zdjęcie z wrót chałbińskiego

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

http://www.ceper.com.pl/Szczyty.html chyba jako trzecie są opisane wrota... sa też fotki ;)
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Szlak na Wrota nie jest w zasadzie trudny. Końcówka nieco męcząca , bo idzie się na "krechę" bez żadnych zakosów. Przy zejściu trzeba uważać- szlak jest nieco piarżysty, spod nóg osypują się drobne kamienie. Przeciągi są trudne do zniesienia ale widoki całkiem , całkiem. Znika gdzieś majestat Mnicha, który wyglada z drugiej strony zupełnie iepozornie. Nie ma prawie ludzi i ZERO stonki. Szkoda , że nie można stamtąd ruszyć, choćby na Cubrynę ale i tak warto się tam wybrać. Zbierałem sie do tego kilka lat i w tym sezonie wreszcie byłem i nie żałuję. Zawsze to nowe doświadczenie. Pozdrawiam AKA
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Witaj Asik na forum :)
Też w tym roku byłem pierwszy raz na Wrotach Chałubińskiego.
Szlak jest bardzo łatwy. Wcześniej słyszałem, że podejście jest strome. Ja tak nie uważam. Dla mnie jest to jeden z najłatwiejszych szlaków tatrzańskich. Tylko ta dłużyzna - najpierw z Palenicy do MO, później do rozwidlenia szlaków - na Wrota i na Szpiglas. Jak tam dojdziesz będziesz zadowolona. Mało ludzi, cisza - super. Choć same Wrota mnie nie zachwyciły - warto tam iść. Polecam.

Ps. Podesłałem Ci kilka zdjęć, które będą zaprezentowane na forum - w późniejszym czasie.

pzdr
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Podejscie na Wrota bylo fajne w czerwcu, poczlapalismy spacerkiem ze sKoTim ... a tam sniegu po kolana ;) i prosto w gore ... kijki okazaly sie zbawienne, gdybyni one, zjechalbym na pewno na dol i znowu trzebe by bylo w gore sie wspinac :)
widoki .. coz byly dobrze mleczne, powiedzialbym nawet ze jak tluste mleko ;)
pozdrawiam
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Czesiek pisze:Szlak jest bardzo łatwy. Wcześniej słyszałem, że podejście jest strome
- potwierdzam to co jerry napisał - nie jest to może super stromizna przy łażeniu na skóśkę w śniegu ale te 40 stopni myślę, że miało - tak mi się przynajmniej wydaje... tak czy siak zjechać będąc przy samej górze można było na sam dół... czyli jakieś c.a. 200 - 300 m.
Czesiek pisze:Dla mnie jest to jeden z najłatwiejszych szlaków tatrzańskich. Tylko ta dłużyzna
- i tutaj tesh się nie mogę zgodzić, bo znam wiele łatwiejszych szlaków tatrzańskich (szczytowych) - a co do dłużyzny to jeśli się robi tylko wrota bez szpiglasa - to przecież to jest spacer... taki poobiedni...
pozdro.
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Cześć
sKoTi pisze:a co do dłużyzny to jeśli się robi tylko wrota bez szpiglasa - to przecież to jest spacer... taki poobiedni...
Zgadza się - ale ten asfalt do MO, przebyty wiele już razy jest dobijający. Gdybym szedł sam, też bym sobie "machnął" Wrota i Szpiglas. Wiesz, że prawie zawsze chodzę z Wiolą. Nie każdy chodzi tak szybko jak Ty, Jerry, MiG, ja i wielu, wielu innych.
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Czesiek - nie przesadzaj z tym moim tempem... ty masz za to tempo solowe!!! - w 2h na ciemniaka z kirów... hmmm nadal nie mogę w to uwierzyć choćbyś mówił co chcesz...
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

sKoTi pisze:w 2h na ciemniaka z kirów... hmmm nadal nie mogę w to uwierzyć choćbyś mówił co chcesz...
http://www.bozym.com/tatry_bb/viewtopic ... t=ciemniak

Ten wątek tak Cię nurtuje?
Kiry - przed 8. Małołączniak - przed południem. Więc..........?
Pisałem jeszcze gdzieś na forum - chyba GW - z godzinami właśnie - jak znajdę, zacytuję.
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Czesiek - cóż - musimy się więc wybrać na ten ciemniak - bo nie uwierzę dopóki nie zobaczę - cóż tomasz mam na imię... ale temat rzeczywiście mnie nurtuję i konsultowałem się nawet z wieloma - naprawdę harpaganami... i wg nich i wg mnie jest to po prostu fizycznie niemożliwe...
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Cześć sKoTi
Podesłałem Ci link z jeszcze wtedy "świeżym" opisem wyprawy na Ciemniaka. (na GG)

