Kumpel z którym chodze po górkach też ma Garmounty Ale takie bajeranckie Made in Italy (moje sa in Romania), wysoki model z mozliwoscia twardego wpiecia raków. I on je rok temu kupił na Słowacji i odrazu wyskoczyl myknąć całą OP - zwyrol!!! Wrócił i zero odcisków czy obtarć.
Ja mam na maxa chude szkiry i dlatego mnie tak obciera.
Chodzę we francuskich Qechua i nie narzekam. W tym roku mogłem porównać to z Salewami i wyszło , że francuska niska półka nie jest taka zła. Przemokły tak samo ale wzięły wodę górą. Nie wylewałem , bo tyle energii poszło na ogrzanie, że nie miałem serca. Nie obcierają tylko jedw\en paznokieć po 45 kilometrowym marszu na nizinach. W górach są zupełnie niezłe.
A na temat butów firm Chiruca i Gri sport możecie cos powiedzieć?
Bo nie znam nikogo kto by je testował, a cena dość kusząca bo ok. 350PLN - z podeszwą vibram, skóra na wierzchu i jakis tex w srodku.
Ryb-ka- w handlu pojęcia typu :"super hiper kusząca cena", "promocja",
"okazja" przeważnie oznaczają , że masz do czynienia z szajsem i sklep robi wszystko ,żeby się smrodu pozbyć...uważaj na tanie buty bo to zwykle śliskie tematy są ... czasami lepiej 100-200 zeta dołożyć niż później na szlaku płakać .
jesteś z wrocławia - a więc zakręć się koło firmy bodajże sport2000 - oni są dystrybutorem włoskich becków... mi udało się kupić model scree stx za 380 mimo, że cena handlowa jest 700... był to podobno 2 gatunek - bo gość który kleił się chyba narąbał i pobrudził troszkę skórę w paru miejscach... a tak pozatym są gut... takie akcje podobno są powtarzalne w sporcie2000... http://www.sport2000.com.pl/ - strona w budowie ale namiary będą...
pozdro.
cześć ryb-ka jestem szczęśliwym posiadaczem bucików firmy chiruca i kilkanaście dni łaziłem już w nich po górach. Uszyte są z jednego kawałka skóry, posiadają gore-tex ale podeszwa nie jest vibram. Są wygodne, tylko w lewej nodze kostka nieco ucierpiała ale następnego dnia było już ok. Teraz mogę powiedzieć że podeszwa jest trochę za miękka więc vibram przydałby się bardziej(100 zł więcej za vibram wtedy) Mimo to buty są jak narazie dobre, przedewszystkim wygodne, nic nie ciśnie w środku buta, idzie się komfortowo.
po rekonesansie:
buty całkiem fajne, okazji cenowych niestety nie ma.
jedne bardzo mi wpadły w oko: skóra z wierzchu i od środka - ale są kremowe!!! to nie dla mnie
chyba zakupię Sierra STX - nubuk + cordura, w środku sympatex, za niecałe 400 PLN.
to i ja moze namiary na Wrocka podam kolezance .. bo tez szuka czegos .. tylko chce z 1 kawalka, z gore + vibram ...
ryb-ka : moze zauwazylas po ile takie becki chodza w sklepie ??
Mojej dziewczynie w tym roku poleciłem BECK'i i kupiła sobie pod koniec sierpnia. Butki są z jednego kawałka skóry, vibram i to wszyskto. Zapłaciła koło 300zł - nie pamietam dokładnie. Byliśmy tu i tam na poczatku wrzesnia Zarówno on ajak i ja mieliśmy buty nówki nierzchodzone i..... jak już gdzieś pisałem tutaj ja miałem masę odcisków i strasznie się namęczyłem, a ona miała jeden malutki odcisk na małym paluszku. Jej buty sprawowały się bardzo dobrze i wygladaja na baaaaardzo wytrzymałe. Pochodzimy..... zobaczymy
od ponad 10 lat kupuje jeden model scarpy, mieszanka gore-skóra. Jak dla mnie wytrzymują 3 sezony letnie (w tym trzecim to są juz cienkie). Moja opinia to pół, na pół. Niektóre były rewelacyjne, zaś inne fatalne (otarcia, itp..). Kupiłem też scarpe, wersje jesień-zima (skóra, przystosowane do raków-auto), po 1 sezonie stały sie baznadziejne.
Do butów trzeba mieć szczęście, W sklepie nie zawsze sie je "wyczuje".
Mimo to w przyszłym roku dalej kupię ten sam model scarpy (nie zimowej)
No i w końcu nie kupiłam BECK-ów. Panowie w sklepie mi odradzili! Ten model który sobie upatrzyłam miał letni vibram, a Sympatex w środku podobno można traktowac bardzo teoretycznie.
Jestem więc szczęśliwa posiadaczką butów marki Trezeta - Cyclone. Cordura+zamsz+gore+ zimowy vibram.
Testy wypadły dość pomyślnie - 1 pęcherz na pięcie w pierwszym dniu chodzenia. Poza tym buty bardzo wygodne!
Nieprzemakalność jeszcze nie przetestowana.