Iwona pisze:Z aktualności TOPR:
"W dniu wczorajszym (22.06) doszło rejonie Pościeli Jasińskiego na tzw. "Orlej Perci" do powaznego wypadku 26 letniej turystki z Węgier. Na skutek poślizgnięcia na płacie śniegu turystka spadła ok. 30 m. na stronę Doliny Pańszczycy odnosząc bardzo poważne obrażenia. Po akcji z uzyciem śmigłowca ratowniczego została przetransportowana do szpitala w Zakopanem. Lekarze określają jej stan jako krytyczny. W późnych godzinach wieczornych z rejonu Zawratu zostały sprowadzone do schroniska w Murowańcu dwie turystki z Łodzi, które ze względu na kompletny brak odpowiedniego wyposażenia nie były w stanie zejść po zalegającym po północnej stronie sniegu. Apelujemy o rozwagę i uwzględnienie w swoich górskich planach ograniczeń wynikających z zalegającego w wyższych partiach Tatr śniegu." http://www.topr.pl/index.php
schodziłem tamtędy w czwartek, jest strasznie (mam na myśli północne zejście z Zawratu), gdyby nie to, że byłem juz zmęczony (przebijałem się z Moka do Murowańca), to pewnie poszedł był w kierunku na Świnice i dalej na przełęcz Liliowe. W każdym razie to co się dzieje teraz w Tatrach to niesamowita sytuacja.
A tak wogóle to pozdrawiam Sylwka, mieliśmy sposobność poznać sie w schronisku w Moku w środe i nocowaliśmy w jednym pokoju.
pozdrawiam
maksiu
nooo, raki i czekan
Kiedyś w czerwcu podeszłam ciut wyżej niż miejsce z jakiego jest zrobiona fota i byłam świadkiem jak ktoś wchodzący na Zawrat dosłownie potoczył się w dół. Na szczęście się zatrzymał......otrzepał i poszedł dalej, a my z koleżanką w tył zwrot i do Murowańca Bez sprzętu nie było co szaleć.
24-06-2006:
Sylwek byl na koscielcu na zachodzie slonca z Rarutką i Keczupem.
Bios przyjechal do Zakopanego...
25-06-2006:
Bios byl na Starorobocianskim Wierchu.
Sylwek na Granatach i Orlej Perci, a na wieczor zszedl do Zakopanego.
Omowili szczegoly wyprawy na Gerlach z przewodnikiem (wyprawa we wtorek), a teraz siedza przy litrowym piwie na krupowkach
Ostatnio zmieniony ndz 25 cze, 2006 przez redds, łącznie zmieniany 1 raz.
26-06-2006:
Bios byl w Tatrach Bielskich, w Zadnich Koperszadach i na Przeleczy pod Kopa. Mial swietna pogode i byl bardzo zadowolny z wycieczki.
Meldunek doszedl wczoraj ok 23, dzisiaj na razie cisza.
27-07-2006:
11.30 - Gerlach zdobyty przez Batyżowiecką Próbę. Mieli ładną pogodę w podejściu w górę, ale w dół złapała ich ogromna ulewa (wracali ta sama drogą) i Żlebem Batyżowieckim spływały niesamowite ilości wody.
29-06-2006:
Bios spotkal w Zakopanem znajomych z Wroclawia i poszli razem na Koscielec, a Sylwek pomaszerowal do Murowanca na spotkanie z Agar i Wieczor22. Z Murowanca poszli na Granaty, Kozi Wierch i zeszli z Koziej Przeleczy do Murowanca. Tam wszyscy sie spotkali. Tzn. Bios, Sylwester, Agar i Wieczor22.
30-06-2006:
Sylwek poszedl z Kuznic w Doline Kondratowa, a pozniej na Przelecz Kondracka i dalej w dol Dolina Malej Laki. Caly czas w deszczu.
Bios jedzie juz do Wroclawia. Pewnie zaraz bedzie.
2006-07-01
Jestem już we Wrocławiu, musiałem skrócic pobyt o 2 dni.
Gerlach zdobyty, w Batyzowieckim Żlebie duzo śniegu. Ze szczytu wspaniałe widoki. Byliśmy tam 30 minut i odwrót bo burza się zblizała. Ulewa dopadła nas w Batyżowieckiej Próbie. Spływ w dół razem z ogromną iloscią wody.
Bardzo pouczająca wycieczka. Polecam
Ciekawe gdzie w góry dzisiaj wybrał sie Sylwek, bo po południu przyjeżdza do niego Gosia.