Obowiązkowo w kasku

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

można jeździć rozsądnie i ostrożnie, ale zawsze istnieje obawa, że ktoś pędzący za nami nie zmieści się przy wyprzedzaniu i zamiast na czołówkę wjedzie nam prosto w dupę, albo w najlepszym wypadku zepchnie na krawężnik lub do rowu.
dagomar pisze:przynajmniej metr od krawędzi jezdni
może nie aż metr :P, ale to rzeczywiście chyba jedyna metoda jazdy przy obecnych dziurach na drogach i kratkach ściekowych osadzonych 10cm poniżej płaszczyzny jezdni. Taka jazda daje przynajmniej możliwość jakiegoś manewru przy natrafieniu na dziury, a i często samochody zamiast wyprzedzić takiego rowerzystę na trzeciego dosłownie na styk, przyhamują i odczekają...
taka jazda to też duże szanse na trąbienie za naszymi plecami... :think:

PS. oświadczam, że nie biorę odpowiedzialności za ewentualne szkody na zdrowiu i sprzęcie spowodowane w/w sposobem jazdy... :P
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

tak ,trąbią ,ale trzeba by chorego idioty ,żeby złośliwie wjechał nam w dupę ,samo trąbienie nie przeszkadza w jeździe ,natomiast jestem również kierowcą dużo jeżdżącym samochodem i muszę was zapewnić ,że ci ,którzy trąbią w tej sytuacji to najgorsze pierdoły za kółkiem i z pewnością ,gdyby jechać bliżej krawędzi jezdni i dać im szansę na wyprzedzenie ,toby się nie zmieścili ,a bidny rowerzysta w rowie zastanawiał by się ,czy trzeba ,czy nie trzeba zakładać kask na głowę.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Sobiesław Zasada już w latach '70 pisał, zeby nie trąbić na rowerzystów bo większosć z nich słysząc klakson skręca w lewo próbując się obrócić. Chociaż jako rowerzysta nie mam nic przeciwko jak ktoś na mnie delikatnie trąbnie z dużej odległosci (oczywiscie za miastem) - wtedy nie jestem zaskoczony wyprzedzającym mnie autem.
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Dla przeciwników jeżdżenia w skorupie.
http://forums.mtbr.com/showthread.php?t=111566
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Może to przemówi do wyobraźni choć niektórych osób...
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Mariusz pisze:Może to przemówi do wyobraźni choć niektórych osób...
Już to widzę :think:
Powiedzą sobie raczej: Facet miałem po prostu niefarta. A mnie miałoby coś takiego spotkać? Nie ma takiej opcji.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Hannibal pisze:Już to widzę
Miałem na myśli osoby posiadające wyobaźnię, choćby w wersji basic.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Mariusz pisze:
Hannibal pisze:Już to widzę
Miałem na myśli osoby posiadające wyobaźnię, choćby w wersji basic.
Wiesz, też bym chciał, żeby to przemówiło to jak największej rzeszy osób. Ale rzeczywistość jest w tym przypadku strasznie ponura.
Choć jakby nawet jedna osoba się "nawróciła" to już byłby to sukces.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Hannibal pisze:Choć jakby nawet jedna osoba się "nawróciła" to już byłby to sukces.
Ja myślę że link od Cześka uratuje komuś życie. Choć pewnie nigdy się o tym nie dowiemy. :)
ODPOWIEDZ