w ostatnich dniach dokonała się jakimś cudem wielka przemiana... z kaszlącego, kulejącego i niedołęznego serwera zatykającego się co i rusz powstał niezawodny, działający jak brzytwa - demon szybkości. co się stało i oby tak dalej!!!!!!
ps jestem w szoku - chcieć to móc... peaccceeeeeee!!!
łe no mario - nie widziałeś chyba naszego firmowego serwera... toż na zdjęciu jest ład i porządek!!!!!! widać gdzie moniak - gdzie twardy, gdzie obudowa - czyścioszek i esteta z ciebie... misiuptysiu...
Tu jest podobnie. Jak już poinstaluję co tam trzeba, to mu odczepiam monitor, wyciągam kartę graficzną (na żywca), zabieram klawiaturę, wyciągam napęd CD, stację flopów i zostaje taki kadłubek. Kiedyś nawet nie miał twardego dysku...
Mariusz - mnie natomiast ciekawi inna sprawa jaką zauważyłem oglądając to przecudne zdjęcie: GDZIE TY GO K...A TRZYMASZ???????? - tosz to jakiś bunkier chyba albo lepianka
Serwer stoi w tajnym bunkrze z II wojny światowej. W zimę temperatura w pomieszczeniu osiąga -15*C, a latem odnotowałem nawet +43*C. Ciężkie to warunki, ale działa sprawnie. Wystrój bunkra projektowałem sam - sKoTi, naprawdę nie podoba ci się kolorystyka ścian?
Mariusz - niebawem będę projektował wystrój wnętrz w nowym domu - chyba poproszę cię o pomoc - marzę o takim wystroju... chociaż nie wiem czy nie będę musiał burzyć ścian aby uzyskać efekt ze zdjęcia...