a ja życzę sobie, żebym miała ładną podoge przez najbliższe 7dni oraz, żebym jakoś przeżyła ten maraton objazdowy który mnie czeka..i mimo że nie jade w góry to jade w miejsca, w które zawsze chciałam pojechać...
PS. czy mozna zrobic mini relacje ale nie o górach..???????
ruda pisze:a ja życzę sobie, żebym miała ładną podoge przez najbliższe 7dni oraz, żebym jakoś przeżyła ten maraton objazdowy który mnie czeka..i mimo że nie jade w góry to jade w miejsca, w które zawsze chciałam pojechać...
PS. czy mozna zrobic mini relacje ale nie o górach..???????
ruda pisze:ja życzę sobie, żebym miała ładną podoge przez najbliższe 7dni oraz, żebym jakoś przeżyła ten maraton objazdowy który mnie czeka..i mimo że nie jade w góry to jade w miejsca, w które zawsze chciałam pojechać
przez te 7 dni tyle krajów?? ,co ty chcesz zobaczyć w takim czasie?
a ja życze wszystkim zawsze udanych wypadów w góry i szczęśliwych powrotów i spełniania marzeń górskich...... a sobie? życzę sobie, abym możliwym było kiedyś moje wejście na Mount Blanc.....
aby ci userzy co powkurzali innych się uspokoili i spuścili z tonu, a ci, którzy dali się wkurzyć tez trochę wyluzowali i nie podchodzili do tego aż tak emocjonalnie. Pamietajcie- my tu o górach mamy rozmawiać, a nie się żreć.
Mam nadzieję, ze za 9 dni się zobaczymy w tym samym składzie co i teraz (może byc liczniejszy)
Meffi tylko się nie rozmnażaj . Jersteś jeden , jeedyny / nie tak jak niektórzy w tym kraju/ i.. niepowtarzalny , i....niech tak zostanie, natomiast co do liczby userów to i owszem, może być nas więcej, byle nie w stylu: und Morgen ganze Welt...