sardynia-wspin, morze, groty, nurkowanie, wino-chyba raj...

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

sardynia-wspin, morze, groty, nurkowanie, wino-chyba raj...

Post autor: Zygmunt »

Hej,

Ostatnio raczej unikam bezpośrednich relacji na tatry prv i innych forach z moich różnorakich wypadów i inicjatyw [czasem coś przy okazji przemycę], ale przyszła mi ochota na malutki wyjątek. Bo miejsce jest wyjątkowe. Przynajmniej dla mnie. Nie będzie zbyt wiele słów, bo zmiast się rozpisywać wolę planować i realizować kolejne wyprawy. Będzie kilka zdjęć. Może kogoś zainspirują.

Najbardziej inspirująco działają na mnie spotkania z osobami, które potrafią zarazić tym co je wciąga oraz właśnie fotografie. Gdy widziałem zdjęcia osób wspinających się nad morzem to wiedziałem, że musi nadejść ten moment, gdy uda mi się połączyć w jednym moje zamiłowanie do morza i wspinania. No i nadszedł ten dzień. Biwakując na kempigach, na dziko i śpiąc po prostu na plaży objechałem dookoła wybrzeże Sardynii zatrzymując się w rajach wspinaczkowych i miejscach, ktore uznalem za szczegolne: okolice Cala Gonone, Masua, Capo Caccia, Capo Testa, Gola Goroppu. Wybrzeże południowe, Costa Verde, Costa Paradiso i Costa Smeralda tylko przeleciałem;) W sumie przejechałem ponad 5 tys km. Wspaniałego wspinania jest tam mnówstwo i spokojnie mógłbym tam jeszcze wrócić ...., gdyby nie fakt, że tyle jeszcze miejsc czeka w Europie i poza nią. Ale któż to wie ...

Coż tu powiedzieć, Sardynia to raj wspinaczkowy dla tych, którzy chcą wspinać się w przepieknej scenerii, w pięknej skale, nad samym morzem. Nad morzem znajdziemy zarówno drogi jedno jak i wielowyciągowe (klify kilkudziesięcio i kilkusetmetrowe), głownie wspinanie w niesamowitym wapieniu ale i w niezwykle urzeźbionym granicie.

Do tego tanie i dobre wino ...

Więcej do poczytania:
http://www.gory.wyd.pl/archiwum.php?art=1227
http://www.goryonline.com/all.php?d=a,1048

Obrazek


I garść moich zdjęć (w sumie zrobiłem ich ponad tysiąc!).


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio zmieniony czw 10 sie, 2006 przez Zygmunt, łącznie zmieniany 3 razy.
maris

-#2
Posty: 96
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: Radom

Post autor: maris »

ale fajnie. bardzo interesujące zdjęcia
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Pierwsza fotka mnie powaliła...!

Nic więcej nie napiszę, bo czasem brakuje słów.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Góry i czyste,ciepłe morze...faktycznie fantastyczne połączenie...do tego te noclegi na plaży.... :)
Zyfri, podziwiam Twój pęd w realizacji marzeń. Trzymam kciuki i czekam na jeszcze ;)
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Iwona pisze: Trzymam kciuki i czekam na jeszcze ;)
Wspinałem się w tym sezonie jeszcze w Hollentalu (autriackie alpy wapienne), ale wciąż czekam na zdjęcia.

Miała być w sierpniu jeszcze jedna wyprawa, ale sprawy sie pokomplikowały i teraz będę starał się zmotować coś na szybko, albo po prostu oddam się słuchaniu muzyki i czytaniu książek. W sumie podróże, które możemy odbywać w naszej małej głowce są najciekawsze. Naprawdę to wszystko tam się dzieje ...[/img]
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

I jeszcze jedno. Na Sardynii urzekło mnie jeszcze jedno: kształt. Na Capo Testa uświadomiłem sobie, że fascynuje mnie sam kształt jako taki. Odnalezłem tam tysiące form podobnych do tych, którymi zachwycał mnie Dali na swoich obrazach. To był dla mnie szok estetyczny. Gdzie nie spojrzałem widziałem gotowy obraz stworzony przez naturę.

-----------------------------------------------------------------------------------------

Obrazek
Salvador Dali, Architektoniczny Anioł z Milletu
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Zyfri wspinaliście się na żywca nad morzem, jak ktoś odpadł to prosto do wody, rozumiem, że zaraz przy skale jest głęboko? Spadłeś chociaż raz?

