dziekanat - jak jest kazdy widzi .... ale ....

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

dziekanat - jak jest kazdy widzi .... ale ....

Post autor: jerry »

Wczoraj wpadlem na wydzial zeby zlozyc podanie o przedluzenie terminu zlozenia pracy mgr do polowy grudnia ..... ale po kolei

1. Do tej pory w dziekanacie atmosfera byla jak z dowcipow ... jesli czynny od 10 tzn ze o 9:59 bylem wyrzucany za drzwi, jesli podbijanie leguitymacji od 26-31 X to ani dnia wczesniej, jesli nieczynne to nieczynne.
jesli w indeksie bylo 4 z przedmiotu a w systemi komp 2 to zeby to poprawic trzeba bylo nie indeks pokazac, a zdobyc druk i 3 podpisy i jeszcze trafic na otwarty dziekanat .... czyli atmosferka jak z opowiesci :D:D
...... ale ......

2. wczoraj wpadam do dziekana tak jak trzeba miedzy 9-10 ... jest kolejka wiec wczesniej do dziekanatu (czynnego od 10) o 9:20 ... i ... bez problemu dostaje wydruk ocen i przedmiotow od poczatku studiow, potem jestem poproszony o wyskoczenie przed wydzial i wniesienie ksiazek do biblioteki (papiery zostawiam u pani z dziekanatu na chwilke tylko) - wracam po 2 minutach, a moje papiery juz sa u dziekana i pani Marzenka juz naswietlila sprawe ... zdziwka po raz drugi ...
dziekan podpisuje odroczke od reki ... ide do dziekanatu z podpisanym pismem (ciagle przed 10) .... od reki dostaje komplet dokumentow do zlozenia przed obrona (pani Krysia sama zaproponowala ze mi je da) jakby jeszcze bylo malo to niesmialo pytam o pieczatke w legitymacji (pomimo ze zstara wazna jeszcze 40 dni) ... i po 30 sekundach mam podbity indeks i legitymacje .... w systemie mam 2 z Fizyki - wystarczy indeks i po 10 sekundach juz stoi 4 .... kopara opadla

w tym momencie myslalem ze zemdleje ... albo ze trafilem na zly wydzial ...

sprawa wyjasnie sie20 minut potem u opiekuna (ktory zreszta stwierdza ze mam absolutorium na podstawie mojej twierdzacej odpowiedzi na pytanie czy wszystko mam zaliczone) ... poprzednia kierowniczka dziekanatu przeszla na wczesniejsza emeryture .... bo dostala propozyjce nie do odrzucenia podobno .... a teraz w dziekanacie rzadzi pani Marzenka ... i chwala jej za to ... az zal konczyc studia ...

po raz kolejny okazalo sei ze wystarczy odrobina checi i ludzkiego podejscia .... i wszystko jest bajecznie proste i przyjemne

jak to bylo w Waszych dziekanatach ??
agattka

-#2
Posty: 73
Rejestracja: pn 16 sie, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: agattka »

ja jeszcze nie zaczelam studiow a juz mam na pienku z pania z dziekanatu... widzieliscie ta reklame jak dzieci pytaja w bibliotece o ksiazki? tak wlasnie bylo gdy poszlam sie dowiedziec o akademik i inne sprawy.... jak z zacietej plyty: nie wiem, nie wiem ,nie wiem... to sie spytalam "a co pani w ogole wie?" no i sie kobieta nieco zdziwila, a ja i tak sie niczego nie dowiedzialam. jak sie dzwoni, to non stop zajete, a uzyskanie jakichkolwiek informacji graniczy z cudem....
kiedys poszlismy z kuzynem zalatwic cos w dziekanacie. kolejka- ok 20 osob. kuzyn czekac nie lubi i wszedl drugimi dzwiami. co sie okazalo? panie siedzialy sobie i pily kawke, a na pytanie kuzyna o kolejke zrobily wielce zdziwione miny? 'to ktos tu w ogole jest'?

po tych doswiadczeniach to strach sie bac co bedzie dalej.... :(
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

jerry nie dziw się wszak jesteś omc inż. mgr... i pozdrów panią marzenkę...
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

ja dziś przedłużyłem kartę którą mam od 4 semestu, wydaną dokładnie06.06.2001 i bez opłat bez pytań, Pani z uśmiechem podbiła i życzyła powodzenia. A potem dodała że w razie czego jeszcze mi podbije ile bede sobie życzył, bo pamięta że zawsze mówiłem jej dzień dobry
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

inż. mgr .... coz ja bym dal za to zeby ta praca sama sie napisala .. oj wiele, wiele
a Pania Marzenke pozdrowie ... oczywiscie ... :)
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

agattka bo do dziekanatu to czasami trzeba wybrac sie z dobra kawa ... albo szeroko usmiechac sie od wejscia i od progu krzyczec glosno 'smacznego' - ktoras z pan zapewne cos konsumuje ;)

lepiej nie podpasc od razu ... wszak minimum 5 latek Cie czeka ... a czasami cos trzeba na wczoraj
agattka

