EVEREST WZIĘTY

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

grumblers pisze: (...) Natomiast po raz kolejny powtórzę: Wasze rozumowanie moich postów jest pokraczne. (...)
Gdzie ja coś podobnego słyszałem? :think: :))
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

Ech, opadają mi ręce. Dobrze - macie rację. A ja po prostu się czepiam.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Forum zawsze ma rację. Jednoska nigdy. :D
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

grumblers pisze:To oznacza, że każdy może wleźć na Everest, skoro zrobiła to Martyna...
grumblers pisze:To znaczy, że pani Martyna Wojciechowska ma te wszystkie cechy? Polemizowałbym
grumblers pisze:I uważasz, że ma je Martyna Wojciechowska? Ty może tak uważasz. Ja w to wątpię
to wszystko co tu napisales zdaje sie mowic, ze poprostu nie lubisz tej pani i dlatego to wejscie jest g... warte
grumblers pisze:ja nie mogę wewnętrznie pogodzić się z tym, że Everest zdobywają dziennikarki
to na koniec zapytam: to jakie grupy zawodowe sa twoim zdaniem mile widziane na Everescie?
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

fakt jest taki że możemy się przekonywac czy Martyna jest taka czy taka,ale dla niej jest to wyczyn z pewnością jak nie największy to ten z górnej półki.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Alien pisze:to na koniec zapytam: to jakie grupy zawodowe sa twoim zdaniem mile widziane na Everescie?
karawaniarze :P

na forum onet-wyprawy kilka paniuś z wyraźną satysfakcją stwierdziło, że na zdjęciach robionych po zdobyciu szczytu Martyna zbrzydła i postarzała się. Inna pani z oburzeniem stwierdziła, że Martyna jest fleją bo od wielu dni nie była w łazience. Jeszcze inna napisała, że porządna kobieta powinna w domu siedzieć i dzieci rodzić. Jak mi się wydaje to posty Grumblersa lokują się bardzo blisko tych wypowiedzi. Ciekawe czy Grumblers zdaje sobie z tego sprawę.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Janek pisze: (...) Ciekawe czy Grumblers zdaje sobie z tego sprawę.
Zapewne tak. Tylko nie daje tego po sobie poznać. :))
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Hannibal pisze:Zapewne tak. Tylko nie daje po sobie tego poznać.
Zapewne za chwilę Grumblers napisze, że moje rozumowanie jest pokraczne.
Aha, wczoraj słyszałem, że Martyna jest napewno Żydówką a ponieważ Żydzi się popierają to napewno oni załatwili jej ten Everest.
Czy uważasz, Grumblers, że Żydówki mogą wchodzić na Everest?
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

A czy Martyna to nie jest przypadkiem córka założyciela Radio Zet, Andrzeja Wojciechowskiego? :think: Bo jeśli tak, to ma na pewno pochodzenie żydowskie.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Hannibal pisze:A czy Martyna to nie jest przypadkiem córka założyciela Radio Zet, Andrzeja Wojciechowskiego? :think: Bo jeśli tak, to ma na pewno pochodzenie żydowskie.
Nie, tata Martyny miał (ma?) warsztat naprawy samochodów.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

grumblers pisze:To oznacza, że każdy może wleźć na Everest, skoro zrobiła to Martyna... Nie smutno Wam z tego powodu? Komercja obdziera góry z niesamowitości...
"KAŻDY może WLEŹĆ na Everest"-dooobre :P
KAŻDY to sobie może WLEŹĆ na forum - Everest to nieco inna para kaloszy :D

Co by nie mówić-Martyna W. dokonała czegoś wielkiego i śmieszą mnie do rozpuku ci którym się to nie podoba-a nawet pojęcia nie mają o czym piszą :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:grumblers napisał(a):
To oznacza, że każdy może wleźć na Everest, skoro zrobiła to Martyna... Nie smutno Wam z tego powodu? Komercja obdziera góry z niesamowitości...
Tiaaa, każdy, skora taka Martyna, paniena z Playboy'a wlazła to to musi być łatwe jak jasna cholera, taka ścieżka na Kasprowy tylko wyżej i więcej śniegu. A te prawie 200 osób co tam zginęło to popaprańcy i łazie, co niczego nie umieją. Tiaaa, Grumblers ma rację...

Grumblers, czy ty czasem choć trochę myślisz? Ja wiem, od tego głowa boli ale mógłbyś się trochę sprężyć i kiedyś zacząć bo ci szef nie tylko nie zasponsoruje Everestu ale z roboty wyrzuci.
Giaur

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 13 lis, 2004
Lokalizacja: Rzgów
Kontakt:

Post autor: Giaur »

Tego:
grumblers pisze:To oznacza, że każdy może wleźć na Everest, skoro zrobiła to Martyna...
to już chyba nie ma sensu komentować - zostało to zrobione. Sam autor wypowiedzi chyba przestał już pisać. Może ktoś go odesłał do źródła wiedzy wszelakiej ( www.google.com ) z zapytaniem "choroba wysokogórska", "wpływ wysokości na organizm ludzki" itd. itp.