Wspin w grocie bardzo różni się od normalnego wspinu?

Faktycznie, jak się bliżej przyjrzeć, to skały mają jakieś kształty. Można sobie pofantazjować. Mam kilka wizji na tych zdjęciach.

Czy na Sardynii jest dużo wspinaczy?

Mało napisałeś o nurkowaniu, a to jest bardzo ciekawe. Jeżeli mógłbyś, to... ;)

Pozdrawiam
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Agaar napisała:
wspinaliście się na żywca nad morzem, jak ktoś odpadł to prosto do wody, rozumiem, że zaraz przy skale jest głęboko? Spadłeś chociaż raz?

Od razu widać, że pyta osoba zainteresowna wspinem:)

Wspinalem sie na żywca kilka razy. Raz w grocie w Cala Luna, bo kumpel ktory mial mnie asekurować zaginął po drodze i nie dotarł: trzeba było górkami w największym upale przejść z jedngo wąwązu do kolejnego. 2,5 h marszu w jedną stronę. Jak doszedłem do wypiłem kilka litrów wody. Ale warto było. Było to jednak tylko trawersowanie nad wodą a potem w grocie kilka metrow nad ziemią. Wyzej byloby niebezpiecznie bo wieszkosc drog byla tam trudna (VII i więcej), no i byłby problem z zejściem a z 3 metrów jeszcze zeskoczyć sie da:)

W każdym razie w Cala Luna było pieknie, że szok. Cały czas chciało mi sie krzyczeć z zachwytu a nurkując w grotach żałowałem że nie mam aparatu podwodnego.

Nieraz pływając wspinałem na wystające skały-grzyby i wpadałem/upuszczałem się do wody. To taki buldering nad wodą:)

Najczęściej wspinac się na samym morzem niestety spadłoby się na skały. Np. na Capo Testa wszedłem na żywca na tego pieknego pieska.

Obrazek

Gdybym spadł to doleciałbym do morza (jak widać poniżej), ale pewnie martwy lub mocno połamany. Oczywiscie gdyby to nie bylo proste to bym nie ryzyowal.

Obrazek

Jeżeli pojadę kolejny raz na Sardynię to obiecuję sobie zrobić (tzn ospitować) drogę na pieknym klifie, ktora będzie zaczynać się od głębokiej wody. Nie jest jednak taka prosta sprawa. Masz jakiś pomysł na nazwę? :)
Wspin w grocie bardzo różni się od normalnego wspinu?
Po pierwsze znaczna część dróg w grotach to drogi przewieszone, czyli takie nieco atletyczne:), trudne i wymagające sporej siły i wytrzymałości. Skała jest często bardzo ostra i lot nie nalezałby do przjemności. To co u nas (w naszym wapieniu) skutkowałoby obiciem, tam na tego typu drogach na pewno skonczyłoby się porządnym rozcięciem i szyciem. Tam widziałem, że warto trochę poćwiczyć, aby potem zasmakować tych dróg. Ponadto ręce szybko się pocą więc trudność wzrasta. Ja w Polsce [prawie] nie używam magnezji, ale tam nieraz nie dałbym rady skończyć drogi bez białego proszu. Pod koniec takiej drogi to bywałem mokry więc skok do morza był wybawieniem.

