Trekking na rowerze 2006

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Trekking na rowerze 2006

Post autor: kazik »

Ciekawy jestem czy wśród maniaków Tatr są też tacy co na rowerze poznają Świat ?
11 lat temu nabyłem rower marzeń i zaczęło się , na pierwszy ogień Szwecja i przepiękna wyspa Oland :)
I tak z małymi przerwami trwa do dziś , zwiedziliśmy Bornholm, Gotlandię , Danię ,Holandię , Francję ,Niemcy,Czechy...
Nie wypaliła Norwegia ale w tym roku chcę rodzince pokazać Alandy gdzie byłem na samotnej wyprawie parę lat temu ,przepiękne miejce z nieskażoną przyrodą,ciszą super ścieżkami rowerowymi,piękne wyspy zbudowane z czerwonego granitu ... polecam :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

kazik pisze:Ciekawy jestem czy wśród maniaków Tatr są też tacy co na rowerze poznają Świat ?
Mnie się marzą takie dłuższe podróże rowerowe, ale nie wiem, czy wyjdę kiedyś poza strefę marzeń. Ale z tego co pamiętam mefisto jeździł rowerem na Litwę, a Salek wybiera się na objazd wybrzeża wkrótce.

Kazik masz jakąś www, gdzie opisujesz swoje wyprawy?
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

nie mam :(
wszystko zostało w pamięci,małym dzienniku, albumikach zdjęć i na paru taśmach filmowych...
Awatar użytkownika
Woland

-#2
Posty: 76
Rejestracja: pn 17 paź, 2005
Lokalizacja: Radom / Warszawa
Kontakt:

Post autor: Woland »

Ciekawy jestem czy wśród maniaków Tatr są też tacy co na rowerze poznają Świat ?
Witam
W tym roku oprócz jednodniowych wycieczek po okolicach Radomia planuję kilkudniową wyprawę w Góry Świętokrzyskie, chce odwiedzić wszystkie najciekawsze miejśca w tej pięknej krainie. Jak tylko skompletuję odpowiedni ekwipunek (namiot, porządny spiwór i dobre sakwy) i jak budżet pozwoli to wyruszę w podróż po Mazurach na tydzień moze dwa. W przyszlym roku chciałbym wybrać się w podróż wzdłuż naszej południowej granicy Sudety - Bieszczady. :)
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

ja bym chciał pobuszować w rejonie Gór Choczańskich
prezes

-#4
Posty: 427
Rejestracja: ndz 27 lut, 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: prezes »

http://www.wyprawy.org/2006/2006.php
piękne połączenie pasji do gór i do rowerów
Karolin_ka

-#1
Posty: 18
Rejestracja: ndz 28 maja, 2006
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Karolin_ka »

Witam:)
Probowałam już wycieczek rowerowych. Rok temu wybrałam sie na jure krakowsko-częstochowską, niestety pogoda byłam okropna i nie pozowliła zrobić zaplanowanej trasy. W tym roku zamierzam sprobowac jeszcze raz, mam nadzieje ze sie uda. Rower to jeden z lepszych sposobów zwiedzania, szkoda ze dowiedziałam sie o tym dosc pozno. Trzeba tez miec dobrego kompana, a najlepiej cała ekipe, niestety moi zajomi naleza do dosc wygodnych ludzi, zostałam sama z chłopakiem, ale własciwie w zupłenosci to wystarcza. Jesli ktos jeszcze nie probowałam zwiedzania na rowerze to polecam, naprawde warto sprobowac :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

N.p. wczoraj z Tomaszowa przez Spałę ,Inowłódz,Opoczno i Zalew Sulejowski z powrotem ,wszystko lasami,polami i pustymi drogami - jeżdżę tyle lat ,a stale odkrywam w okolicy nieznane szlaki ,puste ,piękne ,pod tym przynajmniej względem mieszkam w jednym z lepszych "rowerowo" miejsc w Polsce
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

kazik pisze:Nie wypaliła Norwegia ale w tym roku chcę rodzince pokazać Alandy
Kazik, jak plany trekkingowo-rowerowe na ten sezon? Coś się skrystalizowało?
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

Tak jak wspomniałem 2 tygodnie na Alandach :)
Mamy juz zakupione bilety na promy do Szwecji i Finlandii :)
Teraz ćwiczymy forme choć Alandy będą raczej ulgowe bo jedziemy w składzie Małżonka ,ja i dwóch urwisów w wieku 15 lat :)
Takie raczej wczasy rowerowe po 40-50 km dziennie a jak miejsce noclegu bedzie śliczne ( a tam wszedzie pieknie) to i co 2 dni :)
pod koniec lipca rowery pójda do stajni na przegląd i oszpejenie i w sobotę 29 lipca o godz.18:00 z Nowego Portu starym ale jeszcze niezłym promem o dawnej nazwie VIZBY startujemy :D :D :D
pozdrawiam
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ile kosztuje prom do Finlandii dla rowerzysty?
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

prom z Stockholmu do Marienhamn na Alandach w liniach Vikinga :
4 osoby(2 dorosłe+2młode) plus 4 rowery tam i nazad około75 euro .
pozdrawiam
ps: polski prom z Gdanska do Nynashamn/koło Stockholmu w tej samej obsadzie też tam i powrót łącznie z kabiną 4-osobową zewnetrzna(z okienkiem i prysznicem) w przeliczeniu na złotówki 1700zł.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

czemu pytam - chciałbym kiedyś pojechać do Helsinek roewerem przez kraje bałtyckie, ale wracałbym już promem. Bez rodziny, wiec na wygodach mi nie zalezy.
joasiak

