Nosidełko dla dziecka

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

AdiK pisze:ceny też były "niezłe" - 450-500pln w zależności od wyposażenia
może spróbuj od kogoś odkupić? Ile mały AdiK ma miesięcy? :)
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Iwona pisze:może spróbuj od kogoś odkupić?
może, też o tym myślałem, chociaż gdybym miał pewność, że mały będzie chciał w tym siedzieć to i taką kasę można poświęcić... na razie na takie nosidło mamy jeszcze czas...
Iwona pisze:Ile mały AdiK ma miesięcy?
2 m-ce, ale jego tatuś lubi planować naprzód ;)
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

to może jakis zlot "nosidełkowców" ? ;)
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

No to odświeżam temat! Wprawdzie przewija się w innych wątkach, ale nie każdy je czyta. Skoro pisaliście o nosidełkach dwa lata temu, to dziś z Was doświadczeni "tatowie"! ;)
Ja mam półtora miesiąca na kupienie nosidełka. Co polecacie? Tylko nie mówcie mi, że musi kosztować co najmniej tysiąc złotych...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Tysiąc pięćset co najmniej - inflacja :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
camzik

-#4
Posty: 340
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: camzik »

Witam, mimo że od ostatniego postu w tym temacie minęło kilka miesięcy, może komuś przydadzą się nasze doświadczenia. My malucha na początku w góry nosiliśmy w długiej chuście Nati. Z chustą byliśmy dwa razy w Pieninach, głównie nosiłam synka ja czyli mama :) . Dobrze utkane chusty są naprawdę wygodne i bezpieczne dla maluszka, a przede wszystkim zdrowe dla jego bioderek w przeciwieństwie do niektórych typów nosidełek. Bardzo dobrze rozkłada się rownież ciężar dziecka na ramionach i plecach, więc nie mieliśmy wielkich problemów żeby 10-kilowego smyka wnieść na Trzy Korony. Kiedy maluch miał już blisko 12 miesięcy kupiliśmy nosidełko Kid Komfort III firmy Deuter. Zdecydowaliśmy się na nie po przeszperaniu internetu. Byliśmy z nim w górach dopiero jeden raz, jak narazie jesteśmy zadowoleni, nasz synek rownież :) . Aha i zmieściliśmy się w 1000 zł spokojnie :)
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

camzik pisze:Kid Komfort III firmy Deuter
Jak tylko będzie więcej spostrzeżeń, to proszęo info.

A używa ktoś może koala 2 salewy??

I jak ze zbywalnością nosidełka?? bo dla mnie to zakup na max 2 sezony...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Olav pisze:I jak ze zbywalnością nosidełka?? bo dla mnie to zakup na max 2 sezony...
Nie myślałeś o używanym?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Olav pisze:I jak ze zbywalnością nosidełka??
wszystko zależy od Ciebie - to znaczy jaką cenę ustalisz za nosidełko. W sezonie letnim naprawdę jest na nie duże zapotrzebowanie, więc według mnie za 2 lata to się nie zmieni i nie będzie miał problemów ze sprzedaniem nosidełka :) A może akurat jacyś znajomi będą chcieli kupić?
Geminis

-#1
Posty: 34
Rejestracja: pn 29 wrz, 2008
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Post autor: Geminis »

olav ja mam to nosidło:
http://aak.pl/mambo/content/view/103/86/
jestem zadowolona moja córka chyba także :D nosimy ją dużo i raczej często i kupiliśmy na allegro używane( pan po jednym razie chyba miał dość noszenia dziecka, bo na rachunku data była wtedy sprzed 3 tygodni poszukaj warto) sprzedać na pewno ci się uda nie ważne jakie kupisz :)
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Nie myślałeś o używanym?
Myslalem, ale ostatnio ciezko znaleźć.... a potrzebuje w ciagu miesiaca...

ruda pisze:wszystko zależy od Ciebie - to znaczy jaką cenę ustalisz za nosidełko
No chodzilo mi o to czy jak wydam na nie np 700pln to czy da rade to sprzedac za 500 po 1,5 roku??

Geminis - no mi bardziej chodzi o to - http://aak.pl/mambo/content/view/107/86/. Zreszta chyba na ta salewe sie zdecyduje...cenowo wygrywa z deuterem a oferuje w zasadzie to samo...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Olav pisze:No chodzilo mi o to czy jak wydam na nie np 700pln to czy da rade to sprzedac za 500 po 1,5 roku??
myślę, że dasz radę. Wiesz w kwestii nosidełek AŻ tak wiele się chyba nie zmienia. Fakt dorzucają co i rusz do nich jakieś dodatki, typu ceratkę do przewijania itp. ale raczej powinno Ci się takowe półtoraroczne nosidełko sprzedać za jakąś sensowną sumkę.
Awatar użytkownika
Krzysztof Kus

-#3
Posty: 149
Rejestracja: czw 22 maja, 2008
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Krzysztof Kus »

A my mamy teraz Silda Fjord Nansen i jak na razie jest ok.
Co do używanych to bym raczej nie kupował bo to jednak pewności nie ma co tak na prawdę się z nim wcześniej działo. Wszystko ma swoją określoną żywotnośc i granicę odporności na zmęczenie materiału.
bike & hike
Awatar użytkownika
camzik

-#4
Posty: 340
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: camzik »

Na pierwszy rzut oka Salewa wygląda jak Deuter, w sumie to już nie pamiętam, czemu nie decydowaliśmy się na Salewę - jakoś nie mogę sobie przypomniec tego modelu sprzed 7 miesięcy :?
Jeśli chodzi o nasze nosidełko, to jesteśmy zadowoleni - co mi na szybko przychodzi do głowy - super wygodne ramiona od nosidła - w ogóle mnie nie uwierały jak nosiłam naszego 13-kilowego brzdąca na kwietniowym wyjeździe. A maluch czuł się wygodnie chyba :) , bo nie marudził. Porozmawiam z małżonkiem i wtedy wspólnie opiszemy nasze spostrzeżenia :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Podbijam temat - czy ktoś wie czy można wypozyczyć nosidełko w Szczawnicy czy choćby Nowym Targu? Bo z racji dzielących mnie od góra 600km nie opłaca mi sie kupowac na jeden wyjazd w roku z młodym.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