Rowerem dookoła Tatr...

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Mam pytanko, bo mi kumpel zatruł: czy istnieje coś takiego jak mapka ściech rowerowych (bądź kwalifukujących się do rowerowej jazdy) w okolicach Tatr i w samych Tatrach - tu, z tego co wiem, wolno jeździć tylko do Chochołowskiej i ściechą pod Reglami. Kumpel upiera się, że nie tylko, więc mogę się mylić. Zainteresowany jest również Tatrami Słowackimi. Jeśli ktoś takową mapkę posiada, to proszę w jego imieniu o wrzucenie mi na maila. Pozdrawiam i z góry dziękuję :)
P.S. On lubi nie tylko jeździć, ale i skakać na rowerku ;) więc nie chodzi tu o asfalty ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

na terenie TPNu tylko Chochołowska i drogi publiczne (np dojazd do Palenicy - dlaej już nie). W Tatrach Słowackich:

- Zuberec-Dolina Rohacka -13km, 640m deniwelacji, asfalt
- Ziarska dolina - Ziarska chata - 5,5 km, den 450m, asfalt
- Podbanskie- Dolina Koprowa - 8km, den 300m, asfalt
- Podbanskie - Dolina Cicha - 11,5 km, 320m ,asfalt (?)
- Szczyrbskie Pleso - Popradzki Staw - 5,5 km, 240m, asfalt
- Tatrzanska Polanak - Sląski Dom - 7km, 600m, asfalt
- Stary Smokowiec - Hrebieniok - 2,5 km, 275m, asfalt
- Tatranska Lomnica - Start(pętla) - 3,5 km, 250m, asfalt
- Biala woda - chata nad Zieloneym Stawem - 8,5km, 600 metrów, terenowa
- Łysa Polana - Dolina Białej Wody - 7km, 250m, terenowa

Ograniczenia: od 15VI do 30 IX, do tego miedzy 9:00 a 15:00, na zjazdach ograniczenie do 20 km/h. Oczywiście bezwzględne pierwszeństwo pieszych.

Tyle podaje przewodnik 'Słowacja na rowerze'.

PS Poza parkami narodowymi można oczywiście jedzic gdzie dusza zapragnie :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Keczup pisze:czy istnieje coś takiego jak mapka ściech rowerowych (bądź kwalifukujących się do rowerowej jazdy) w okolicach Tatr i w samych Tatrach
Warto rzucić okiem na mapę Sygnatury "Dookoła Tatr. Mapa samochodowa,rowerowa i narciarska"
http://www.travel4u.pl/przewodniki.php? ... lany+miast
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Iw i Mefi, dzięki :)
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Mariusz pisze:Mam do wysłania mailem dla osób zainteresowanych zeskanowaną relację z rowerowej pętelki dookoła Tatr, zamieszczoną w numerze 1/2005 magazynu bikeBoard. Jeśli ktoś chce, niech da mi znać.
:)
ja bardzo proszę dpasieka@op.pl
W ten weekend był plan: jechać z Bystrej do Zakopca przez Krowiarki. Ale udałomi się namówić ekipę, żeby nieco zmienić plany i przejechać sie dookola Tatr, czyli z Bystrej jedziemy do Korbielowa i na przełeczy Glinne przekraczamy granicę. Meta tego dnia jest w Liptowskim Mikulaszu, tu nocleg i następnego dnia podziwiając widoki (mam nadzieję że pogoda jednak nam to umożliwi) chcemy dojechać do Zakopanego. Powrót już pociągiem do punktu 0 :-). W sumie mamy do pokonania 243 km. :D
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