Faktycznie, jak się bliżej przyjrzeć, to skały mają jakieś kształty. Można sobie pofantazjować. Mam kilka wizji na tych zdjęciach.
Tak, kształty i kolorystyka jest oszałamiająca. Chociaz w takiej Poltronie skała jest szaro-czarna a wspinanie bardzo techniczne, tzn idziesz głównie na nogach, na małych krawądkach i koncówkach palców. Wchodziłem tam drogą i pięknej nazwie "I wanna hold your hand" i muszę przyznać, że po tych atletycznych przewieszkach było to jak spokojny spacer do nieba mimo że droga miała 6b, czyli chyba nasze VII:)
Czy na Sardynii jest dużo wspinaczy?
spotkałem garstkę, Amerykanów, Francuzów i Austriaków, najczęściej nikogo nie było
Mało napisałeś o nurkowaniu, a to jest bardzo ciekawe. Jeżeli mógłbyś, to... ;)
Wiesz, moje nurkowanie jest proste. Korzystam tylko z maski wiec nie schodze głębiej niż 5-7 metrów. Nurkowanie jest niezwykłe gdy urozmaicone jest dno, pływanie w grotach i cieśninkach podwodnych. W Masui miałem taką małą przygodę. Płynąłem za 2 płetfonurkami, którzy wyposazeni w harpuny polowali sobie na rybki. Gdy płynac obserwowałem ich nagle poczułem silny ból w plecach. Z początku nie miałem pojęcia co mogło mnie tak haniebnie ugryźć na głębokim morzu. Okazało, że było to spotkanie z meduzą, po ktorym mam nadal spory ślad w kształcie księżyca.
Ostatnio zmieniony czw 10 sie, 2006 przez Zygmunt, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Zygmunt pisze:Gdy płynac obserwowałem ich nagle poczułem silny ból w placach
Przez chwilę pomyślałem o wbitym harpunie w plecy 8) Toż to gorzej niż czekan ;)

A poważnie, podziwiam Ciebie i twoją "zdolność" do realizacji marzeń, ale jak już gdzieś było napisane:
Tylko jedna przeszkoda zamyka nam drogę do realizacji marzeń
- nasz umysł ograniczony murem czasu i pieniędzy.
Szczęśliwi, którzy to zrozumieją...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Zygmunt pisze:Nieraz pływając wspinałem na wystające skały-grzyby i wpadałem/upuszczałem się do wody. To taki buldering nad wodą
Fajnie :)
Zygmunt pisze:na Capo Testa wszedłem na żywca na tego pieknego pieska.
Zygmunt pisze:Gdybym spadł to doleciałbym do morza (jak widać poniżej), ale pewnie martwy lub mocno połamany. Oczywiscie gdyby to nie bylo proste to bym nie ryzyowal.
I tak podziwiam za odwagę. Jednak... kto nie ryzykuje - ten nie zyskuje.
Zygmunt pisze:Jeżeli pojadę kolejny raz na Sardynię to obiecuję sobie zrobić (tzn ospitować) drogę na pieknym klifie, ktora będzie zaczynać się od głębokiej wody. Nie jest jednak taka prosta sprawa. Masz jakiś pomysł na nazwę? :)
Jak na razie nie, ale pomyślę o tym, może jakaś nazwa wpadnie mi do głowy.
Salek pisze:Gdy płynac obserwowałem ich nagle poczułem silny ból w placach

Przez chwilę pomyślałem o wbitym harpunie w plecy
:)) Ja też...


Dzięki za info. Pewnie jeszcze będę miała jakieś pytania, więc zaglądaj tutaj, bo gadu chyba Ci nie działa, co? :P
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Te zdjęcia to po prostu...sam miód :)
Dopisuję Sardynię do listy miejsc które koniecznie muszę odwiedzić.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Agaar pisze: Pewnie jeszcze będę miała jakieś pytania
Co z upałami? Zapewne nie jest lekko wspinać się w tak wysokiej temperaturze.
Pamiętam jak na kursie słońce dawało się we znaki, nie było to przyjemne.
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Zyfri. formacje skalne zachwycające. Rzeczysiście jest tam co łoić i jaka efzotyka
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Zygmunt pisze:I jeszcze jedno. Na Sardynii urzekło mnie jeszcze jedno: kształt.
Mnie się skojarzyły okładki z płyt floydów. Zyfri, Ty szczęściarzu :)
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Keczup pisze:
Zygmunt pisze: Mnie się skojarzyły okładki z płyt floydów.
Keczup,
Z ktorych konkretnie płyt? Przed Sardnią wstąpiliśmy na chwilę do Rzymu.Tam urzeka ja mnie pozostałosci starozytnosci. Gdy chodzilem po koloseum i forum romanum to przypomnial mi sie koncert "pink floyd w pompejach"

Obrazek
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Agaar pisze:[ Co z upałami? Zapewne nie jest lekko wspinać się w tak wysokiej temperaturze.
tego obawialem sie najbardziej, ale nie bylo zle. zawsze znalazlem jakas sciane w cieniu. poza tym gdy sie nieco spocilem i osłabłem to wskakiwalem do morza i wracały siły i rześkość. nieraz wiał wiatr od morza, ktory powodował, że generalnie nie czuło się upału
ODPOWIEDZ