Jeśli zaś chodzi o opłaty TPN-po prostu kupuję bilety wielodniowe i po kłopocie.A to że płacić trzeba to oczywiste i powtórzę po raz kolejny-dopóki ratownictwo po polskiej stronie jest bezpłatne to w cenie biletu powinno zawierać się wieksze wsparcie dla TOPR
Szlak papieski w dolinie Chochołowskiej
A gdzie ja "warczę z oburzenia" na Twoje uwagi?Po prostu dziwi mnie Twoja tendencja do uogolniania: jak Polak to kombinator a wszyscy inni uczciwi.Świat przecież nie jest czarno-biały
Jeśli zaś chodzi o opłaty TPN-po prostu kupuję bilety wielodniowe i po kłopocie.A to że płacić trzeba to oczywiste i powtórzę po raz kolejny-dopóki ratownictwo po polskiej stronie jest bezpłatne to w cenie biletu powinno zawierać się wieksze wsparcie dla TOPR
Jeśli zaś chodzi o opłaty TPN-po prostu kupuję bilety wielodniowe i po kłopocie.A to że płacić trzeba to oczywiste i powtórzę po raz kolejny-dopóki ratownictwo po polskiej stronie jest bezpłatne to w cenie biletu powinno zawierać się wieksze wsparcie dla TOPR
jaki znów „x”?Janek pisze:Ale ten sam "x" bez żenady pisze, że specjalnie wychodzi kilka minut wcześniej by nie płacić za bilet i nawet sobie chyba nie zdaje sprawy, że to też kradzież
a ja zauważam, że Janek wrzuca wszystkich, którzy przechodzą obok zamkniętej kasy do jednego wora z napisem ‘złodzieje’...mefistofeles pisze:zauważ, że aak nie dotyczy tych co naprawde nie maja jak kupic, tylk otych co kombinują
to przestań o tym pisać, musisz?AdiK pisze:że Janek wrzuca wszystkich, którzy przechodzą obok zamkniętej kasy do jednego wora z napisem ‘złodzieje’...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
z małym poślizgiem ale jestem i odpowiadam pytając:Ty tak robisz? i dalej-będąc w week. w Tatrach w piątek wchodziłem na teren parku.Zatrzymałem się przed budką w Kużnicach o godz 7.40-8.00i o zgrozo zobaczyłem zamknięte okienko,struchlałem gdzie ja kupię bilet.Zrazu usłyszałem czyjś grzmiące głos"Janek pisze:No to masz tu wskazówkę jak godzić ranne wychodzenie w góry z powinnością obywatelską
stałem kilka minut,myśląc co zrobić ludzie walili i może niejeden pomyślał na co ten wariat czeka.W końcu (naprawdę bezwiednie )przekroczyłem magiczną linię.pomyślałem że może to protest parkowców.....Janku ale strasznie źle z tym się czuję.Janek pisze:mamy uznanie dla ciężkiej pracy TOPR-owców. Dlaczego więc kombinujemy jak i oskubać z kilku złotych
Boże Drogi, jacy wy jesteście nudni. Takie rzeczy się zdarzają. Ale po co tym trąbić i jakby (takie mam wrażenie) oczekiwać aplauzu. Mnie się też zdarza czasami na drodze z przypadku przestraszyć jakiegoś rowerzystę, szczególnie jak spity w 4 d ale nie wchodzę od razu na jakieś forum motoryzacyjne aby się tym pochwalić jaki to ze mnie pogromca bicyklarzy, bo tam wiadomo, bicyklarzy się "kocha" miłością pierwszą i namiętną.piotr35 pisze:z małym poślizgiem ale jestem i odpowiadam pytając:Ty tak robisz? i dalej-będąc w week. w Tatrach w piątek wchodziłem na teren parku.Zatrzymałem się przed budką w Kużnicach o godz 7.40-8.00i o zgrozo zobaczyłem zamknięte okienko,struchlałem gdzie ja kupię bilet.Zrazu usłyszałem czyjś grzmiące głos"Janek pisze:No to masz tu wskazówkę jak godzić ranne wychodzenie w góry z powinnością obywatelskąstałem kilka minut,myśląc co zrobić ludzie walili i może niejeden pomyślał na co ten wariat czeka.W końcu (naprawdę bezwiednie )przekroczyłem magiczną linię.pomyślałem że może to protest parkowców.....Janku ale strasznie źle z tym się czuję.Janek pisze:mamy uznanie dla ciężkiej pracy TOPR-owców. Dlaczego więc kombinujemy jak i oskubać z kilku złotych
