Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
maris

-#2
Posty: 96
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: Radom

Post autor: maris »

no nawet kilka tysięcy bo w akcji brał udział helikopter
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

diablak1223, gdybyś nie podała tego linka, że to ze strony TOPR-u, to pomyślałbym, że ktoś sobie jaja zrobił...
2 dni media o tym trabily
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

marti pisze:2 dni media o tym trabily
tu nie chodzi o brak wiary w w/w zdarzenie...ale to,co chłopaki wyprawiali brzmi doprawdy niewiarygodnie....no chyba,że ci panowie to rasowi blondyni... :P
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Hannibal pisze:No i będzie musiał za to słono zabulić.
maris pisze:no nawet kilka tysięcy bo w akcji brał udział helikopter
Czy aby na pewno? :)
Był ubezpieczony. Wszystko zależy od tego gdzie.
maris

-#2
Posty: 96
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: Radom

Post autor: maris »

jeśli tak to jego szczęście bo ta wycieczka sporo by go kosztowała :)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Iwona pisze:tu nie chodzi o brak wiary w w/w zdarzenie...ale to,co chłopaki wyprawiali brzmi doprawdy niewiarygodnie....no chyba,że ci panowie to rasowi blondyni...
a co tu jest takiego niewiarygodnego? tatus z mamusia nie nauczyli odpowiedzialnosci. ot i cala sprawa, nie wiem czym tu sie ekscytowac i podniecac. gdyby panowie zaczeli skakać w przepaść to dopiero byłoby o czym rozmawiac a tak to chyba nie ma o czym
maris

-#2
Posty: 96
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: Radom

Post autor: maris »

tak tyle że takich osób jest coraz więcej
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

marti pisze:a co tu jest takiego niewiarygodnego?
głupota uczestników tego zdarzenia i bezsens tego wszystkiego co robili...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

marti pisze:a co tu jest takiego niewiarygodnego? tatus z mamusia nie nauczyli odpowiedzialnosci
powiedziałabym raczej....myślenia
marti pisze:ot i cala sprawa, nie wiem czym tu sie ekscytowac i podniecac
marti,droga marti....głupota zawsze mnie zadziwiała...nie podniecała :)) ...podobnie jak ta wymiana postów :P
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

maris pisze:tak tyle że takich osób jest coraz więcej
Jakie "coraz więcej"-poczytaj np. "Wołanie w górach" to zobaczysz że zawsze trafiali się tacy "liderzy" i to w niemałych ilościach.
Wrażenie że ich liczba rośnie to raczej efekt dużej ilości różnych mediów które muszą czymś nasycić widzów, czytelników,internautów oraz słuchaczy.
Naprawdę nie ma co tragizować 8)
maris

-#2
Posty: 96
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: Radom

Post autor: maris »

skoro tak uważasz jestem już całkiem spokojny


(książke bym sobie kupił ale nie mam waluty)
Awatar użytkownika
Krebelka

-#1
Posty: 7
Rejestracja: ndz 30 lip, 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Krebelka »

maris pisze: (książke bym sobie kupił ale nie mam waluty)
Jest nowe wydanie:) Prawie 800 stron za 55 PLN :)
Polecam:)

Agnieszka
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

tomek.l pisze:
Hannibal pisze:No i będzie musiał za to słono zabulić.
Czy aby na pewno? :)
Był ubezpieczony. Wszystko zależy od tego gdzie.
Przecież napisali że w Żlebie Karczmarza.
Więc raczej zapłaci, chyba że ma wielki dar przekonywania ubezpieczycieli :)
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Zależy gdzie jest ubezpieczony. Pewne ubezpieczenia mają gdzieś czy ktoś zszedł ze szlaku i czy zrobił to legalnie. :)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

No, chyba że tak...
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Iwona pisze:..podobnie jak ta wymiana postów
to jak odpiwoe sie komus na posta to mozna juz mowic o wymianie? super, nie wiedziałam
tomek.l pisze:Pewne ubezpieczenia mają gdzieś czy ktoś zszedł ze szlaku i czy zrobił to legalnie.
:) nie ubezpieczenia kochany a agenci. ubezpieczenie jest tylko suchym towarem i nie moze miec czegos gdzies, okreslaja to przepisy, ktore interpretuje sprytni agenci odpowiednio do sytuacji
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Kochana :) to właśnie ubezpieczenie w formie warunków ubezpieczenia ma to gdzieś. Agenci nie mają nic do rzeczy. Ubezpieczyciela nie interesuje czy to się stało na szlaku, obok szlaku z przewodnikiem czy bez. W dużym skrócie to interesuje go tylko to, że coś się stało i czy to się stało na wysokości do 6000 m.
Dla ułatwienia dodam, że nie mówię o polskim ubezpieczycielu, który z założenia jest ubezpieczycielem beznadziejnym :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

marti pisze:super, nie wiedziałam
marti,droga marti...ty wielu rzeczy jeszcze nie wiesz :)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tomek.l pisze:który z założenia jest ubezpieczycielem beznadziejnym
oj nie. z moich skrupulatnych badań i obserwacji wynika iż mamy w kraju potęge ubezpieczeniową ;)
Iwona pisze:marti,droga marti...ty wielu rzeczy jeszcze nie wiesz
jak to dobrze, że Ty wiesz i mnie poinformujesz co i jak no i kiedy kto z kim
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

"Dziesięć godzin trwała w słowackich Tatrach Zachodnich akcja ratownicza, podczas której Słowacy pomagali 41-letniej Polce.
Według Horskiej Zachrannej Slużby (HZS), słowackiego odpowiednika GOPR, dwójka naszych rodaków podczas wtorkowej tury w Tatrach Zachodnich zachowała się nieodpowiedzialnie wobec swojej znajomej. Zostawili ją w pewnym momencie samą, ponieważ z powodu przemęczenia maszerowała wolniej od nich.

We wtorek wieczorem kobieta ta zadzwoniła z komórki do TOPR w Zakopanem z prośbą o pomoc. Poinformowała, iż jest wyczerpana, nie ma latarki i nie wie, gdzie jest.

Polscy ratownicy powiadomili swoich słowackich kolegów. Ratownicy HZS dotarli do Polki przed północą. Stwierdzono, iż jest znacznie wyczerpana, podziębiona i zbyt słaba, aby samemu iść. Zniesiono ją na noszach - do doliny ratownicy dotarli o szóstej rano.

Ponieważ lekarz stwierdził u naszej rodaczki wylew krwi do mózgu, została natychmiast przewieziona do szpitala w Liptowskim Mikulaszu."

http://wiadomosci.onet.pl/1371503,12,item.html
ODPOWIEDZ