Chciałem tylko do tego męskiego szowinizmu nawiązać:
Iwona30 pisze:Do diabła z ta całą męską szowinistyczna zawiscią!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja lekko szowinistowski jestem, ale w Martynę zawsze wierzyłem. Ta wiara pozwoliła mi się nawet wzbogacić ;)
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

Czy to już wszystkie pomyje, które na mnie wylaliście? Czy jeszcze coś macie? Ktoś coś tu mówił o nienawiści i szowiniźmie???
Pozdrawiam Was, zdobywcy Everestu!
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

grumblers pisze:Czy to już wszystkie pomyje, które na mnie wylaliście? (...)
Żartujesz chyba? To dopiero preludium do początku pomyj. :D ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Właśnie przyjechało kilka szambowozów - gromadzimy zapasy i w stosownym momencie je wykorzystamy. Narazie przeprowadzamy coś w rodzaju aklimatyzacji, czyli umiejętności prowadzenia dyskusji na poziomie przeciwnika. To dośc trudne dla ludzi skądinąd dobrze wychowanych. Ale poświęcamy się, nie przestrzegamy zasad, łamiemy własne przekonania - wszystko w szlachetnym zamiarze dokopania Grumblersowi. Cel, jak wiadomo, uświęca środki. Nie poddawaj się Grumblers, bardzo lubię jak się denerwujesz - cholernie mnie to bawi. Mam tylko jedną prośbę - staraj się zwiększać repertuar bo ostatnio robisz się monotonny.
Giaur

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 13 lis, 2004
Lokalizacja: Rzgów
Kontakt:

Post autor: Giaur »

grumblers pisze:Czy to już wszystkie pomyje, które na mnie wylaliście?
Sry, nie znam Cie, bo jestem tylko przejazdem na tym forum. Ale z mojego punktu widzenia - palnąłeś głupote i zamiast wycofać się z tego to tupiesz nóżkami jak małe dziecko.

Weź lepiej znajdź sobie jakąś stronkę o tym, jak organizm reaguje na wysokość. Poczytaj troszke. Zauważysz, że przebywanie na pewnej wysokości przez kilka tygodni to nie bułka z masłem, choćby Ci tam hotel postawili i dowieźli śmigłowcem (to ostatnie by nawet sprawe poważnie pogorszyło). Zrozumiesz może wtedy, że nawet gdyby kogokolwiek wnieśli tam na plecach, łącznie z bagażem, to i tak niewiele osób miałoby ochotę chodzić po lodowcu i rzygać od rana do wieczora, przez kilka tygodni, bez ciepłego łóżka, prysznica, rodziny itd.

Nie wiem ile najdłużej siedziałeś w górach. Ja myślę, że po dwóch tygodniach miałbym wszystkiego dosyć i musiałbym zejść na dół, żeby się piwka napić, gorącą kąpiel wziąść, na jakieś forum wejść itd. Żeby siedziec przez kilka tygodni musiałbym mieć bardzo poważną motywację. Pieniądze? Musiałyby być na prawdę ogromne. Chęć spełnienia marzeń? Już bardziej.

Wracając do tego:
grumblers pisze:To oznacza, że każdy może wleźć na Everest, skoro zrobiła to Martyna...
to nie każdy może. Nie chodzi tutaj nawet o kondycje, którą można sobie wyrobić, czy finanse, które można zorganizować. Niektóre organizmy po prostu nie są w stanie się zaaklimatyzować do pewnych wysokości, choćby nie wiem co. I nie da się z tym nic zrobić, nie da się tego wyćwiczyć.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

giaur - to chyba nie tak
ci co krytykuja, wysmiewaja i tak dalej to poprostu zawistni rodacy
niestety w Polsce jest tak, ze im gorzej sie komus powodzi tym lepiej dla nas samych - taka filozofia
a Martyna, nie dosc, ze osoba znana, popularna i postrzegana jako ktos kto odniosl sukces medialny to jeszcze udalo jej sie wejsc na Everest
to juz przelalo czare goryczy
mysle, ze ci ludzie tak myslacy, gdyby mogli pobawic sie troche w bogow to napewno sprawiliby by tam nie stanela a najlepiej jakby odmrozila wypielegnowane paluszki
Giaur

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 13 lis, 2004
Lokalizacja: Rzgów
Kontakt:

Post autor: Giaur »

@Alien:

Wiem ;). Ja się tylko staram, żeby jak już krytykują, to robili to w miare z głową, a nie bzdury pisali ;)
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

Kolego Grumblers
Staraj się zauważyć, że nie wszyscy wylewali na Ciebie pomyje. Napisałeś okropne głupstwo, nie podjąłeś polemiki o którą Ciebie prosiliśmy, a nie każdy to Zanussi, czy Skubiszewski. A gdzie drwa rąbią... Niby przyznajesz się do błędu ale jakoś tak nieprzekonywująco.
Może słyszałeś np. o czołowej polskiej alpinistce Halinie Kruger - Syrokomskiej. Podczas kobiecej wyprawy na K2 w 1982 roku zmarła na wysokości około 7.000 m na obrzęk płuc czy mózgu.
Czy tak trudno zrozumieć, że najwyższe góry świata to ogromne niebezpieczeństwo i zadanie dla ludzi, którzy dysponują cechami jakich nie posiada statystyczny zdobywca Krupówek, Gubałówki a nawet Gerlacha.
ODPOWIEDZ