Przez Krzyżne na-poradźcie
Przez Krzyżne na-poradźcie
Podczas tegorocznego pobytu w tatrach planuję przejść od Murowańca żółtym szlakiem na Krzyżne i do Pięciu Stawów. Nie znam tej trasy, ile mi zabierze przejście od Kuźnic do Palenicy? Z Pięciu zielonym szlakiem do asfaltówki.
-
100km od Tatr
-

- Posty: 10
- Rejestracja: ndz 04 cze, 2006
to w koncu interesuje cie droga z Kuznic do Palenicy przez Krzyzne czy tylko jej odcinek z Murowanca do Pieciu Stawow?
bo jesli to pierwsze to masz z glowy caly dzien i z Kuznic musisz wyjsc dosc wczesnie
bo jesli to pierwsze to masz z glowy caly dzien i z Kuznic musisz wyjsc dosc wczesnie
nastepny madrala100km od Tatr pisze:jak już będziesz na przełęczy to koniecznie zahacz o wielki wołoszyn
Re: Przez Krzyżne na-poradźcie
W minutach:Ka_sia pisze:(...) Nie znam tej trasy, ile mi zabierze przejście od Kuźnic do Palenicy? Z Pięciu zielonym szlakiem do asfaltówki.
90 + 30 + 15 + 40 + 105 + 75 + 6 + 30 + 60 + 10 + 30 = 491 minut
A od Murowańca 371 minut.
Taka scenka - idę ul. Zwycięstwa w Koszalinie. Z drugiej strony zmierza facet z kobietką, których z dużym prawdopodobieństwem można zakwalifikować do przyjezdnych do Mielna. Gapią się właśnie na tabliczkę z napisem "Zwycięstwa" a potem podchodzą do mnie i pytają - "przepraszam czy to ul. Zwycięstwa?". Odpowiadam, że tak i dodaję - "przecież państwo to przeczytali" i w odpowiedzi słyszę "ale zawsze lepiej sprawdzić". To jest właśnie to.
Powiedz mi Droga Ka_siu z Będzina, po co Ty chcesz jechać w te Tatry, skoro nie masz chęci (bo nie sądzę, żebyś nie miała możliwości) zaznajomienia się z mapą czy przewodnikiem tatrzańskim. To czasówki podawane na mapach powinny być dla Ciebie odnośnikiem dla Twoich możliwości a nie subiektywne opinie forumowiczów. Zobaczysz, że po pewnym czasie będziesz w stanie sama sobie odpowiedzieć ile możesz zaoszczędzić lub ile musisz dołożyć czasu na danym odcinku szlaku i znakomicie zaplanować następne wycieczki...

a my nie znamy Ciebie i Twoich możliwości, więc jak tu Ci udzielić właściwej porady...Ka_sia pisze:Nie znam tej trasy
O, K****, jako osiemnastolatek tam właśnie polazłem. Na moje usprawiedliwienie mogę jedynie powiedzieć, że miałem przedwojenną mapę i naprawdę nie było gdzie chodzić - wszystkie szczytu graniczne były zamknięte (za wyjątkiem Kasprowego)Hannibal pisze:Szkoda, że jeszcze nie polecił on Turni nad Dziadem i zejścia do Dol. Waksmundzkiej
Dziękuję za wszystkie rady i uszczypliwości, nie jestem przedszkolakiem, ktory bez mapy pcha się w góry( a tak oceniliście mnie)Tatry schodziłam wzdłuż i wszerz po stronie polskiej, zapewniam, że nie jestem turystą, którego jedynymi górkami w Tatrach są Gubałowka(kolejką), czy Kasprowy wierch(tym samym sposobem. Czytać przewodniki ze zrozumieniem potrafię. A pytanie było, gdyż nie wybieram się sama,tylko z 14- letnią córką i chcę wiedzieć, czy nie czekają mnie po drodze klamry, łańcuchy(Nyka nic o nich nie pisze)Na forum pytają nie tylko zupełni laicy, więcej wiary w ludzi. Pozdrowienia, hej na szlaku
skoro nie masz chęci
Nykę czytuję do poduszki, nigdy nie jadę nie planując kolejnych dni spędzonych w Tatrach. Myślę, że znam Tatry dobrze(nie bardzo dobrze, bo kto je tak zna) i chodzę dłużej niż niejeden forumowicz, tyle, że najważniejsze jest dla mnie bezpieczeństwo i chciałam usłyszeć Wasze głosy.




