorzystywaną np przez towarzysza leppera... boli cię to porównanie jak widzę - ale powtórze jeszcze raz nie wpływaj na innych forumowiczów (wmawiając im tego czego nie powiedziałem) na siłę aby stanęli po twojej stronie - bo moje porównanie dotyczyło przesłanek kierujących hodowcami, zoofilami... możesz to rozszerzyć do sadystów (oni zdaje się tesh robią co nie co złego dla przyjemności i chyba tesh dla psychicznej przyjemności)... A NIE SAMYCH LUDZI
jerry pisze:porownanie hodowcy do zoofila (nawet jesli tylko masz na mysli kwestie genezy zachowania [przyjemnosc] jest nie fair ze wzgledu na jednoznaczny wydzwiek takiej oceny
- tutaj jush trochę lepiej - ale i tak nie do końca prawdziwie... zadne "nawet jeśli" - napisałem jednoznacznie - zachowanie tak - ludzie nie - ile jeszcze razy mam powtarzać co byś misuptysiu nie przeinaczał i nie naciągał moich wypowiedzi w kierunku łatwym do obrażania innych... częściej stosuj cytaty - ale pełne nie wyjęte z kontekstu...
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Cześć
Seba - mnie tylko chodziło o znak równości.
Równa się - dla mnie jest to 100% zachorowania, a tak wcale nie musi być. Dowodem jest wielu znanych mi ludzi, którzy mieli kotka w domku podczas ciąży kobiety, a później maleństwa w domu. Choroby brak.

Pozdrawiam :)
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

a stosunek do tej sprawy innych forumowiczów również mnie ciekawi... tylko na Boga nie piszcie, że jesteście za trzymaniem ptaszków w klatce lub rybek w akwariach pod warunkiem, że nie dzieje się im krzywda - bo to samo siebie wyklucza - a przynajmniej nie mamy pewności, że tak nie jest... i brzmi to jak "jestem za a nawet przeciw"... pozdrawiam wszystkich miłośników przyrody - prawdziwych miłośników...
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

a 3manie myszy w lapkach na myszy?? to humanitarne czy nie - bo ostatnio mam z tym do czynienia - bo ilez mozna karmic szynka i cukierkami te bestie ? miarka sie przebrala - albo one albo ja !!
sKoTi pisze:... boli cię to porównanie jak widzę - ale powtórze jeszcze raz nie wpływaj na innych forumowiczów (wmawiając im tego czego nie powiedziałem) na siłę aby stanęli po twojej stronie
tutaj to Ty wmawiasz mi ze wplywam na innych i namawiam do stawania po mojej stronie (niczego takiego nie powiedzialem) - tylko zapytalem co na to pozostali forumowicze - uzyles porownania jednoznacznie zabarwionego negatywnie i ciekawia mnie chociazby to dlaczego inni hoduja zwierzaki i co nimi kieruje.
moj punkt widzenia wydaje mi sie ze przedstawilem jasno i wyraznie w ostatnich postach - zapewne go nie zmienie
Twoj tez znam i akceptuje - dopoki hodowanie zwierzat nie bedzie karalne - kazdy sam moze wybrac

pozdrawiam i biore sie za robote - bo wczoraj cos niewiele zrobilem - za bardzo syskusja sie rozkrecila

na razie z watku wiec odpadam - poczekam na kolejne komentarze pozostalych
seba

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Chodzież

Post autor: seba »

Czesiek - a uważasz , że w sytuacjach gdy chodzi o zdrowie dziecka można myśleć kategoriami ---może się uda , a może nie?
Twoim znajomym się udało (ciekawe tylko , czy faktycznie zdawali sobie sprawę z ryzyka) , ale pomyśl o niewinnych dzieciakach które zaliczają szpital za szpitalem przez głupotę rodziców.
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