Miłej lektury :)

Ps. Nie dziw się - bo sam byś miał podobny czas.
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

dzieki serdeczne wszystkim za info:-)

a Tobie Czesiek za zdjecia-super:-)
napewno sie tam wybiore i zdam relacje jak tylko wróce:D
czytałam Twoj opis z zeszlorocznej samotnej wycieczki
napisalaes ze brakowało Tobie towarzystwa,ale to nie przeszkodzilo w nastepnej samotnej wedrowce,wiec moze az tak bardzo nie brakowało Tobie tych Pan?:D
2lata temu byłam sama i w tym roku równiez wybieram sie solo
było fantastycznie,ten wyjazd tez zapowiada sie ciekawie...
własciwie nie ma jeszcze dokladnego planu wedrówki,na razie wrota i dolinka za mnichem,ale co jeszcze...okaze sie w praniu:D

Jurku!! jak udala sie tegoroczna wyprawa
:? samotnie wdrowałes czy moze znalazles kogos ?
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Czesiek pisze: w 2h na ciemniaka z kirów... hmmm nadal nie mogę w to uwierzyć choćbyś mówił co chcesz...
Kiry - przed 8. Małołączniak - przed południem.
Kiry-Małołączniak w 4h to raczej "normalne" tempo (w każdym razie dla faceta o w miarę dobrej kondycji itp. itd.)
Kiry-Ciemniak w 2 h to już zupełnie co innego :) Ale śmiem twierdzić, że jest to do zrobienia.

MiG

PS. jak dla mnie to ww. czasy przejść trochę się kłócą ze sobą, ale może powinienem przeczytać szczegółową relację bądź zobaczyć dokładne czasy i to wszystko wyjaśni
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

MiG pisze:Kiry-Małołączniak w 4h to raczej "normalne" tempo
Też tak uważam.
MiG pisze:Kiry-Ciemniak w 2 h
Nie wiem skąd się sKoTiemu wzięło te dwie godziny.
Nie przypominam sobie abym gdzieś tak pisał lub mówił.
Z moich opisów wyraźnie wynika, że były to ok. 3 godziny.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

No to wszystko jasne.

MiG
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Czesiek pisze:Nie wiem skąd się sKoTiemu wzięło te dwie godziny.
Nie przypominam sobie abym gdzieś tak pisał lub mówił.
Z moich opisów wyraźnie wynika, że były to ok. 3 godziny.
- no sorry - w tym roku w toporowej twierdziłeś, że zrobiłeś to w 2 (DWIE) h (GODZINY) (daję za to głowę) - są świadkowie na to bo siedzieliśmy przy kawie u was w pokoju... ręce mi teraz opadły... do 3 h nigdy bym się nie czepiał... cześku popraw się ;)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

sKoTi
Rozmawiałem wczoraj z Wiolą na ten temat. Pytam się: może Ty pamietasz, bo ja nie - czy mogłem Tomkowi coś takiego powiedzieć?
Stwierdziła, że nie pamięta. Także wyszło na to, że albo ja "dałem ciała", albo.... . Ale co tam - sprawę uważam za wyjaśnioną.

Ps. Nigdy nie siliłem się na jakiegoś kozaka, nie szpanowałem i nie mam takiego zamiaru. Powiem jeszcze, że gdyby wtedy była ładna pogoda - czas przejścia byłby dłuższy. Podziwiałbym widoki - a tak gnałem we mgle naprzód.
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Czesiek - zapewniam cię, że gdybyś powiedział mi o 3h nie odezwałbym się nawet, bo to jest w zasięgu każdego... 2h to co innego... upewniałem się u mojej Kasi (bo tesh się mogłem mylić) - potwierdziła 2H... koniec sprawy - wyjaśniona została i dobrze...
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

no tak czytam i czytam i ..... oczy mi wyszły..... ja od wylotu doliny miałem 2h50 do Ciemniaka.... była patelnia więc szło sie cieżko,,,chodze dość szybko, ale nie wydaje mi sie możliwe zejść poniżej 2h30 na tym odcinku, przy odpowiednim powietrzu
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Hej Asik witaj na forum
Piszesz,że w sobotę jedziesz w góry.To tak jak ja! Mariusz też się wybiera w tym czasie...może się spotkamy na szlaku?Odezwij się :D Mogę podać numer tel.na gg.

Pozdrawiam
Iwona
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Słuchajcie, a może z ta kawą było.... coś... nie tego.?
ODPOWIEDZ