Szlak papieski w dolinie Chochołowskiej

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

mefistofeles pisze:a nie lepiej po prostu kupić bilet?
wariat ?, przeca to 1-2 browary :P
AdiK pisze:ileż to osób wchodzi przez Zazadnią do TPN-u?
no, troche wchodzi. Czasem samochodem nie ma gdzie się przytulić
AdiK pisze:Busy i PKS-y zasuwają najczęściej przez Poronin, trzeba się czasem nie lada natrudzić żeby bez własnego środka transportu tam się dostać...
PKS może tak, ale busy?, nie sądze
Janek pisze:A jak już bywam to płacę i nie wydziwiam - to mniej więcej jedno piwo
owszem, ale jak wejdziesz z rodzinką to tych piwek nieco więcej...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

chief pisze:wariat ?
nie, uczciwy człowiek
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:nie, uczciwy człowiek
jakie to proste! I jak trudne do zrozumienia.

PS.
Przyznam, że to przeliczanie wszystkiego na browary zaczyna mnie denerwować. Choć sam z rozpędu to zrobiłem. Dzieciak na parkingu podchodzi do mnie i prosi o parę groszy "na bułkę". Może nie na bułkę, może na lody, mam nadzieję, że nie na papierosy. Ale ten dzieciak ma na ogół na sobie jakieś szmatki z lumpexu a nie buty za 6 stów albo i lepiej, portek też za kilka stów, kurtki tudzież i parunastu jeszcze innych rzeczy niekonicznie niezbędnych dla kogoś co nie ma "hopla" na tle gór. A jak już napisałem ktoś o te góry dla nas dba a ktoś drugi dba już o nas bezpośrednio dyżurując i będąc gotów aby nam przyjść z pomocą jak się nam coś stanie co zresztą uważamy za coś oczywistego i w dodatku bezpłatnie. Dlatego trzeba kupić ten bilet nie kombinując aby być te kilka minut przed otwarciem kasy lub przedzierając się przez krzaki.
Ale może jestem staroświecki i nie mam racji. Aha - wcale nie leżę na pieniądzach. A gdybym i ja kombinował to bym się przynajmniej tym nie chwalił.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Janek pisze:Jest jeszcze inne wyjście nie zmuszające do tortury wstawania o świcie a zarazem i wyrzutów sumienia, że okradam TPN i TOPR z ich pieniędzy
pisząc to nie miałem na myśli "czmychnięcia" przed bileterem po prostu wybierając się na dłuższą ture wychodzę bardzo wcześnie a nie dlatego by zaoszczędzoną z biletu kase wydać na browarek :D .
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Janek pisze:Dlatego trzeba kupić ten bilet nie kombinując aby być te kilka minut przed otwarciem kasy lub przedzierając się przez krzaki
Kombinując? Dlaczego od razu kombinując? Czy naprawdę nie widzisz innych powodów, dla których to ludzie wychodzą wcześnie na szlak? Przez krzaki się nie przedzierałem, z bezpłatnymi wejściami nie kombinowałem, ale niejeden raz przechodziłem rano obok zamkniętej jeszcze kasy i wcale nie czułem się jakbym okradał TPN i TOPR. Zresztą „kto rano wstaje temu Pan Bóg daje”... :P
chief pisze:ale busy?, nie sądze
a jednak...
kiedyś przy dworcu musieliśmy odpuścić kilka busów bo żaden nie chciał jechać przez Zazadnią, marudzili że przez Poronin niewiele dalej, za to droga o wiele lepsza...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

AdiK pisze:Kombinując? Dlaczego od razu kombinując? Czy naprawdę nie widzisz innych powodów, dla których to ludzie wychodzą wcześnie na szlak? Przez krzaki się nie przedzierałem, z bezpłatnymi wejściami nie kombinowałem, ale niejeden raz przechodziłem rano obok zamkniętej jeszcze kasy i wcale nie czułem się jakbym okradał TPN i TOPR. Zresztą „kto rano wstaje temu Pan Bóg daje”...
Nie denerwuj się. To szkodzi zdrowiu i urodzie.

