Przez Krzyżne na-poradźcie

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Ka_sia

-#1
Posty: 9
Rejestracja: śr 21 cze, 2006
Lokalizacja: Będzin

Przez Krzyżne na-poradźcie

Post autor: Ka_sia »

Podczas tegorocznego pobytu w tatrach planuję przejść od Murowańca żółtym szlakiem na Krzyżne i do Pięciu Stawów. Nie znam tej trasy, ile mi zabierze przejście od Kuźnic do Palenicy? Z Pięciu zielonym szlakiem do asfaltówki.
100km od Tatr

-#1
Posty: 10
Rejestracja: ndz 04 cze, 2006

Post autor: 100km od Tatr »

licząc od samego schroniska średnim tempem włącznie z odpoczynkami koło 6h maszerowania :)
jak już będziesz na przełęczy to koniecznie zahacz o wielki wołoszyn to tylko kilka minut a widoki bardziej rozległe niż z przełęczy
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

to w koncu interesuje cie droga z Kuznic do Palenicy przez Krzyzne czy tylko jej odcinek z Murowanca do Pieciu Stawow?
bo jesli to pierwsze to masz z glowy caly dzien i z Kuznic musisz wyjsc dosc wczesnie
100km od Tatr pisze:jak już będziesz na przełęczy to koniecznie zahacz o wielki wołoszyn
nastepny madrala
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Alien pisze: nastepny madrala
Zyźkowo do nas znów wpadło :D
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Re: Przez Krzyżne na-poradźcie

Post autor: Hannibal »

Ka_sia pisze:(...) Nie znam tej trasy, ile mi zabierze przejście od Kuźnic do Palenicy? Z Pięciu zielonym szlakiem do asfaltówki.
W minutach:
90 + 30 + 15 + 40 + 105 + 75 + 6 + 30 + 60 + 10 + 30 = 491 minut
A od Murowańca 371 minut. :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ka_sia pisze:nie znam tej trasy, ile mi zabierze przejście od Kuźnic do Palenicy?
Kasiu kup sobie mapę, ja ciebie proszę.
Na mapie masz podane przybliżone czasy przejścia na poszczególnych odcinkach szlaków. Przecież nie będziesz wędrować bez mapy, prawda?
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Mariusz pisze: Kasiu kup sobie mapę, ja ciebie proszę.
Ja już dla Kasi policzyłem, ale może jeszcze po mnie sprawdzić. ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Hannibal pisze:Ja już dla Kasi policzyłem, ale może jeszcze po mnie sprawdzić.
Ty to jesteś uczynny gość. Ale nie myśl doraźnie, lecz strategicznie. Trzeba dać Kasi wędkę, nie zaś rybę.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Mariusz pisze: Ty to jesteś uczynny gość. Ale nie myśl doraźnie, lecz strategicznie. Trzeba dać Kasi wędkę, nie zaś rybę.
Wiem, wiem. Ale może to "sprawdzenie po mnie" będzie swego rodzaju wędką. :think:
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Taka scenka - idę ul. Zwycięstwa w Koszalinie. Z drugiej strony zmierza facet z kobietką, których z dużym prawdopodobieństwem można zakwalifikować do przyjezdnych do Mielna. Gapią się właśnie na tabliczkę z napisem "Zwycięstwa" a potem podchodzą do mnie i pytają - "przepraszam czy to ul. Zwycięstwa?". Odpowiadam, że tak i dodaję - "przecież państwo to przeczytali" i w odpowiedzi słyszę "ale zawsze lepiej sprawdzić". To jest właśnie to.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

No dobra, to jest to baaaaaaaaaardzo malutka wędka. ;)

P.S. Janku, gratuluję 1000 posta :)
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Powiedz mi Droga Ka_siu z Będzina, po co Ty chcesz jechać w te Tatry, skoro nie masz chęci (bo nie sądzę, żebyś nie miała możliwości) zaznajomienia się z mapą czy przewodnikiem tatrzańskim. To czasówki podawane na mapach powinny być dla Ciebie odnośnikiem dla Twoich możliwości a nie subiektywne opinie forumowiczów. Zobaczysz, że po pewnym czasie będziesz w stanie sama sobie odpowiedzieć ile możesz zaoszczędzić lub ile musisz dołożyć czasu na danym odcinku szlaku i znakomicie zaplanować następne wycieczki...
Ka_sia pisze:Nie znam tej trasy
a my nie znamy Ciebie i Twoich możliwości, więc jak tu Ci udzielić właściwej porady... :?
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Już nie bądźcie tak wymagający dla Kasi.
Zostawiłem jej do wykonania dwie czynności:
1. sprawdzenie po mnie czasówek i rachunków
2. zamienienie minut na godziny
Na początek powinno wystarczyć. Nie można od razu puszczać koleżanki na głęboką wodę ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

I nie każcie jej wchodzić na Wołoszyn (był taki radca) - tam są misie! :))
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Janek pisze: (...) był taki radca...
rodem z Zyźkowa :)
Szkoda, że jeszcze nie polecił on Turni nad Dziadem i zejścia do Dol. Waksmundzkiej :))
fam

-#3
Posty: 124
Rejestracja: czw 22 gru, 2005
Lokalizacja: Kozłowa Góra
Kontakt:

Post autor: fam »

no to sie dziołcha chyba wystraszyla i uciekła :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Hannibal pisze:Szkoda, że jeszcze nie polecił on Turni nad Dziadem i zejścia do Dol. Waksmundzkiej
O, K****, jako osiemnastolatek tam właśnie polazłem. Na moje usprawiedliwienie mogę jedynie powiedzieć, że miałem przedwojenną mapę i naprawdę nie było gdzie chodzić - wszystkie szczytu graniczne były zamknięte (za wyjątkiem Kasprowego)
Ka_sia

-#1
Posty: 9
Rejestracja: śr 21 cze, 2006
Lokalizacja: Będzin

Post autor: Ka_sia »

Dziękuję za wszystkie rady i uszczypliwości, nie jestem przedszkolakiem, ktory bez mapy pcha się w góry( a tak oceniliście mnie)Tatry schodziłam wzdłuż i wszerz po stronie polskiej, zapewniam, że nie jestem turystą, którego jedynymi górkami w Tatrach są Gubałowka(kolejką), czy Kasprowy wierch(tym samym sposobem. Czytać przewodniki ze zrozumieniem potrafię. A pytanie było, gdyż nie wybieram się sama,tylko z 14- letnią córką i chcę wiedzieć, czy nie czekają mnie po drodze klamry, łańcuchy(Nyka nic o nich nie pisze)Na forum pytają nie tylko zupełni laicy, więcej wiary w ludzi. Pozdrowienia, hej na szlaku
Awatar użytkownika
meridius

-#3
Posty: 225
Rejestracja: śr 08 lut, 2006

Post autor: meridius »

no to Was zagła ;) :D :D :D
Ka_sia

-#1
Posty: 9
Rejestracja: śr 21 cze, 2006
Lokalizacja: Będzin

skoro nie masz chęci

Post autor: Ka_sia »

Nykę czytuję do poduszki, nigdy nie jadę nie planując kolejnych dni spędzonych w Tatrach. Myślę, że znam Tatry dobrze(nie bardzo dobrze, bo kto je tak zna) i chodzę dłużej niż niejeden forumowicz, tyle, że najważniejsze jest dla mnie bezpieczeństwo i chciałam usłyszeć Wasze głosy.
ODPOWIEDZ