tak jak marti podała my żeśmy szli przez strążyską na początku odwiedzając tez Siklawicę a później z sarniej nie schodziliśmy doliną białego tylko ścieżką nad reglami do samych kalatówek ( fajna ścieżka, fajne widoki i mało ludzi wtedy było przede wszystkim )
Na Sarnią Skałę wejdę chyba od dol. Białego, a wracając pójdę czarnym szlakiem na Kalatówki. W Strążyskiej już byłem to teraz lepiej spróbować innych widoków. Ale czy ten czarny szlak nie jest czasem dość stromy?
_Piotrek_ pisze:Ale czy ten czarny szlak nie jest czasem dość stromy?
no nie wiem....bez liny,uprzęży i kilku ekspresów to ja bym się tam nie pchała do tego zalodzona skała....choroba wysokościowa....fiu...może być hardcore
Na spacer: z Koscielisk w Dol. Mietusią / Jaska z łowcami juz dawno z niej wydupcyli i pusto tam/ na Przysłop, zejście do Małej łąki i podejście do Przełęczy na Grzybowcu i fatalne zejście /tłok/ do Strązysk i podeście na Czerwoną Przełęcz, w bok na Sarnią i potem na Kalatówki, mostkami. Trasa raczej spacerowa ale warto dla widoków i choć chwilę na Patyku / z powodu widoków oczywiście/
przy okazji Sarniej Skałki proponuję przejść się
Ścieżką nad Reglami w kierunku Kuźnic aby po drodze
obejrzeć niezapomniane później widoki z licznych
zamontowanych nad przepaściami mostków
Ja mam takiego pechozola,że zawsze jak jestem w dol.Białego to przyplacze się burza,a że nie chcę psuć sobie i innym pogody to od jakiegos czasu omijam ta dolinę szerokim łukiem<he he he>