A ja ci jeszcze wszystko policzyłem.
Przez Krzyżne na-poradźcie
Ka_sia pisze: Tatry schodziłam wzdłuż i wszerz po stronie polskiej, zapewniam, że nie jestem turystą, którego jedynymi górkami w Tatrach są Gubałowka(kolejką), czy Kasprowy wierch(tym samym sposobem. Czytać przewodniki ze zrozumieniem potrafię.
Ej, czy tylko ja czegoś tu nie rozumiem???Ka_sia pisze: Nie znam tej trasy, ile mi zabierze przejście od Kuźnic do Palenicy? Z Pięciu zielonym szlakiem do asfaltówki. (...) A pytanie było, gdyż nie wybieram się sama,tylko z 14- letnią córką i chcę wiedzieć, czy nie czekają mnie po drodze klamry, łańcuchy(Nyka nic o nich nie pisze)
Tego, że piszesz, że dobrze znasz Tatry, byłaś tam nie raz, masz przed sobą mapę i czytasz przewodnik do poduszki, a jednocześnie pytasz o długość ("czasową") trasy?!?! Czy takich informacji nie ma na Twojej mapie lub w przewodniku?Ka_sia pisze:A niby czego?MiG pisze:Ej, czy tylko ja czegoś tu nie rozumiem???
Ka_sia pisze:Tatry schodziłam wzdłuż i wszerz po stronie polskiej
i to chyba ta delikatna sprzeczność - bo albo wzdłuż i wszerz -albo jednak nie...Ka_sia pisze:planuję przejść od Murowańca żółtym szlakiem na Krzyżne i do Pięciu Stawów. Nie znam tej trasy, ile mi zabierze przejście od Kuźnic do Palenicy?
Ka_siu przeczytaj jeszcze raz swojego pierwszego posta i zastanów się jak powinno się go odebrać. Teraz piszesz, że chciałaś się dowiedzieć czy są tam klamry, łańcuchy a w pierwszym poście pytasz o czas przejścia, mówisz, że chcesz pójść tam z 14-letnią córką a na początku o niczym takim nie wspominasz, czy nie uważasz, że to istotny fakt mający wpływ na to przejście? Wybacz, ale Twoje zapytanie tak zabrzmiało jakbyś Ty miała te 14 lat a nie Twoja córka!
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Zgadzam się z AdiKiem, troszkę kiepsko wyszło...nie z naszej winy
...ale jak to mówią..."pierwsze koty za płoty"
Na trasie nie masz klamer,łańcuchów...generalnie bez utrudnień ale....to dość długie przejście-lubicie z córką takie?
W skrócie wygląda to tak: z Murowańca najpierw troszkę lasem w dół,potem trzeba podejść na niewielkie wzniesienie i z niego zejść, dalej prawie po prostym obok Czerwonego Stawu i później już cały czas do góry-najpierw łagodnie,a potem coraz bardziej konkretnie (ścieżka z kamorów).Na samej przełęczy przepiękne widoczki,troszkę LB, jakieś jedzonko i ....cały czas w dół do Piątki...a w dole szumi Wielka Siklawa
Zabierzcie zapas picia,bo ten widok wody dla spragnionego wędrowca może być katuszą
Jeszcze tylko jedno,dość istotne pytanie: kiedy ta wycieczka? Pytam,bo warunki śniegowe też są dość ważne.

http://www.ceper.com.pl/Magistrala.html
http://www.ceper.com.pl/Krzyzne/Krzyzne.html
http://www.ceper.com.pl/Przelecze.html
Na trasie nie masz klamer,łańcuchów...generalnie bez utrudnień ale....to dość długie przejście-lubicie z córką takie?
W skrócie wygląda to tak: z Murowańca najpierw troszkę lasem w dół,potem trzeba podejść na niewielkie wzniesienie i z niego zejść, dalej prawie po prostym obok Czerwonego Stawu i później już cały czas do góry-najpierw łagodnie,a potem coraz bardziej konkretnie (ścieżka z kamorów).Na samej przełęczy przepiękne widoczki,troszkę LB, jakieś jedzonko i ....cały czas w dół do Piątki...a w dole szumi Wielka Siklawa
Jeszcze tylko jedno,dość istotne pytanie: kiedy ta wycieczka? Pytam,bo warunki śniegowe też są dość ważne.

http://www.ceper.com.pl/Magistrala.html
http://www.ceper.com.pl/Krzyzne/Krzyzne.html
http://www.ceper.com.pl/Przelecze.html
no troszkę niefortunnie wyszło,bo trza było z grubej rury: "Tu Kasia, znam Tatry od...złaziłam to i tamto ale nie znam trasy na Krzyżne.Pomożecie?"Ka_sia pisze:a nie wydziwianie
to bacznie przyglądaj się zmianom pogodowym w Tatrach....a w szczególności szybkości topnienia śniegu. W 2004 r ok 8 lipca podczas zejścia z Koziej Przełęczy(bardziej zacienione rejony) musiałam pokonywać płat starego śniegu.Ka_sia pisze:a wybieram się w I tygodniu lipca.