No i proszę!
Planowaliśmy i planowaliśmy od zeszłego roku a Danusia raz-dwa wciela to w życie :)
Powodzenia życzę i czekam na szczegółową relację.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Danusia pisze:ja bardzo proszę
Wysłane. :)
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Mariusz wielkie dzięki :) Relacja będzie, jesli tylko pogoda nie pokrzyżuje mi planów :O
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Danusia pisze:Mariusz wielkie dzięki Relacja będzie, jesli tylko pogoda nie pokrzyżuje mi planów
Cieszę się, że ktoś zdecydował się wdrożyć tą pętelkę w życie. Bo my tu do tej pory tylko gadu-gadu...
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Wyprawa juz za nami :-). W dwa dni pokonalismy dystans 277 km (pierwszego dnia 142 km), ze średnia prędkością 17,5 km/h. ponad 16 godzin w siodle. Pierwszego dnia często schładzani deszczem, drugiego z rzadka ozłacani słońcem. Góry często chowały przed nami swe oblicze w chmurach (nie udało mi się zobaczyć Babiej :( ), ale nie było źle :-). Relację ze zdjęciami postaram się jeszcze dziś wrzucić na forum. Wszystkim kochajacym dwa kółka i Tatry polecam ta trasę.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Danusia - gratulacje!!!
Czekam z niecierpliwością na twoją relację, a także na praktyczne informacje, np. gdzie spaliście. :)
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Gratulacje!
Ja również chętnie poczytam relacje i wskazówki (mapka, spanie itd :) )
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Pomysł objechania Tatr zrodził sie na szybko, to znaczy w mojej głowie tkwił juz od dawna ;-) ale namówienie Włodka, a potem Joli i Jaśka na zmianę planów zajęło mi niespełna dwa dni :D. Podałam przybliżoną długość trasy, planowany nocleg.......o tym że będą podjazdy przecież mówić nie trzeba było, bo to oczywiste :-). Wyruszyliśmy z Bystrej o 8 rano, gdy stwierdziliśmy że nie ma co czekać aż deszcz przestanie padać..zwłaszcza ze wcale nie wyglądało jakby miało przestać.
Start na podwórku u przyjaciół
Obrazek
Najpierw kierujemy się w stronę Żywca, i tu jeden jedyny fragment jazdy po terenie
Obrazek
Bardzo lubię ten odcinek, zazwyczaj sątu piękne widoki, jak widać nie tym razem :(
Humory jak widać dopisywały mimo niesprzyjającej aury
Obrazek
Na rynku w Żywcu udo nam sie zgubić połowę ekipy, na szczęście są komórki
Obrazek
Przed nami najmniej przyjemny odcinek trasy.........droga do Korbielowa, kurcze skąd tam sie wzięło tyle samochodów :O Podjazd na przełęcz Glinne już w bardzo małym ruchu.......i tak już było prawie przez całą droge :-) Na przejściu granicznym po prawie 50 przejechanych km czas na drugie śniadanie i dalej w drogę. Jadę ciągle zerkając w lewo w nadziei, że zobaczę Babią Górę, niestety tym razem wszystko w chmurach :(Na zjazdach szybko przybywa kilometrów i oto już jesteśmy nad jeziorem Orawskim.....jakie widoki sami zobaczcie
Obrazek
Następne miasto na trasie to Tvrdosin, tu urzekla mnie piękna zabudowa
Obrazek
Drogą wijącą sie wzdłuż Magury Orawskiej zmierzamy do Podbiela, gdzie skręcamy na Zuberec. Już powinno być widać Tatry Zachodnie........ale nei przy tej pogodzie. Po przerwiew deszczu znów zaczyna padać. Mijamy Franciskovą Hutę
Obrazek
i gnamy pedzeni deszczem do Zubereca na zasłużony obiad. To dobry moment by soś zjeść, zwłaszcza że czeka nas największy podjazd tego dnia. Spory kawałek jedzie sie jeszcze prawie po plaskim. No i wreszcie są :-)
Obrazek
Na wysokości kamieniołomu znak drogowy informujący o podjeździe 12% nie pozostawia cienia złudzeń..........trzeba mocno pedałować ;-). Pokonujemy podjazd bez problemów. Droga jest przepiękna, pobocze mocno zarośneite kwiatami i poziomkami (wstyd sie przyznać ale skusiłąm sie na parę takich ołowiaków hehe) i nawet zaczynają sie widoki.
Na przełęczy odpoczynek, fotki z Siwym Wierchem w tle i pierwsze promienie słońca tego dnia :-)
Obrazek
widok na Niżne Tatry i widać już cel czyli Liptovsky Mikulas :-)
Obrazek
Zjazd mmmmmm co to był za zjazd :-). Moje maximum to 55 km/h, szybciej nie jestem w stanie, bo za bardzo zaczyna mi wyobraźnia pracować :)) Po drodze mijamy Kvacany i Liptovską Sielnicę z pięknym kościołem. Szybko zeskakuję z roweru i nim reszta do mnie dojedzie idę pobuszować w zborzu (no tak na prawdę to na skraju pola) a oto efekty
Obrazek
i jeszcze Góry Choczańskie
Obrazek
Marzeniem Joli jest wymoczenie sie po trudach jazdy w źródłach termalnych w Tatralandii, ale jak sie okazuje już nas nie wpuszczą. Pędzimy zatem szukać noclegu w Liptovskym Mikulasu. Za trzecim podejściem przemiły pan eskortuje nas samochodem trzy przecznice dalej, gdzi eczekają na nas zaścielone łóżeczka :-)
cdn
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Tak Ci zazdroszczę Danusiu. :( :))
Podziwiam i gratuluję. :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Danusia pisze:znak drogowy informujący o podjeździe 12% nie pozostawia cienia złudzeń(...)Pokonujemy podjazd bez problemów
Kurcze...Danuśka :O

Muszę pojeździć dokładnie "palcem po mapie" za Tobą ;)

