..tak się składa że w tym roku nie miałem jeszcze okazji być w Taterkach...na szczęście studia "zmusiły" mnie, pod postacią ćwiczeń terenowych do przymusowego wyjazdu 6-cio dniowego. Korzystając z okazji darmowego transportu w jedną stronę i rekpmpensując sobie tegoroczną nieobecnosć, postanowiłem kilka dni zostać. Problem jednak w tym iż moje wędrówki odbywały się zawsze w lipcu lub sierpniu, a mój prywatny pobyt zacznie się 20-ego września; w związku z tym zupełnie nie wiem jakiej pogody się mogę spodziewać, jakie szlaki omijać, jaki "nadzwyczjny" ekwipunek zabrać????...może ktoś coś poradzi???
przede wszystkim zabierz ze sobą zdrowy rozsądek... mysle, że nie jestem zaklinaczem pogody (ani żaden z nas) ale wiadomo, ze podczas deszczu i tuż po nim skały bywają sliskie, szczególnie wapienie i dolomity...
we mgle trzeba uważac na niebieskim szlaku mietusi - małołączniak.... hmmm własciwie to wszedzie trzeba uwazac... nie ma takiego przepisu które szlaki są gorsze we wrześniu a które lepsze... po prostu pomyśl nim cos zrobisz, a powinno być OK...
troszeczkę to wszystko zależy od pogody,,,przy zachmurzonym niebie szybciej będzie ciemno...musisz tez pamiętac, ze gdy na szczytach jeszcze cos widac, w dolinie także będzie ciemniej, bo stoki będą dawały cień.. w okolicach 19 radziłbym juz byc w dilonie...natomiast jasno jest od 6 rano.... to takie moje skromne rady...
Jest już pewne,że od 11 do 18 września będę w Taterkach :dance:
Faktycznie dzień już jest krótszy, dlatego czasami trzeba będzie nieźle wyciągać nogi,żeby nie nocować w górach,bo tam grasują ostatnio niedźwiedzie :aciu:
Do zobaczenia na szlaku Iwona
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Iwonka - ubierz się cieplutko, bo dzisiaj rano w wiadomościach mówili, że na Kasprowym ma spaść śnieg. Wczoraj było na nim +2 stopnie.
Udanego wypoczynku życzę Ci w imieniu Wioli, Asi i swoim.
Wróć
Iwona, ja jestem w Tatrach od 10 września - planuję jechać autem do Zverovki i wejść na Brestową, Banówkę i Rohacze. Jeśli masz ochotę, możesz dołączyć.
Iwona - ja biorę chyba 2 polary, bo oba są cienkie, a na gruby póki co nie mam kasy. Ale wierzę w to, że w końcu się zacznie złota polska jesień z cieplutkim słońcem. Choć może na pomarańczowo-żółte otoczenie Moka trochę za wcześnie...
Dzięki za poradę sKoTi Mariusz biorę polarek i kurtkę na wiatr i deszcz-obym nie musiała jej zakładać :gwizd: DAMY RADĘ.
W innym wątku wycziłam,że [/b]Asikteż będzie w tym czasie w górach.Asik odezwij się do nas.
Hej
Iwona
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."