Pożyjemy, zobaczymy. I tak już jestem szczęśliwyJanek pisze:Jutro będzie rzeź portugalskich niewiniątek a za kilka dni totalna klęska makaronu.
Mistrzostwa Świata - Niemcy 2006
A lubimy, i to nawet bardzo. Matki brat wywieziony w 1941 do Niemiec na roboty tam pozostał. Mam więc dwie miłe kuzynki pół-niemki, a ich mężowie, Niemcy to bardzo sympatyczni faceci.Janek pisze:Pewnie nie lubimy naszych drogich niemieckich przyjaciół? A towarzysz Gomułka z towarzyszem Ulbrichtem tak się starali! Nieładnie, Krzychu, nieładnie!
A wczoraj kibicowalem Włochom, teraz kibicuję Portugalczykom, a później to chyba też Portugalczykom.
Cieszę się, że nie cieszę się samruda pisze:oj jak ja się ciesze, że Niemcy nie są w finale..wczoraj Włosi zrobili mi ogromny prezent tym, że wygrali z drużyną gospodarzy yeah....
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Prawie 10 celnych strzałów na bramkę. To daje celny strzał na bramkę co 12 minut. Mało ci?mefistofeles pisze:kilka ledwie strzałów na bramkę
Jeśli uznać "akcję doprowadzoną do końca" jako akcję zakończoną strzałem (celnym lub nie), to wychodzi, że taka akcja była co 3.5 minuty.mefistofeles pisze:Żadnej akcji doprowadzonej do końca
Jeśli z kolei chodzi ci o "bramkę", to były aż 2, więc też nie tak mało.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Mariusz pisze:To daje celny strzał na bramkę co 12 minut. Mało ci?
To dlaczego ich nie widziałem? Widac albo były słabe, alebo prosto w nogi obrońcy stojacego metr od napastika.
Co do bramek - owszemy były dwie, ale w 118 i 120 minucie, wcześniej błagaliśmy sedziego, zeby skończył tę męczarnie w jakikolwiek sposób.
A akcje doprowadzano do pola karngo a potem dupa - nikt nie wiedział co zrobić.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Mnie nie. Nie jestem autorytetem, więc poczytaj sobie:mefistofeles pisze:mecz tak mnie wynudził,
Franz Beckenbauer, prezydent Komitetu Organizacyjnego MŚ
"To wielki żal, że nasza drużyna nie zagra w finale. Myślę jednak, że Włosi zasłużyli na grę w niedzielnym spotkaniu o mistrzostwo. W ostatnich minutach spotkania zagrali bardzo inteligentnie i zdobyli dwie bramki. Niemcy też rozegrali dobry mecz, ale o ich porażce zadecydowało zmęczenie. Trzeba przyznać, że spotkanie stało na wysokim poziomie, na pewno nie było nudne, było jednym z najlepszych, jakie widziałem od długiego czasu. Moim zdaniem Juergen Klinsmann powinien kontynuować pracę z reprezentacją."
Za:
http://sport.gazeta.pl/Mundial2006/1,73035,3463113.html





