komentarze do relacji KEczupa

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

komentarze do relacji KEczupa

Post autor: Keczup »

Tak w ogóle sorki za kiepskie skany. Wyjaśnienie - wspólną wyprawę z Rarutką i po trochu z Sylwkiem oraz z Agaar i wieczorem22 ma opisać właśnie ta pierwsza. Czekam z niecierpliwością i proszę, jeśli to możliwe, o doklejenie mojej gdy się wersja Rarutki pojawi :)
Matii

-#3
Posty: 231
Rejestracja: czw 09 lut, 2006
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: Matii »

Fajne takie spotkanko :)
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Keczup pisze:"Relacja od dupy strony"
Czyli coś a'la Irreversible z M.Belucci :P

Ładne zdjęcia, mimo, że skany :)
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: Był sobie zlocik

Post autor: Jurek »

Keczup pisze: Był to potężny głaz o średnicy ponad 100 cm, spadający z ogromną prędkością wprost na mnie. Gdy odskoczyłem, ten się odbił jakieś 5 metrów ode mnie i gruchnął z ogromną siłą w kierunku Stawu Staszica.
Tego dnia sobie odpuściłem jakokąkolwiek górę. Zszedłem nieco niżej po pozbieraniu śniadanka i dokończyłem je w bardziej bezpiecznym miejscu. cdn.
nooo....miałeś wiele szczęścia. Mnie nie spotkało nigdy dotąd coś podobnego. To zdarzenie świadczy o tym jak wiele niespodzianek kryją nasze kochane Tatry :?
Rodi

-#1
Posty: 11
Rejestracja: wt 11 lip, 2006

Post autor: Rodi »

Kapitalne ujecia.....teraz dopiero widze ile nauki czeka mnie jeszcze w sztuce fotografii :think:
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Keczup, fota schronu pięciostawiańskiego powaliła mnie na kolana-powaga!!! Czym Ty focisz? :think:
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Iwona pisze:Czym Ty focisz? think
analogiem, nikon f 801, szkło nikkor 3,5/4,5 35/105. Nic nadzwyczajnego :)
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Iwona pisze:fota schronu pięciostawiańskiego powaliła mnie na kolana-powaga!!!
I mnie też, extra ujęcie.
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Keczup pisze:zjadaczem, sorki, badaczem śniegu
grabisz sobie mały...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Salek pisze:Iwona napisał(a):
fota schronu pięciostawiańskiego powaliła mnie na kolana-powaga!!!

I mnie też, extra ujęcie
i ja sie zgadzam, ze to swietny kadr
a konkurs juz za nami... :think:
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Miło to słyszeć, dzięki Wam :) Ale to dużo lepiej wygląda na papierze fotograficznym.
Sylwester pisze:grabisz sobie mały...
Oj Sylwek, to przejęzyczenie :P
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

To są skany? :O Nie wyglądają...
Kurcze, z tym zasięgiem w górach, to jest problem... Jak dzwoniłeś do mnie, to prawie nic nie było słychać.
Ten wątek z głazem nieźle mnie zaskoczył. Dobrze, że jesteś całyi zdrowy.
Czekam na ciąg dalszy :)
A Rarutki coś tutaj ostatnio nie widać :?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

widać, ze skany po Twym, Aga, zdjęciu nad stawem - taka długa rysa na całą szerokośc.

keczup - jaki masz sprzet? (głownie o obiektyw pytam)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:widać, ze skany po Twym, Aga, zdjęciu nad stawem - taka długa rysa na całą szerokośc.
Dopiero teraz zauważyłam ;)
Keczup pisze:Zadumana Agaar
:O Zawsze taka jestem?
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Fajna relacja.. nawet trochę zazdroszczę :)

Ps. fajne macie kijki :cwaniak:
kijkozwijacz
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Luki pisze:Ps. fajne macie kijki
kijkozwijacz
:)) ;)
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

mefistofeles pisze:keczup - jaki masz sprzet? (głownie o obiektyw pytam)
Odpowiedziałem nieco wyżej Iwonie :)
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Post autor: wieczor22 »

Suuuper fotki ;)
Dobrze że jeszcze masz dobry słuch i usłyszałes tem spadający głaz bo inaczej mogło by to się źle skończyć
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

wieczor22 pisze:Dobrze że jeszcze masz dobry słuch
Tu raczej refleks pomógł bo to był ułamek sekundy między zorientowaniem się co się dzieje a reakcją :)
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

29.06.06
Tego dnia pogoda już nie była taka sama. Podzielono chłopaków na trzy gurpy (w składzie była też jedna dziewczyna). Pierwsza - na Mnicha, trójosobowa wraz z moim bratem, druga,największa - na Zadni Mnich i trzecia - na ćwiczenia pod Wrota Chałubińskiego. Do ostatniej chwili nie wiedziałem czy uda mi się pod którąkolwiek podczepić. Gdy ruszyliśmy wszyscy żółtym, po 20. min. brat przypomniał sobie, że zapomniał kasku. Wrócił się, a ja na niego czekałem w okolicach Szerokiego Żlebu. Po jakimś czasie dogoniliśmy jego ekipę. Toprowiec bał się podjąć decyzję czy może mnie zabrać, ponieważ nigdy nie miałem uprzęży na dupie. Brat zadecydował, że sam w takim razie zrezygnuje z Mnicha, tym bardziej, że był tam wczoraj i postanowił, że dołączymy do zabywy na Wrotach Chałubińskiego. Zadni odpadał, bo tam był komplet.

Tu niebawem się dzielimy na grupy, w tle brat Keczupa
Obrazek

Lina do zabawy z asekuracją już rozwinięta
Obrazek

Znalazla się dla mnie uprzęż i kask, z szefami mojej "ekypy" nie było żadnego problemu. Moja gęba hahała się sama do siebie :D
Obrazek

Zrobiła się fajna mgiełka
Obrazek

W okolicach połowy drogi, jej fragment pokonywaliśmy bez asekuracji. Na zdjęciu moja "wrotowa ekypa". Na trzecim planie "maj brada" :D
Obrazek

I znowu z asekuracją
Obrazek

I ja z brajdakiem (poraz pierwszy razem w górach) już na Wrotach
Obrazek

Słowacka strona kusiła
Obrazek

Jeszcze chwila zadumy, kurcze czemu wszystko co fajne tak szybko się kończy
Obrazek

Teraz to już tylko zjazd
Obrazek

To był mój ostatni kontakt z górami na tym wypadzie :(. Żal mi ściskał dupę niemiłosiernie, że na Mnicha zabrać nie chcieli. Ale cóż, może następnym razem... :think:
Na następny dzień zastanawiali się, czy może uda im się wspin na Kazalnicę ale pogoda była bardzo niepewna. Wszyscy zatem rozjechali się do domów.
A ja już rozkminiam jak szybko wrócić w góry. Wspin z asekuracją, choć to tylko Wrota, bardzo mi się podobał. Nie ma co, imieniny się udały. A co tam, to był mój pierwszy raz o linie. Małymi kroczkami, a i na Mnicha wlezę :) . Pozdrawiam
ODPOWIEDZ