więc przyklaskujmy Jankowi wtedy nie będziemy nudni,czy tak?Jeżeli jadę w Tatry,wstaje skoro świt(właściwie jeszcze w nocy)to wchodząc do parku nie będę czekał aż ktoś łaskawie sprzeda mi bilet.Owszem jest rozwiązaniem bilet kilkudniowy tylko co zrobić z takimi jak ja(jednodniowcami).A o uznanie w swej twórczości forumowej zabiega tu inna osoba tak mi się wydaje.-a Zygmunt chyba czeka na twoją wypowiedź.Janek pisze:Boże Drogi, jacy wy jesteście nudni. Takie rzeczy się zdarzają. Ale po co tym trąbić
Pospiech jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł. To co poruszył Zygmunt to nie jest temat na krótką odwrotną odpowiedź. Aktualizując - ani Zygmunt nie jest Materazzim ani ja na pewno nie powtórzę błędu Zidane. Problemy poruszone przez Zygmunta budzą emocję już ponad stu lat. Zygmuntowi się wydaje, że zostały rozwiązane, ja sądzę, że wręcz przeciwnie i im jestem starszy tym mam większe wątpliwości. Teraz mogę tylko powiedzieć jedno - złote lata polskiego alpinizmu odeszły w przeszłość - alpinizm jest regresie, szczególnie w Tatrach.piotr35 pisze:a Zygmunt chyba czeka na twoją wypowiedź.
Janek pisze:Dziś Trójka podała, że w Tatrach policja wprowadza patrole piesze i na quadach. Jak sądzisz po co?
a propos policji i quadów:andy67 pisze:W Tatrach na quadach??? Chyba takich na pedały
"Na tatrzańskich szlakach pojawili się policjanci. Będą łapać przestępców, a także upominać niesfornych turystów.
- Kilka tygodni temu doszło do brutalnego napadu na Nosalu - mówi sierżant Wiesław Pyciński z zakopiańskiej policji. - Nasze pojawienie się na szlakach ma zapobiec tego typu zdarzeniom.
Policjanci razem ze strażnikami Tatrzańskiego Parku Narodowego będą też sprawdzać, czy wycieczki prowadzone są przez przewodników. Zwracać mają również uwagę na drobniejsze górskie wykroczenia, jak chociażby śmiecenie.
Dziś pierwszy patrol sprawdzał okolice Morskiego Oka. Do dyspozycji policjantów i strażników są także quady - czyli małe motocykle na czterech kółkach."
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modul ... e&sid=2935
- jestem za, byle w sukurs nie pojawili sie policjanci - przebierańcy. Ciekawe jak tam śledztwo w sprawie napadu na Nosalu - czy już umorzone?"Na tatrzańskich szlakach pojawili się policjanci.
No cóż, raczej kończy sie romantyzm w Tatrach....i zaczyna strach...po historii na Nosalu każda samotna kobieta na szlaku, znajaca fakty z pewnościa nie czuje się całkowicie bezpiecznie i nie wyciąga z ufnościa aparatu by przygodny turysta zrobił jej zdjęcie. W każdym razie ja tego juz nie czynię...
Daj spokój - jeden jedyny przypadek w ciągu wielu lat - i to prawie w mieście.Nie sądzę by tacy ludzie szli wyżej w góry.Izabela pisze:- jestem za, byle w sukurs nie pojawili sie policjanci - przebierańcy. Ciekawe jak tam śledztwo w sprawie napadu na Nosalu - czy już umorzone?"Na tatrzańskich szlakach pojawili się policjanci.
No cóż, raczej kończy sie romantyzm w Tatrach....i zaczyna strach...po historii na Nosalu każda samotna kobieta na szlaku, znajaca fakty z pewnościa nie czuje się całkowicie bezpiecznie i nie wyciąga z ufnościa aparatu by przygodny turysta zrobił jej zdjęcie. W każdym razie ja tego juz nie czynię...
Don't panic, Iza





