Chciałam iść do Piątki ale w tej sytuacji to chyba tylko zielony szlak i powrót tą samą drogą...
W planach mam też Zachodnie, ale nie znam ich zbyt dobrze... Wołowiec, Raszyn, Trzydniowiański.. Jak myślicie da radę?
Myślę również o Czerwonych Wierchach ale też mam wątpliwości czy da radę...
Zaznaczam, że nie mam raków ani czekana, tylko i wyłącznie kijki...