PS.
Można wykupić bilet wielodniowy, taniej wychodzi.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

AdiK pisze:przecież nie ma zakazu wstępu na teren Parku kiedy kasa jest jeszcze nieczynna...
myślę,że ich to nie obchodzi w razie kontroli....podobnie ma się sprawa jak idziesz w góry na dłużej.Musisz kupić bilet na czas pobytu w parku. W sumie te tygodniowe chyba się cut lepiej opłacają.
Generalnie kupuję bilety wstępu ale nigdy nie czekam przed budką,gdy jest zamknięta. Kilka razy zdażyło mi się (z ręką na sercu-nieświadomie....chyba z radości :think: ) nie kupić biletu na dłuższy pobyt,z przyzwyczajenia brałam jednodniówkę. Olśniło mnie już gdzieś na szlaku ale zawracać nie miałam zamiaru. Jadnak potem,jak się mija parkowca to dziwne uczucie 8)
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Iwona pisze:myślę,że ich to nie obchodzi w razie kontroli....
właśnie, jak są luki w przepisach to można je interpretować jak się chce...
ciekawe jakby w razie kontroli został potraktowany Słowak bez biletu, który przeszedł sobie do Polski przez Rysy... :think:
Iwona pisze:podobnie ma się sprawa jak idziesz w góry na dłużej
i to też jest popierd*****, taka opłata powinna być zawarta w cenie noclegu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

No i proszę - zupełnie tak samo (albo prawie tak samo) jak w przypadku możliwie wygodnego dojścia do Morskiego Oka. Bo to podobno przyrodę tatrzańską się kocha nad życie i TPN też, na TOPR nikt złego słowa nie powie a niektóre panienki to do czerwonego polarka mają sentyment szczególny (Monika ach Monika, dziewczyna ratownika - nie chodzi, że to chodziło o morze, w górach jest tak samo, ale jak trzeba bilet kupić aby TOPR mógł trochę lepiej zapłacić temu przystojnemu ratownikowi to każdy kombinuje jak tu przyoszczędzić i browarek za te drobne oszczędności chlapnąć. :)) :)) :))
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

i to mówi poznaniak, co to podobno herbate leje po czubek filiżanki, zeby cukru nie dało się nasypać :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:zeby cukru nie dało się nasypać
Cukier jest bardzo szkodliwy dla zdrowia (ale cukrzę - jestem niepoprawny).

Tak trochę z innej beczki - co powiecie na taki tekst:
"Hamulce mam w aucie byle jakie ale nie będę przecież zostawiał fortuny w warsztacie, pieprzę, zaryzykuję, ja mam zawsze szczęście". Nic tylko zabić! W dodatku w męczarniach. Ale podobnego tekstu nikt głośno nie powie, choć hamulce rzeczywiście ma do d***. Dlaczego? Bo trendy jest mówić, że moje auto jest "numero uno".
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Janek pisze:to każdy kombinuje jak tu przyoszczędzić i browarek za te drobne oszczędności chlapnąć.
ten dalej swoje wszystkich zamykasz w ramki kombinatorów-ale faktycznie czasami nie będziesz w stanie kupić biletu no chyba że wracając wcześniej poprawisz sie i ... :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

piotr - zauważ, że aak nie dotyczy tych co naprawde nie maja jak kupic, tylk otych co kombinują. Dla przykładu - jesi chcesz iśc wcześniej w góry i natrafisz bramę bez obsługi - cóż - co tu zrobić, ale jesli celowo wychodzisz te 20 minut przed otwarciem kasy, zeby nie zapłacić to co innego. JA nie wiem z jakich pobudek ktoś to robi, ale zainteresowani wiedzą.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

jasna sprawa- wychodzić aby zdążyć przed otwarciem to głupota,ale też nie będe czekał na biletera i chyba takich nie ma.nigdy nie planowałem wyjścia wiążąc go z porą otwierania budek z biletami.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

piotr35 pisze:ten dalej swoje wszystkich zamykasz w ramki kombinatorów
Mogę zrozumieć, że ludzie miejący zwyczaj nazywania rzeczy po imieniu są nielubiani. Podobnie jak przynoszący złe wieści - w dawnych czasach bywało, że skracano ich o głowę. Dobrze, że w dawnych bo pewnie, Piotrze, już byś ganiał za mną z siekierką. Gdyby "x" zapytać czy kradnie w supermarketach by się oburzył. Ale ten sam "x" bez żenady pisze, że specjalnie wychodzi kilka minut wcześniej by nie płacić za bilet i nawet sobie chyba nie zdaje sprawy, że to też kradzież (co całkowicie jednoznacznie i wyraźnie napisał tylko Mefistofeles). Pamiętam, że na jednym z forów górskich darł szaty facet, którego kilka metrów za budką dogoniła kasjerki - był chyba autentycznie oburzony.
Taka hipokryzja jest wszechobecna - jeśli chłopak co kilka dni śpi z inną panienką to się mówi z uznaniem - bystry facet, korzysta z życia. Jeśli to samo robi dziewczyna, w dodatku nie kryjąc się z tym i w małym mieście to na bank, że będą mówić, że to kurwa i prostytutka choćby nawet to ona tym swoim chłopcom fundowała kolacje i dawała parę złotych na piwko. A jaka róźnica? Aby było jasne - nie zagłebiam się tu w ocenę moralną - to sprawa modelu i okoliczności.
Piszę jeszcze raz wyraźnie - ponoć kochamy Tatry i mamy uznanie dla ciężkiej pracy TOPR-owców. Dlaczego więc kombinujemy jak i oskubać z kilku złotych. Bo nie mamy pieniędzy? Tak? To dlaczego w 90% relacji jest mowa o piciu piwa i to nawet w sporych ilościach. Na piwo są pieniądze?
_Piotrek_

