Marzenia się spełniają, wspin lipiec 2006

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Zygmunt pisze:padło zdanie o zachęcaniu i nie chciałbym, aby ktoś odebrał mój lekki(?) ton za beztroskę i lekkomyslność.
Jak ktos nie chce, to nie zachęcisz.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

A takie pytanko Agaar - dlaczego wybraliście kurs po drogach ubezpieczonych a nie standardowy kurs?
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

horolezec pisze:dlaczego wybraliście kurs po drogach ubezpieczonych a nie standardowy kurs?
Wybraliśmy kurs po drogach ubezpieczonych, ponieważ na standardowym kursie jest dużo do zapamiętania. A teraz tylko sprzęt i możemy szkolić się w tym, co umiemy (a jest tego i tak sporo). Jak przyjdzie do kolejnego kursu, to będzie już prościej. Podstawowe zasady będą znane, dojdą nowe informacje.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Agaar pisze:na standardowym kursie jest dużo do zapamiętania
No wiem, słyszałem - ale też nie 4 dni ale 6 ;)
Tak pisałaś, że dużo tego strasznie że z jednej strony się troche przestraszyłem przed moim kursem wrześniowym a z drugiej strony już bym chciał jechać.
A chcecie się ( Ty i Twój partner) wspinać w Tatrach z czasem czy przez kurs taternicki tez będziecie przechodzić?
Jackuzii

-#1
Posty: 32
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Jackuzii »

Ja na Zabim robilem tylko dwie drogi to dopiero moje poczatki jedna z nich to Jarzebinka a tej drugiej niepamietam :(
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

horolezec pisze:No wiem, słyszałem - ale też nie 4 dni ale 6
Tak, tyle, że na naszym kursie było mniej więcej po połowie. Tylko my mieliśmy pod drogach ubezpieczonych, 6 osób miało skałkowy. Już na wstępie instruktorzy zapytali się ich, czy wiedzieli co robią :think: Przyszedł 4 dzień, zaczęło się używanie kostek i tylko 2 osoby z tych 6 zdecydowało się kontynuować kurs. Reszta pozostała na drogach ubezpieczonych. Takim sposobem zrobili to co my, a wydali więcej kasy. No fakt jest taki, że przez te 2 dni mogli się jeszcze trochę powspinać, a my pojechaliśmy do domu.
horolezec pisze:A chcecie się ( Ty i Twój partner) wspinać w Tatrach z czasem czy przez kurs taternicki tez będziecie przechodzić?
Kurs taternicki na pewno kiedyś zrobimy, ale jak na razie się nie spieszy. Skałki są super.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Agaar pisze:Już na wstępie instruktorzy zapytali się ich, czy wiedzieli co robią Przyszedł 4 dzień, zaczęło się używanie kostek i tylko 2 osoby z tych 6 zdecydowało się kontynuować kurs
Nie strasz ;)
To chyba byli jacyś dziwnie instruktorzy :think:
Mój w rozmowie zapytał mnie czy nie chciałbym robić od razu taternickiego w jednym ciągu :))
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Co Agaar z tymi waszymi planami w Tatrach?
Zamierzacie się udac z czasem na taternicki czy nie?
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

horolezec pisze:To chyba byli jacyś dziwnie instruktorzy
Nie, instruktorzy byli naprawdę fajni. Ale jak już mówiłam...o jest ogrom wiedzy. Ja nie straszę, a mówię jak jest. Może tylko ja miałam problem z zapamiętaniem co po kolei się robi... Ja to ja... Nie wiem jak inni
horolezec pisze:Mój w rozmowie zapytał mnie czy nie chciałbym robić od razu taternickiego w jednym ciągu :))
:? To on jest chyba jakiś dziwny. Albo bardzo zalezy mu tylko na kasie.

Gdzie będziesz robił ten kurs?

P.S. O taternickim napisałam wyżej. Pamiętaj, że Tatry to ogrom i nie wiadomo co za chwilę może Ci się stać. Są nieobliczalne.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

A no tak - nie zauważyłem, sorki ;)

Agaar pisze:To on jest chyba jakiś dziwny. Albo bardzo zalezy mu tylko na kasie.
Po części coś w tym jest , ale jednak te 6-dniowe kursy dla kogoś są :think:
Gdyby to było tak, że dla przeciętnego kursanta taka wiedza byłaby nie do opanowania to coś by zmienili ;)

No cóż - nie będę się zniechęcać. Ale w sumie jak sama napisałaś w relacji : "trening czyni mistrza" i chyba tak należy się nastawiać.