jerry pisze:dopoki hodowanie zwierzat nie bedzie karalne - kazdy sam moze wybrac
- a jak hodowanie ludzi nie będzie karalne - to zaczniesz to robić??? - człowiek poza prawem ma swój rozum i etykę - i tym przede wszystkim powinien się kierować... pewnie, że możesz hodować - nie zamierzam ci tego zabraniać... hodujesz rybki dla przyjemności psychicznej - proszę bardzo hoduj - ale wg mnie nie jest to zgodne z etyką... a tymardziej z etyką tatrzańskiego miłośnika przyrody, bo za takiego cię uważałem...
jerry pisze:a 3manie myszy w lapkach na myszy?? to humanitarne czy nie - bo ostatnio mam z tym do czynienia - bo ilez mozna karmic szynka i cukierkami te bestie ? miarka sie przebrala - albo one albo ja !!
- myszy szkodzą człowiekowi - a więc należy je tępić... tak samo komar, który napierdala cie po łapach... to jest normalne... jerry ash nie chce mi się wierzyć, że nie rozumiesz jeszcze mojej argumentacji:
zwierzęta, które szkodzą - eliminuj - mogę ci nawet parę myszy pomóc ubić;
pomyliłeś się - nie jestem z jakiegoś fuckin' greenpeace'u... ba, pójdę dalej: jestem za przywróceniem instytucji tzw hycla - psy wałęsające się po mieście to szkodniki - trza je eliminować - najlepiej bezboleśnie...
NIE TRAKTUJMY ZWIERZĄT JAK LUDZI - A LUDZI JAK ZWIERZĘTA... to wbrew naturze
jerry pisze:tylko zapytalem co na to pozostali forumowicze - uzyles porownania jednoznacznie zabarwionego negatywnie i ciekawia mnie chociazby to dlaczego inni hoduja zwierzaki i co nimi kieruje.
- nie nie jerry użyłeś zdania, które brzmiało:
jerry pisze:szkoda ze nikt wiecej nie chce sie wypowiedziec na ten temat
porownanie: hodowca/zoofil - ciekawi mnie jak na to patrza inni
to była socjotechnika w twoim wykonaniu - użyłeś jako argumentu słów, których nigdy nie wypowiedziałem - a będących twoją interpretacją... a tak właśnie robi lepper - z tymże on z niewiedzy - a ty - podejrzewam, że to przemyślałeś i celowo przeinaczyłeś (czytaj: b. dowolnie zinterpretowałeś)...
Anda

-#2
Posty: 79
Rejestracja: śr 15 wrz, 2004
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Anda »

seba pisze:Czesiek - a uważasz , że w sytuacjach gdy chodzi o zdrowie dziecka można myśleć kategoriami ---może się uda , a może nie?
Twoim znajomym się udało (ciekawe tylko , czy faktycznie zdawali sobie sprawę z ryzyka) , ale pomyśl o niewinnych dzieciakach które zaliczają szpital za szpitalem przez głupotę rodziców.
Odnośnie do toksoplazmozy: nie chodzi o liczenie na to, czy się uda, czy się nie uda. Przecież kobieta może wykonać miarodajne testy i się po prostu dowiedzieć, czy jest jeszcze podatna za zarażenie, czy też już się uodporniła na chorobę (co dość częste). Poza tym kobieta przed ciążą/w ciąży nie musi mieć koniecznie styczności z kocią kuwetą - mąż może posprzątać przecie ;)
A poza tym nie tylko od kota można się zarazić toksoplazmozą. Nieposiadanie kota wcale nie eliminuje całkiem ryzyka choroby.
Generalnie uważam, że nie należy przginać w żadną stronę - ani bagatelizując problem, ani wykluczając całkowicie kota jako zagrożenie dla zdrowia.
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

sKoTi
z myszami to byl watek OT .... bo wlasnie ubilem 2 sztuki ostatnio i zastanawiam sie ile jeszcze do cholery ich zlapie - ale to juz ich problem - ja moge oprozniac lapki - na koniec i tak wytepie wszystkie :D:D
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Seba
Może moim znajomym się udało. Nie wiem czy byli świadomi zagrożenia czy nie. Koty w ich domach były, są i pewnie bedą.
Dzisiaj jesteśmy świadomi wielu zagrożeń a i tak je olewamy (jemy jagody w lesie). Tak czy siak higieny trzeba przestrzegać ZAWSZE.

Anda pisze:Generalnie uważam, że nie należy przginać w żadną stronę
Trafna uwaga
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

IMHO koty to wredne futrzaki nie przynoszące żadnych korzyści człowiekowi - chociażby z tego powodu należy je tępić... no chybaże tak jak u kargula i pawlaka - kiedy to dziarskim ruchem myszy tępił - to jest ok....
ODPOWIEDZ