-#1
Posty: 31
Rejestracja: czw 22 cze, 2006

Post autor: _Piotrek_ »

A wiecie o której najlepiej wyjść w góry, żeby nie zastać w budce pani z biletami? Trzeba wcześnie wyjść bo ma sie w zamiarze pare godzin w górach spędzić.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Janek pisze:Dobrze, że w dawnych bo pewnie, Piotrze, już byś ganiał za mną z siekierką
to dobrze że nie żyłem w tych czasach-mylisz sie zemsta to obce mi odczucie :D ale w Tatry gdy tylko to możliwe wychodzę jak najwcześniej i naprawdę nie jest to związane z oszczędzanie m na browarek :))
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

piotr35 pisze:ale w Tatry gdy tylko to możliwe wychodzę jak najwcześniej
No to masz tu wskazówkę jak godzić ranne wychodzenie w góry z powinnością obywatelską:

Bilety - 1 dniowe
od 01.01 do 15.06
od 15.09 do 31.12:
a) bilety normalne 3.20 zł
b) bilety ulgowe 1.60 zł

od 16.06 do 14.09:
c) bilety normalne 4.40 z ł
d) bilety ulgowe 2.20 z ł

Bilety - 2 dniowe
od 01.01 do 15.06
od 15.09 do 31.12:
a) bilety normalne 6.40 zł
b) bilety ulgowe 3.20 zł

od 16.06 do 14.09:
c) bilety normalne 8.80zł
d) bilety ulgowe 4.40zł

Bilety - 3 dniowe
od 01.01 do 15.06
od 15.09 do 31.12:
a) bilety normalne 9.60 zł
b) bilety ulgowe 4.80 zł

od 16.06 do 14.09:
c) bilety normalne 13.20 zł
d) bilety ulgowe 6.60 z ł

Bilety - 4 dniowe
od 01.01 do 15.06
od 15.09 do 31.12:
a) bilety normalne 12.80 zł
b) bilety ulgowe 6.40 zł

od 16.06 do 14.09:
c) bilety normalne 17.60 zł
d) bilety ulgowe 8.80 z ł

Bilety - 7 dniowe
od 01.01 do 15.06
od 15.09 do 31.12:
a) bilety normalne 13.00 zł
b) bilety ulgowe 6.50 z ł

od 16.06 do 14.09:
c) bilety normalne 18.00 zł
d) bilety ulgowe 9.00 zł

Wystarczy kupić bilet wielodniowy i jest ok.

Cały ten topik byłby kompletnie nie zrozumiały dla Niemca, Anglika czy Amerykanina (wymieniam przykładowo)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze: Cały ten topik byłby kompletnie nie zrozumiały dla Niemca, Anglika czy Amerykanina (wymieniam przykładowo)
Oczywiście-bo wszystkie inne narody to aniołki tylko ci Twoi rodacy tacy źli :D :D :D
Mieszkałem trochę m.in. w Niemczech i w niewymienionych przez Ciebie Włoszech i tam też (wyobraź sobie :cwaniak: ) trafiają się różni ludzie.Nikt mi nie wmówi że np. wszyscy Niemcy są tacy porządni-szczególnie jak "władza" nie patrzy (o Włochach nie wspominając :) )
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Oczywiście-bo wszystkie inne narody to aniołki tylko ci Twoi rodacy tacy źli
Mówimy o przeciętnej a nie o pojedyńczych przypadkach. Włosi to akurat zły przykład o czym przekonało się wielu Polaków co zostawili coś na wierzchu w samochodzie, zamkntym również. W miejscach "widokowych" są bardzo chętni do zrobienia wspólnego zdjęcia parce. Robią zdjęcie i znikają wraz z aparatem. W zaułkach historycznej części to bardzo łatwe.
Poza tym to nie jest argumentacja, że skoro znalazł się złodziej Niemiec to znaczy, że ja też mogę.
Mefistofeles na określenie "wariat" kogoś kupującego bilet odpowiedział "a może uczciwy człowiek". Niestety był chyba jedynym tutaj co nie warczał z oburzenia na moje uwagi. Wyciągnięcie wniosków pozostawiam moim "przeciwnikom". Odrębna sprawa to dyskutowanie metodą odchodzenia od tematu. Nie komentuję!
ODPOWIEDZ