Inna sprawa jest taka, że znam masę ludzi, którzy na żadnym kursach nie byli...No i się wspinają ;)
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Agaar pisze:Gdzie będziesz robił ten kurs?
Wladek Niemiec :)
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

horolezec
Po części coś w tym jest , ale jednak te 6-dniowe kursy dla kogoś są :think:
oczywiscie, ze pełny kurs skałkowy to standard, ale moim zdaniem jezeli ktos nie mial do tej pory do czynienia ze wspinaniem i generalnie ma daleko do skał itd itd to kurs po drogach ubezpieczonych jest dobrym rozwiązaniem, będzie okazja aby drugą część zrobić za rok

poza tym moim zdaniem duzo wiecej sie skorzysta z kursu jezeli wczesniej miało się już jakieś doświadczenia

oczywiście nie ma żelaznych zasad, ale myslę, że Aagar wybrała optymalną dla niej opcję
Inna sprawa jest taka, że znam masę ludzi, którzy na żadnym kursach nie byli...No i się wspinają ;)
moim zdaniem kurs nalezy robic nie tylko dla siebie, ale dla bezpieczenstrwa swojego partnera; a niektore elemety (np. autoratownictwo) powtarzać co roku

a ja znam takich którzy stracili życie ...
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

horolezec,

Chcesz zrobic wszystkie kursy w jednym ciągu? A jakie są Twoje dotychczasowe doświadczenia wspinaczkowe? Rozumiem, że wybierajac taką opcję wiesz czego chcesz z praktyki, że wiesz jak bedziesz sie zachowywał i reagował.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Zygmunt pisze:Chcesz zrobic wszystkie kursy w jednym ciągu?
Nie , no co Ty....Taką propozycję rzucił instruktor ale ja z założenia ją już odrzuciłem. Po pierwsze dlatego, że tak do końca nie wiem jeszcze czego dokładnie oczekuję od wspinu. Po drugie ze względów finansowych.
Zygmunt pisze:A jakie są Twoje dotychczasowe doświadczenia wspinaczkowe?
Marne - ale czy to nie dyskwalifikuje do szkolenia kompleksowego w skałkach?
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

horolezec pisze:Marne
Pogadamy po kursie, bo być może nawet się do tego nie nadajesz (nie mówię tutaj złośliwie, ani nic... po prostu trzeba się sprawdzić, a nie mówić przedtem... no chyba, że czujesz wewnątrz, że to jest to...)
Jackuzii

-#1
Posty: 32
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Jackuzii »

horolezec pisze:
Agaar pisze:Gdzie będziesz robił ten kurs?
Wladek Niemiec :)
Świetny wybór :) Sam mogę polecic :)

Pozdrawiam
Jackuzii
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Agaar pisze:Pogadamy po kursie, bo być może nawet się do tego nie nadajesz (nie mówię tutaj złośliwie, ani nic... po prostu trzeba się sprawdzić, a nie mówić przedtem... no chyba, że czujesz wewnątrz, że to jest to...)
Oj nieładnie, nieładnie Agaar...
Ja sądze, że każdy czuje wewnątrz że to jest własnie to...W przeciwnym razie jaki byłby powód pójścia na kurs i wydania nie małych pieniędzy....

Piszać marne specjalnie tak to określiłem, żeby nie było przechwalania...
A jakie Ty miałaś doświadczenie chodząc po drzewach i Orlej? Obawiam się ,że marne również....Nawet jeśli dodamy do tego ścianke to wciąż niewiele.
Wewnętrzne przekonanie o słuszności tego kursu jest podstawą.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Ja sądze, że każdy czuje wewnątrz że to jest własnie to
- przyłączam się do twojego odczucia...bowiem wszystko "dzieje się" w głowie...i jeżeli nie ma istotnych przeciwwskazań....to nie ma żadnych przeszkód. Sądzę,że utalentowani wspinacze czują.....- rzemieślnicy - daja radę... :)
Życzę Ci powodzenia, bo zapał jak widzę masz niezły :) Wspinanie się jest cudowne...ech...
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zygmunt pisze:I jeszcze całkiem poważnie. Bardzo poważnie. Jak ktoś nie musi to niech się nie wspina. Jak ktoś nie musi to niech się nie pcha na wspin w Tatry. Szkolmy sie. Tak łatwo o nieszczęście. Niestety nie mówię tego bez podstaw a musiałem to dodać, bo padło zdanie o zachęcaniu i nie chciałbym, aby ktoś odebrał mój lekki(?) ton za beztroskę i lekkomyslność. Nic nie jest za darmo ...
Poprawność polityczna - dobra rzecz :D
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

andy67 pisze: Poprawność polityczna - dobra rzecz
To chyba nie do końca tak...
(poczytaj Zygmunta)
ODPOWIEDZ