-#2
Posty: 73
Rejestracja: pn 16 sie, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: agattka »

jerry pisze:agattka bo do dziekanatu to czasami trzeba wybrac sie z dobra kawa ... albo szeroko usmiechac sie od wejscia i od progu krzyczec glosno 'smacznego' - ktoras z pan zapewne cos konsumuje


ja wiem, mam tylko nadzieje, ze pani mnie nie zapamietala.... :gwizd: ale ja sie do niej naprwde ladnie usmiechnelam, bylam grzecznai w ogole, bo wychodze z zalozenia, ze z ludzmi trzeba po dobroci... :) bo strasznie mnie wkurza kiedy ktos wchodzi z mina pana i wladcy, wtedy juz nie jestem pokojowo nastawiona, postepuje z ludzmi tak jak ja bym chciala aby oni postepowali ze mna. a ze niektorzy sa niereformowalni to juz inny problem... :(
jerry pisze: wszak minimum 5 latek Cie czeka ...
jak na razie to 3 latka - licencjat- potem planuje zmienic uczelnie
seba

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Chodzież

Post autor: seba »

Ja mam własciwie tylko miłe wspomnienia zwiazane z paniami z dziekanatu.Babki były rewelacyjne,zawsze uśmiechnięte ,zyczliwe i pomocne.Same tłumaczyły co i jak załatwić ,zeby było najlepiej i najszybciej.Często były jak "balsam"na zbolałą dusze studenta "stomy" zahukanego przez zakompleksionych i niedowartościowanych asystentów anatomii.. ;) A na absolutorium dostały chyba najpiękniejszy bukiet kwiatów.Taaaaaaki był ogromny.ehh aż się łezka w oku kręci
Za to panie z działu spraw studenckich to już zupełnie inna bajka...każda jak czarownica z "Jasia i Małgosi" :x
pozdrawiam wszystkich
Luca
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Szczerze powiedziawszy - nie mam złych wspomnień. W zasadzie wszystkie sprawy załatwiałam "od ręki",więc byłabym niesprawiedliwa,jeśli powiedziałabym,że było inaczej.Owszem zdarzało się,że trzeba było poczekać itd. , ale nigdy nie zostałam źle potraktowana.
Szczególnie ciepło wspominam Panią, która zajmowała się sprawami piątego roku.Zupełnie wyjątkowa osoba :)
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

my tesh mieliśmy taką panią - dusza człowiek - wszystko załatwiła - a jaka jajcara była - no i czekolad i kaw do dostawała na pęczki, ale jako dowody wdzięczności - czyli po załatwieniu a nie przed - ale zasługiwała na to...
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

to u nas nie w dziekanacie a z sekretariacie zakladu podstam konstrukcji maszyn byla taka .... jak byly 2 kolejki do zapisow na 2 przedmioty to latala co 3 osoby miedzy biurkami zeby bylo sprawiedliwie, zawsze podpowiedziala do kogo warto isc na zajecia a kogo omijac, zawsze przytrzymala miejsce na telefon jesli bylo trzeba ... ale ta byla kierowniczka dziekanatu .... koszmar
po 3 semestrze bylo juz jasne - ze idac na rejestracje 2 pazdziernika albo w lutym nie sprawdzalismy czy wszystko jest OK - tylko ile jest skopane - jesli mniej niz 3 przedmioty byly z bledami w systemi komputerowym to byla radocha ze nieduzo latania i zalatwiania :) ale jak wszystko na studiach - mialo to swoje uroki
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

dzisiaj pani z dziekanatu została 30 minut dłużej po pracy zeby pomóc mi wypełnic wszystkie papiery do obrony....jestem w szoku....
Lekito

-#2
Posty: 55
Rejestracja: wt 10 sie, 2004
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Lekito »

Jak dobrze być na ostatnim roku!!! Kolejka nie obowiązuje :D

Generalnie to mam już podbita legitynację i w sumie na nic nie jest mi ten dziekanat w najbliższym czasie potrzebny. Życie jest piękne (oczywiście gdyby nie trzeba było pisac magisterki :()
ODPOWIEDZ