Nielegalne przejscie przez granice

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
sheliak

-#1
Posty: 6
Rejestracja: pt 14 lip, 2006
Kontakt:

Nielegalne przejscie przez granice

Post autor: sheliak »

Witam

Niedlugo wybieram sie w Slowackie tatry i chcialem sie was zapytac o pare szlakow (nazwijmy je slowacko-polskich). Jest pare takich punktow gdzie lacza sie szlaki Polski i Slowacji typu Raczkow przelęcz, Pysznianska przelecz, Tomanowa przelecz, Gladki wierch ->nie ma szlaku po polskiej stronie ale jest sciezka do doliny pieciu stawow, czy chocby Kasprowy wierch. Wiem ze przejsc przez granice mozna tylko na Lysej polanie i Rysach, ale jakie sa szanse ze uda mie sie przejsc nie postrzezenie na Polska strone? I co by mi grozilo gdybym zostal na takim przejsciu przylapany... Wprawdzie nie planuje takich przejsc ale chcialbym sie zorientowac czy jest to mozliwe, na ile jest to mozliwe i w ogole sie zorientowac w tej materji troche wiecej...

Dzieki
heniek

-#2
Posty: 56
Rejestracja: czw 29 gru, 2005

Post autor: heniek »

Marne szanse chyba że we mgle zabłądzisz.
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Ostatnio pod koniec czerwca widziałem masy turystów schodzące nielegalnie z Wołowca na Jamnicką Przełęcz, więc chyba jednak szanse są spore ;) ... spotkałem też ludzi, którzy przeszli przez Raczkową Przełęcz, Pyszniańską Przełęcz na słowacką stronę i nawet nie mieli pojęcia, że to nielegalne. O Tomanowej krąży raczej zła opinia, zresztą to jedyne miejsce w Tatrach gdzie kiedykolwiek widziałem SG (poza ich samochodami w dolinach).
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

W tym wątku jest opisane czym się może skończyć nielegalne chodzenie przez granicę:
http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=2570

przechodzono koło Wanty do Białej Wody. Kosztowne!
Ostatnio zmieniony pt 14 lip, 2006 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
jacek

-#1
Posty: 20
Rejestracja: wt 19 kwie, 2005
Lokalizacja: Łuków

Post autor: jacek »

W Tatrach Zachodnich rzeczywiście sporo ludzi przekracza granicę, co roku można to zaobserwować. W 2005 byłem na Bystrej od naszej strony, bez żadnych niespodzianek, po drodze spotkałem kilka osób również idących od naszej strony.
Mniejsze ryzyko wpadki istnieje chyba jeżeli chodzi się szlakami. Przejście typu Gładka Przeł. Dol. Pięciu Stawów wydaje mi się bardzo ryzykowne. Słyszałem również, że Tomanowa Przeł. jest mocno pilnowana.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Może raczej mi ktoś powie po ki czort się pilnuje? W Unii Europejskiej (co z tego, że jeszcze Schengen w Słowacji i Polsce nie obowiązuje). Chyba obie służby, słowacka i polska, zrozpaczone czekającym je bezrobociem lub przesunięciem na wschodnią granicę chcą jeszcze trochę poczuć się ważne. W latach 70-ych w ogóle nie pilnowali, owszem, leżeli sobie chłopacy tu i ówdzie i mieli wszystko w d****. Coraz częściej dochodzę do wniosku, że socjalizm w wielu miejscach był idealnym systemem. Np. w Słowacji filanców w ogóle nie było i chodziło się na Gierlach i inne jak chciało i kiedy chciało. A teraz z przewodnikiem i na pstronku (zupełnie zbędnym) jak koza w rowie.
sheliak

-#1
Posty: 6
Rejestracja: pt 14 lip, 2006
Kontakt:

Post autor: sheliak »

Janek pisze: W Unii Europejskiej (co z tego, że jeszcze Schengen w Słowacji i Polsce nie obowiązuje).
Wlasnie a od kiedy ma obowiazywac ten traktat?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

sheliak pisze:Wlasnie a od kiedy ma obowiazywac ten traktat?

ch*j wie
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Janek pisze: Chyba obie służby, słowacka i polska, zrozpaczone czekającym je bezrobociem lub przesunięciem na wschodnią granicę chcą jeszcze trochę poczuć się ważne.
Dokładnie. SG chce dowieść że jest tu potrzebna, bo inaczej wyślą ich na "front wschodni".
sheliak pisze: Wlasnie a od kiedy ma obowiazywac ten traktat?
Planowano, że od października 2007, ale ostatnio coś było kiepsko z kasą (finansowanie uszczelnienia wschodniej granicy zapewnia UE), bo ktoś coś zapomniał, czy też się nie doliczył... Więc pewno tak, jak napisał mefisto :-/
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

