Iwona pisze:Ja poszukuję dobrych i niedrogich koszulek oddychających w formie bielizny osobistej
Używam bluzy z materiału podobnego do cienkiego polaru firmy Trek Sport. Kupiłem w zeszłym roku w Popradzie, ale tania to nie była (jakieś 1600 SKK). Kiedyś kupiłem koszulę z cienkiego oryginalnego polaru 100 Maldena, coś podobnego juz chyba jest nie do nabycia. Mam ją do tej pory, bo bardzo ją sobie chwalę. Jest niezastąpiona, sprawdza się świetnie w szerokim zakresie temperatur, szybko schnie.
W Tatrach nie używam wcale bawełny, tylko dwa rodzaje polaru.
Kupiłem chyba w 1992 jedną z pierwszych w Polsce kurtek z goretexu firmy Mello. Można było w niej chodzić cały dzień w ulewie. Genialnie działała, ale tylko przez dwa lata. Po dwóch latach goretex się przeterminowuje i chroni tylko przed wiatrem. Nie wierzę, żeby można było go skutecznie impregnować czymkolwiek. No bo niby jak zaimpregnować 3 mln porów wykonanych laserem na 1 mm kw. Może teraz są trwalsze modele.
Ale buty z goretexem sa niezastąpione. Chodzę czasem po potokach. Mam od czerwca buty Scarpa. Bardzo pozytywnie je oceniam. Od razu były całkowicie wygodne i nie obcierały nóg, czego nie mógłbym powiedzieć o moich poprzednich butach Alpinusa. Na początku musiałem nosić je rozwiązane w kostkach, zresztą na raczej poważnej wycieczce na jeden z najwyższych i nieco trudny do zdobycia wierch tatrzański