Pogoda to Was nie rozpieszczała :(
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Końcówka dnia pierwszego
Wypytujemy właścicielkę kwatery o najbliższy sklep, bo nie mamy nic do jedzenia. Jakież było nasze zdziwienie, gdy okazało się że WSZYSTKIE sklepy czynne sa najdalej do 19 :O Nie dość że nie zjemy kolacji, to jeszcze i o pustym brzuchu przyjdzie pokonywać pierwsze kilometry :( . Musieliśmy mieć bardzo zatroskane miny, bo po 10 minutach do kuchni wkroczyły dwie panie nisąc na tacy chleb, pasztet, ser, paprykę i caj :-) Hurrra!!!!!!! podziękowaliśmy w pięknych ukłonach. Jeszcze spacer po..........opustoszałym mieście.
Obrazek
Dziwna ta Słowacja, o godzinie 22 miasto jest puste, problemem jest znaleźć knajpę i napić sie piwa, a to przecież już 1 lipiec!!!
Dzień drugi
Pobudka o 6 rano, śniadanko i tak jak planowaliśmy o godzinie 7 ruszamy :-) I pierwsza dobra wiadomość nie pada!!!!
Miasto nadal puste
Obrazek
Jedziemy w stronę Liptovskiego Hradoka, droga szeroka, ruch mały, więc jedzie sie super. Ja co chwila zerkam w zachwycie na okolice Ziarskiej Przełęczy.......gdzie przeżyłam jedną ze swych największych przygód górkich ;-). Mijamy ruiny zamku........ale czasu mamy tylko tyle, by pstryknąć fotkę. Za Liptovskym Peterem zaczyna sie przepiękna widokowo trasa; przez otwarte pola z widokiem na Tatry Zachodnie, po prawej stronie widać juz Krywań i pasmo Wysokich, a za plecami mamy w całej okazałości Niżne Tatry.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Droga jednak ciągle delikatnie się wznosi i bez większego wysiłku pokonujemy prawie 200 m przewyższenia. W Prybylinie podjeżdżamy do Muzemum Liptowskiej Wsi, ale nie ma czasu na zwiedzanie........przy innej okazji ;-)
Obrazek
Dalej drogą na Krywań ;-)
Obrazek
Od Podbanskeigo zaczyna się już bardziej konkretny podajazd do Strbskiego Plesa. Droga bardzo ciekawa, bo urozmaicona wieloma zakrętami, ale jedzie sie lasem i tylko tam gdzie wichura powalila drzewa są widoki. Wreszcie osiągamy najwyżej położony punkt na całej trasie. Teraz czeka nas dłuuuuugio zjazd :-). Na wysokości Tatranskiej Polianki spoglądam na moje niespełnione marzenie
Obrazek
Odtąd zaczyna strasznie wiać, oczywiści ekierunek wiatru wiadomy -w mordewind :P . Pomimo że jest z górki trzeba ostro pedałować by jechać. Mijam znajome szczyty i nasuwają misie obrazy spedzonych tam wysoko chwil....Jakie to wspaniałe uczucie móc oglądac z zupełnie innej perspektywy te wszystkie miejsca, w które sie chodziło z plecakiem,ech chyba mnie znów stopy zaswędziały gotowe do wędrówki ;-)
Obrazek
DOjeżdzamy do Tatranskiej Łomnicy szybciej niż sie spodziewaliśmy.
Obrazek
Zjadamy obiad, sprawdzamy na mapie dystans i podjazdy jaie pozostaly nam do pokonania i ruszamy w dalszą drogę :-).
Obrazek
Kolejny trudny odcinek trasy przed nami - podjazd na Przełęcz Zdziarską. Do tabliczki z nazwą miejscowości jechalo sie jeszcze całkiem na luzie. Droga zaczyna sie piąć mocniej w górę. odchodzi jednocześnie od zabudowań.
Obrazek
Niestety trud podjazdu nie zostaje nam osłodzony wydokami, bo Tatry Bielskie postanowiły tym razem ukryc się w chmurach ;(
Obrazek
Osiągamy przełęcz, ostatnie spojrzenie na zabudowania pozostawione w dole. Po drodze na chwilę wychodzi słońce i jednak coś widać :D
Obrazek
U wejścia do doliny Javorovej, nieopodal kościółka wypijamy herbatę, ma nam dodać sił na ostatnich czekających nas podjazdach.
Obrazek
Zaczynamy sie denerwować, czy aby na pewno zdążymy na pociąg. Ja próbuję sobie przypomnieć drogę z Łysej do Zakopanego i określić stopien trudności podjazdów nas czekających. Zmęczenie daje już o sobie znać.......ale sprężamy w sobie wszystkie siły i gnamy na granicę, a po jej przekroczeniu do Zakopanego. Tego nam trzeba było!!! Mobilizacja na całego i w efekcie podjeżamy w takim tempie, jakbyśmy dopiero co wypoczęci siedli na rower :-).
Ufff to był już ostatni podjazd :D
Obrazek
Przed nami.......sami zobaczcie
ObrazekDojeżdżamy do dworca w 1 godzinę 15 minut :D Kupujmy bilety i idziemy coś zjeść. Ja w tym czasie jadę spojrzeć po raz ostatni obiektywem mojego aparatu na nasze Tatry :-)
Obrazek
pakujemy sie do pociągu i machamy górom na dowidzenia
Obrazek
Po 1 w nocy wysiadamy na stacji Bielsko Centrum i pedałujemy 12 km do Bystrej. Jeszcze tylko godzina jazdy samochodem i........home sweet home ;-)
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Dobre rady :-)
1. na Słowacji należy zaopatrzeć sie w prowient do godziny 19!!!
2. dobrze rozpalnowac posiłki, starałam się by przed każdym dłuższym podjazdem cos zjeść, najlepiej na ciepło
3. na odcinku Strbskie Pleso-Tatranska Lomnica kursuje Elektriczka, można z niej skorzystac gdy sił juz brak (można podróżować z rowerem), ma to jednak sens tylko wtedy, gdy sie jedzie w przeciwną stronę niż my to robilismy
4. dobrym pomysłem jest nie rezerwanie wcześniej noclegu, daje to możliwość modyfikacji trasy, a z noclegami naprawdę nie było problemu