A ja miałem taką przygodę na Wołowcu....
Wiadomo- Rohacze kuszą, są na wyciągnięcie ręki. Zapadła decyzja - idziemy z Wołowca. Było zalodzenie więc nie zdecydowaliśmy się na trawers Wołowca od pn.-zach. i poszliśmy normalnie przez wierzchołek. Nerwowe spojrzenia na ludzi na szczycie, czy oby ktoś nas zaraz nie capnie...I.....
Tego bym się w życiu nie spodziewał - zaczynamy schodzić a jakiś Słowak krzyczy : ne wolno!!!
Na początku troche przerażeni, że już po nas ( już byliśmy za granicą) ale po chwili patrze na niego a to jakiś zwykły turysta, w dodatku Pan "adidasek"....
Pytam go o co mu chodzi, czy ma prawo mnie zatrzymywać....
I wedy ten skurw....yn mówi, że pójdziemy na ich strone i będziemy tam śmiecić :O

Nie pozostało mi nic innego jak w geście sprzeciwu ostentacyjnie popukać się w głowę i pójść na rohacze.

Ale jaki był strach, jak wracaliśmy z ich strony przez Rakoń do Chochołowskiej :D
sheliak

-#1
Posty: 6
Rejestracja: pt 14 lip, 2006
Kontakt:

Post autor: sheliak »

Janek pisze:W tym wątku jest opisane czym się może skończyć nielegalne chodzenie przez granicę:
http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=2570

przechodzono koło Wanty do Białej Wody. Kosztowne!
Nie znalazlem tam wysokosci mandatow...
Moze mi ktos powiedziec ile one wyniosly? :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

sheliak pisze:Nie znalazlem tam wysokosci mandatow...
Moze mi ktos powiedziec ile one wyniosly?
Łącznie koło 600 PLN, Słowacy koło 100 PLN, Polacy koło 500 PLN.
Plus drobna odsiadka, przesłuchania, nerwy. Nie ma lekko. I to wszystko w Unii Europejskiej gdzie niekiedy człowiek nie wie czy już jest w Belgii czy jeszcze Holandii, lub czy we Francji czy też Niemczech. Chociaż w tym ostatnim przypadku dość łatwo - jak jest brudno to znacze, że w Francji.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

No cóż-wciąż mamy dwie Unie-a my wraz z naszymi tatrzańskimi sąsiadami jesteśmy w tej gorszej części.Mam nadzieję że to już jednak "łabedzi śpiew" rozmaitych zakazów,przepustek ,pozwoleń itp.

Chociaż biorąc pod uwagę to kto u nas (i na Słowacji) dorwał się do władzy - można mieć pewne obawy :think:
Awatar użytkownika
Hania

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 11 kwie, 2006
Lokalizacja: że znowu ;)

Post autor: Hania »

horolezec pisze:Wiadomo- Rohacze kuszą, są na wyciągnięcie ręki.
Oj kuszą,kusza niesamowicie i mam wrażenie,że za którymś razem sie nie opamiętam :D

ps.niezła ta akcja-na Twoim miejscu też bym się nieźle zestresowała
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Sporo ludzi idzie z Wołowca na Rohacze i niczym się nie przejmują.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

O ile staram się uszanować przebieg szlaków ,i ,czego bym nie myślał o zamknięciu dla ruchu tej lub innej grani lub szczytu ,lewizn nie robię ,to w przypadku granic mam do niej stosunek nieco buntowniczy : dzieli "moje Tatry" w sztuczny sposób i ogranicza mą wysoko cenioną wolność. Nie mam też specjalnych oporów moralnych przed jej przekraczaniem ,tym bardziej ,że ostatnio ,o ile to czynię ,to zawsze ze strony słowackiej ,mając aktualną opłatę klimatyczną w portfelu. Tym niemniej doceniam jej błogosławione znaczenie ,gdy idę sobie pustą Koprową,Kamienistą czy Jamnicką
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Agaar pisze:Sporo ludzi idzie z Wołowca na Rohacze i niczym się nie przejmują
a skąd wiesz z której strony oni przyszli, przecież nie mają kartek na plecach... Jeśli ktoś kwareruje w Zubercu/Habovce to aż się prosi "robić" Rohacze przez Zabrat-Rakoń-Wołowiec
dagomar pisze:mając aktualną opłatę klimatyczną w portfelu
what :?
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Hania pisze:
horolezec pisze:Wiadomo- Rohacze kuszą, są na wyciągnięcie ręki.
Oj kuszą,kusza niesamowicie i mam wrażenie,że za którymś razem sie nie opamiętam :D
Uważaj tylko coby Cię rohacki KOŃ nie poniósł :))
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

andy67 pisze:Uważaj tylko coby Cię rohacki KOŃ nie poniósł
Byłem , widziałem, przechodziłem - mocno przesadzony w opisach :P
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

andy67 pisze:Uważaj tylko coby Cię rohacki KOŃ nie poniósł
:))
ODPOWIEDZ