
Dziwne czasy na drogowskazach w Niżnych Tatrach :)
Dziwne czasy na drogowskazach w Niżnych Tatrach :)
Wędrując po Niżnych Tatrach natknąłem się na kilka drogowskazów z czasami przejścia typu 29 minut, 21 minut itp. Były one umieszczone obok innych tabliczek z czasami zaokrąglonymi do pełnych 5 minut. Z związku z tym zacząłem się zastanawiać, czy to jakieś żarty? O co w ogóle chodzi z tymi dziwnymi czasami? Specyficzne poczucie humoru? Może ktoś wie? Dla zilustrowania problemu zamieszczam zdjęcie
:


Wychodzi na to że na Słowacji wyznacza się odpowiednich ludzi do oceniania długości szlaków. Ich dokładny czas przejścia jest prawdopodobnie najbardziej obiektywny...Wyznaczona do tego osoba wędruje np. na szczyt Chopoka od hot. Grand i i zajmuje jej to np. 1.29min. I ten właśnie czas widnieje potem w niektórych miejscach na drogowskazach. Nie przejmuj się, u mnie w Beskidzie Żywieckim po stronie Słowackiej też można się z tym niekiedy spotkać 
Nie masz większych zmartwień?Rafał pisze:Wędrując po Niżnych Tatrach natknąłem się na kilka drogowskazów z czasami przejścia typu 29 minut, 21 minut itp. Były one umieszczone obok innych tabliczek z czasami zaokrąglonymi do pełnych 5 minut. Z związku z tym zacząłem się zastanawiać, czy to jakieś żarty? O co w ogóle chodzi z tymi dziwnymi czasami? Specyficzne poczucie humoru? Może ktoś wie? Dla zilustrowania problemu zamieszczam zdjęcie :
Janek-co tak słabo? Liczyłem że jak zwykle przepiszesz kilka stron z jakiegoś przewodnika czy innego źródła,by dogłębnie wyjaśnić (zaciemnić) problemJanek pisze:Nie masz większych zmartwień?Rafał pisze:Wędrując po Niżnych Tatrach natknąłem się na kilka drogowskazów z czasami przejścia typu 29 minut, 21 minut itp. Były one umieszczone obok innych tabliczek z czasami zaokrąglonymi do pełnych 5 minut. Z związku z tym zacząłem się zastanawiać, czy to jakieś żarty? O co w ogóle chodzi z tymi dziwnymi czasami? Specyficzne poczucie humoru? Może ktoś wie? Dla zilustrowania problemu zamieszczam zdjęcie :
Nie zaniżaj moich możliwości - mam trzy sekretarki, czterech doradców merytorycznych (skąd miałbym to wszystko wiedzieć - w życiu nie byłem w Tatrach) i trzech asystentów politycznych. No i oczywiście kapelana.andy67 pisze:Oj po prostu sekretarka Janka ma dziś wolny dzień,więc i posty króciutkiei dosadne.



