Wchodziliście zielonym szlakiem od Wodogrzmotów do Doliny Pięciu Stawów? Jeśli tak opiszcie mi ten szlak, ile się wchodzi i czy stromo. I powiedzcie czy na tym linku to jest szlak przez Świstówkę czy ten zielony doliną Roztoki?
Na początku szlak wydaje sie okrutnie stromy (przez opuszczenie płaskiej asfaltówki) chociaż nam ludziom tych gór to chyba nie przeszkadza. Potem szlak kilkakrotnie przecina potok i wije sie lasem raz pod górkę raz z górki a niekiedy po płaskim. Po wyjściu z lasu zaczynają się piękne widoki na Wołoszyn tak że nie zauważa się wzrastającej stromizny. Na koniec ostatnie strome podejście obok Siklawicy i już jesteśmy na progu piątki jeszcze 10 min do schroniskia. Na stokach Wołoszyna pod Krzyżnem można wypatrzyć Kozice ale warto też patrzec na stoki Opalonego bo tam łatwiej je zauważyć bo jest po prostu bliżej. Ja zawsze szedłem tamtędy ok. 2h (do schroniska). Jest jeszcze drugi wariant przed Siklawicą skręcić w czarny szlak i podejśc prosto do schroniska ale nigdy tamtędy nie szedłem. Moim zdaniem dolina Roztoki jest jedna z 3 najpiękniejszych dolin w Tatrach polskich.
Szlak chyba dość tłoczny tak mi sie wydaje. Z piątki najlepiej wrócić do Zakopca przez Krzyżne albo Zawrat albo przez świstacze lub szpiglasa do moka i wrocic asfaltem.
_Piotrek_ pisze: powiedzcie czy na tym linku to jest szlak przez Świstówkę czy ten zielony doliną Roztoki?
jak dla mnie to czarny do Roztoki.
PrzEmO pisze:obok Siklawicy
Siklawy? Siklawica jest w Strążyskiej
PrzEmO pisze:Jest jeszcze drugi wariant przed Siklawicą skręcić w czarny szlak i podejśc prosto do schroniska
to jest wariant dużo bardziej stromy ale trasa wśród kosodrzewiny. Widokowo ładniejszy jest wariant koło Siklawy,jednak jeśli leży tam śnieg to radzę się trzy razy zastanowić
Iwona pisze:_Piotrek_ napisał(a):
powiedzcie czy na tym linku to jest szlak przez Świstówkę czy ten zielony doliną Roztoki?
jak dla mnie to czarny do Roztoki.
_Piotrek_ pisze:Wchodziliście zielonym szlakiem od Wodogrzmotów do Doliny Pięciu Stawów? Jeśli tak opiszcie mi ten szlak, ile się wchodzi i czy stromo
Tak -za rozgałęzieniem z czarnym- wyglądał oglądany z Krzyżnego zielony szlak do Piątki...w maju 05. Wyraźnie widać przebieg trasy po płatach śniegu i można sobie wyobrazić czym może się zakończyć poślizg
Bo tam jest takie ogładzenie glacjalne Danielka - od pierwszej? ofiary Daniela Gąsiennicy. jakieś siedem, osiem lat temu w sylwestra zginęła tam turystka wracająca z piątki, po imprezie.
No to już wszystko jasne Wejdę szlakiem zielonym bo muszę zobaczyć najpierw Siklawę, a zejdę czarnym do Roztoki, ale w górnej części coś stromo chyba będzie