Karczmy-restauracje w Zakopanem

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Pstrąg Górski
ul. Krupówki 6a
żurek wymiata 8)
Polecam :)
pitek1981

-#1
Posty: 38
Rejestracja: czw 01 cze, 2006
Lokalizacja: numerkowo
Kontakt:

Post autor: pitek1981 »

http://www.karczmakmicic.pl/

to jest na Ulicy Grunwaldzkiej 28, u wylotu Doliny Białego
Hubert

-#2
Posty: 88
Rejestracja: pn 17 lip, 2006

Post autor: Hubert »

praktycznie nic co jest zlokalizowane przy Krupówkach nie powinno być godne polecenia jeżeli chodzi o jedzenie. Możecie mi wierzyć, mieszkam w Zakopanem i za każdym razem jak zjem coś przy krupówkach to jest mi niedobrze. Już lepiej zjeśc w Grocie albo bistro pod Smrekami albo w barze Fis.
maris

-#2
Posty: 96
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: Radom

Post autor: maris »

pod Smerkami nawet spoko
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Hubert pisze:za każdym razem jak zjem coś przy krupówkach to jest mi niedobrze
o w mordę :D a ja jadłem
nie rzygałem i żyję
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

mi tu jadłem
niestety przeżyłem
coś wrażliwy żołądek ma nasz czołowy bezszlakowiec
może wrzodów sie nabawił od stresu związanego z unikaniem filanców?
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Raz jadłem jadło zbója (czy coś na ten styl) w burżujskiej karczmie na krupówkach... kosztowało to to duużo, ale dojeść nie umiałem. (ze względu na ilość oczywiście) W tym roku nieomieszkam tam wstąpić jeszcze raz, a co! :P
Już taki ze mnie typ, że lubię sobie pojeść i w sumie nie ma znaczenia czy to krupówki czy nie. Zdarzało mi się nawet w Sphinxie jeść, bo lubie ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomek.l pisze:a ja jadłem
tomtom pisze:mi tu jadłem
...ale pewnie wcześniej się troszkę zdezynfekowaliście od środka? :P :D
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

podstawowa zasada brzmi:
najpierw jesz potem pijesz
jak najpierw będzie pijesz a dopiero potem jeż to się możesz poczuć tak jak Hubert :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomek.l pisze:jak najpierw będzie pijesz a dopiero potem jeż
jeży nie jadam :P ;)
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

kulturalni ludzie nie piją na pusty żołądek. nie wiem jak na Kociewiu :D
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

oj.. Huberciku... widzę że toc kolejny raz twój autorytet podważony został :)) :)) :))
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomtom pisze:nie wiem jak na Kociewiu
...a na Kociewiu..."wolnoć Tomku w swoim domku" :D
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

na Kociewiu też kulturalni ludzie nie piją na pusty żołądek :P
Iwona pisze:...a na Kociewiu..."wolnoć Tomku w swoim domku"
chyba muszę zmienić zdanie... :think:
Ostatnio zmieniony wt 08 sie, 2006 przez AdiK, łącznie zmieniany 1 raz.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Iwona pisze:jeży nie jadam
jesz jeż i nawet o tym nie wież :D
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

AdiK pisze:na Kociewiu też kulturalni ludzie nie piją na pusty żołądek :P
Iwona pisze:...a na Kociewiu..."wolnoć Tomku w swoim domku"
chyba muszę zmienić zdanie... :think:
ależ skąd, wszystko się zgadza :P
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomek.l pisze:jesz jeż i nawet o tym nie wież :D
:)) dobre !!!
Hubert

-#2
Posty: 88
Rejestracja: pn 17 lip, 2006

Post autor: Hubert »

Nie, ale na serio. Przy Krupówkach żarcie jest najgorszej kategorii i robione na szybkiego jak najmniejszym kosztem. A jak jest sezon i turyści to już w ogóle jest dramat. Bardzo dobrym pomysłem jest zjeść gdzie indziej.
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Bardzo dobrym pomysłem jest nie jeść żółtego śniegu. Również na Krupówkach.
Awatar użytkownika
Krebelka

-#1
Posty: 7
Rejestracja: ndz 30 lip, 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Krebelka »

Hubert pisze:Nie, ale na serio. Przy Krupówkach żarcie jest najgorszej kategorii i robione na szybkiego jak najmniejszym kosztem. A jak jest sezon i turyści to już w ogóle jest dramat. Bardzo dobrym pomysłem jest zjeść gdzie indziej.
Taaa... dokladnie. Mialysmy okazje sie o tym przekonac pewnego ranka kiedy po "obleceniu" Doliny Strazyskiej
o godzinie 9:00 zeszlysmy do Zakopca i chcialysmy zjesc jakies sniadanie. Wiekszosc restauracji byla zamknieta
a my strasznie glodne i zamiast isc do spozywczaka kupic sobie po maslance i po bulce, wlazlysmy na kebaba
do Greckiego Rodosu. To co nam tam podano jako kebaba to byla sucha bula a w niej suche mieso, sucha kapusta pekinstka
i pare kropel sosu. Koszmar. Te knajpe radze omijac szeeeerokim lukiem...

Pozdrawiam,
Agnieszka
ODPOWIEDZ