Gdyby ktos planował skoczyć na ta pętelkę, to bardzo chętnie dołącze do towarzystwa. Pod względem widokowym mam tą trasę "zaliczoną" tylko w połowie ;P No i brakuje mi do zamknięcia pętli odcinek Zakopane-Zuberec, muszę to nadrobić :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

jak się pedałuje po cescie slobody? Duży ruch?
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Spodziewałam sie dużo większego ruchu. Były momenty że jechało sie w ciszy i długo nic nas nie mijało. Trochę więcej samochodów w okolicach Strbskiego Plesa- Tatranskiej Lomnicy, ale ogólnie naprawdę było całkiem znośnie. To pewnie zasługa niezbyt pięknej pogody :-).
Awatar użytkownika
Barek

-#5
Posty: 688
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006
Lokalizacja: Łódź

Re: Rowerem dookoła Tatr...

Post autor: Barek »

Iwona pisze:Nie kusiło Was objechanie Tatr rowerem? Start w Zakopanem,prze Łysą i powrót przez Suchą Horę.Ciekawe ileż to kilometrów?
pewno ze kusilo,i udalo sie to zrealizowac w calym poprzednim tygodniu do wczorajszego wieczora:-)

narazie tylko napisze kilka slow,a w nast.tygodniu postaram sie jakies fotki wrzucic:-)
odrazu zaznacze ze to niebyl zaden wyscig;-)i gonitwa z czasem,a jedynie kilkudniow wyrypa z zamiarem obejrzenia Tater z kazdej strony :)

Wyruszylismy z Zakopca w poniedzialek rano,po dojechaniu pociagiem z Lodzi,rowery oczywiscie na polkach nad nami:)

i kierunek: Sucha Hora:nastepnie pzrez Orawice do Zuberca,zjazd z przel>Borik--przecudny:-)szybko jakas kwatere znalezlismy i kierunek:Dolina Rohacka do bufetu oczywiscie:) tam browarek,ale w miedzy czasie spadl deszcz i zjazd byl juz beznadziejny,niemielismy blotnikow wiec wiecej niz 20 sie niejechalo;/

dzien2:.....


kurzce sporo tu wyjdzie pisania;-)a ze niemam zbytnio czasu to uzupelnie relacja later.
wiec podsumuje tylko ze jechalismy we dwoch,z tylnimi sakwami 3komorowymi,nocowalismy w 6 m-cach same kwatery(Zuberec,2xLM,TatranskaStrba,NovaLesna,NizneRuzbachy,Lendak-noclegi od 200 do 250sk).
Z wymienionych pzrez Mefisto tras dostepnych dla rowerow na slowacji nie bylismy tylkko nad ZielonymStawemKiezmarskim, i na Starcie ponad Lomnica,reszta tarsek super, a juz Cicha i Koprowa...marzenia;-)no i Zarska i Slaski D.takze :D

Cala trasa zajela nam:8 dni,zrobilismy 656km, co daje srednia 82km/dzien, srednia predkosci dziennej to:14-15km/h,max:61, z sakwami,ale jzu nie pamietam gdzie:-)min to 5-6 przy podjazdach:Rohackie,Zarska,Wielicka,Cicha:-)
no to narazie tyle
wiecej w nast tygodniu
ODPOWIEDZ