-#1
Posty: 4
Rejestracja: czw 15 cze, 2006
Lokalizacja: Torun

Post autor: joasiak »

do Helsinek? moim zdaniem o wiele lepiej sie wybrac w Finlandii do jakiegokolwiek parku narodowego - bo ten kraj to zdecydowanie nie miasta...
A co do promu - wydawalo mi sie, ze nie istnieje chwilowo cos takiego, jak polaczenie Pl-Fin...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

joasiak pisze:moim zdaniem o wiele lepiej sie wybrac w Finlandii do jakiegokolwiek parku narodowego - bo ten kraj to zdecydowanie nie miasta...
Poleć cos ciekawego w promieniu 100-130 km od stolicy, na pewno uwzględnie w planach. Aha - jak tam wygląda sprawa z noclegami (kampingi, pola namiotwe, ceny) Ale to są plany odległe niestety.

Co do promu to też słyszałem, że trzeba przez Szwecję, ale pedałowac spowrotem przez Estonię, Łotwę i Litwę raczej mi sie nie bedzie chciało ;)
joasiak

-#1
Posty: 4
Rejestracja: czw 15 cze, 2006
Lokalizacja: Torun

Post autor: joasiak »

Na tej mapce sa zaznaczone parki - jest ich wiec duzo i rozrzucone po calym kraju - takze w okolicy Helsinek. Ja bylam w Seitseminen i Urho Kekkonen, ale w zadnym na rowerze. Mysle jednak, ze ktorys sie bedzie do tego na pewno nadawal. W wielu sa takie drewniane chatki, w ktorych mozna nocowac za darmo, jesli akurat jest miejsce.
http://virtual.finland.fi/finfo/english/kansallp.html

Promem przez Szwecje wyjdzie zdecydowanie drogo - bo stamtad do Finlandii wcale nie jest tak blisko - plynie sie cala noc. Nie pamietam ile to kosztuje, ale najtanszy jest Viking Line.

W Finlandii ogolnie jest drogo (najtaniej w Lidlu) - wiec jesli przez kraje baltyckie, to najlepiej zaopatrywac sie po drodze, by w Finlandii juz nic nie kupowac. Na Lotwie ceny sa mniej wiecej takie jak w Polsce.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

joasiak pisze:Promem przez Szwecje wyjdzie zdecydowanie drogo - bo stamtad do Finlandii wcale nie jest tak blisko - plynie sie cala noc
Ale innego wyjścia chyba nie ma - powrót o własnych siłach byłby zdecydowanie droższy (żarcie, ewentualne noclegi) i zająłby za dużo czasu, a inny środek transportu odpada ze względu na rowery.

Jak jest z rozbijaniem się z namiotem 'na dziko'? Jest to legalne, czy -tak jak u nas- surowo karane? I pytanie ostatnie - o komary i inne robactwo.

Myślę, ze jak bedzie sie krystalizowac wyjazd (najwczesniej przyszły rok) to się do Ciebie zróce o szczegółowe porady :)
joasiak

-#1
Posty: 4
Rejestracja: czw 15 cze, 2006
Lokalizacja: Torun

Post autor: joasiak »

Jak jest z rozbijaniem się z namiotem 'na dziko'? Jest to legalne, czy -tak jak u nas- surowo karane? I pytanie ostatnie - o komary i inne robactwo.
Z namiotami do konca nie wiem - chyba jest legalne - bo jak nie ma miejsca w tych darmowych chatkach, to mozna rozbic namiot obok - tak robia ludzie calkiem czesto. A biorac pod uwage, ze czesto sa to Finowie, to nalezy uznac, ze jest to zgodne z prawem - bo oni naprawde postepuja zgodnie z regulami.

Komarow podobno jest mnostwo - w koncu niezliczona ilosc jezior sprzyja ich rozwojowi. Dlaczego tylko "podobno"? Bo zeszly rok byl pod tym wzgledem wyjatkowo malo uciazliwy (tak twierdzili "miejscowi").

I jeszcze odnosnie srodkow transportu - moze da sie to jakos polaczyc z pociagami? Nie mowie, ze w Finlandii - bo ceny sa naprawde wysokie (przykladowo Tampere-Helsinki okolo 20 euro bez znizki - to jest odleglosc niecalych 200km), ale moze sie da wrocic z Estonii pociagiem do kraju? (prom z Helsinek do Tallina tani i plynie jakies trzy godziny)
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

no i nadszedł ten dzień :)
sakwy spakowane, rowery nasmarowane czekają spokojnie -za 2 godziny zaczyna się nasza alandzka przygoda , lekki niepokój -czy uda się spokojnie dojechać na przystań promową -mimo sporej ilości ścieżek rowerowych będzie parę odcinków po chodnikach i ulicy -a ich jakośc to :( -kto jest zTrójmiasta to wie jaka ...
pozdrawiam wszystkich maniaków 2 kółek i do usłyszenia za 2 tygodnie :) :)
i oby szcęsliwie dojechać do mety :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

No to powodzenia i dobrych dróg :)
ODPOWIEDZ