Myślę, że to nie tak. Frankowskiemu nie posłużyła przeprowadzka do Anglii. Dudek miał pecha do trenera, co go nie chciał puścić do innego klubu. Kłos ogólnie jest w słabej formie.mefistofeles pisze: A conietórym widać ambicje się kończą na wygranych eliminacjach...
Kadra na mundial
-
dawid12345
-

- Posty: 33
- Rejestracja: czw 18 maja, 2006
Wcale tak nie uważam poprostu , jak wszyscy wiemy od ponad poł roku nie strzelił ani jednej bramki , uwazam tak jak pwiedział Skorża ? czy tam janas że eliminacje skonczyly sie ponad poł roku temu i wcale nie znaczy to ze pilkarz ktory byl wtedy w formie pojedzie na MŚ.Wiadomo że zycze mu jak najlepiej.klarissa pisze:wedle dawida12345 Frankowski to dupa i nic mu się nie należy za to, że podczas meczów eliminacyjnych siedem razy mieliśmy się z czego cieszyć i lepiej będzie jak zamiast niego jakiś początkujący cizio wyjdzie na pięć minut sobie pograć (albo i nie wyjdzie).PrzemekP pisze:Frankowski mimo ze nie ma formy, wie co z piłką zrobić
p.s znowu łapiesz mnie za słowa
Tepsa, jako główny sponsor reprezentacji Polski, umieściła na swoich kopertach zdjęcie polskiej jedenastki. Nie ma na nim Dudka, Frankowskiego ani Kłosa. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Tepsa wysyłała rachunki w tych kopertach już od zeszłego tygodnia, a trzymany przed wszystkimi w tajemnicy skład ogłoszono dopiero w ten poniedziałek. Na dodatek II trener naszej reprezentacji stwierdził podobno w jakimś wywiadzie, że w niedzielę skład kadry był zupełnie inny.MiG pisze:Co za koperty tepsy?
-
dawid12345
-

- Posty: 33
- Rejestracja: czw 18 maja, 2006
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A otym nie słyszałemAdiK pisze:Tepsa, jako główny sponsor reprezentacji Polski, umieściła na swoich kopertach zdjęcie polskiej jedenastki. Nie ma na nim Dudka, Frankowskiego ani Kłosa. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Tepsa wysyłała rachunki w tych kopertach już od zeszłego tygodnia, a trzymany przed wszystkimi w tajemnicy skład ogłoszono dopiero w ten poniedziałek. Na dodatek II trener naszej reprezentacji stwierdził podobno w jakimś wywiadzie, że w niedzielę skład kadry był zupełnie inny.
I tu się bardzo dziwie że nie pojechal nawet dla reklamy TEPSYmefistofeles pisze:Teoria spiskowa jest o kant dupy, bo Dudek jest twarzą Tepsy i akurat w ich interese byoby, zeby jechał.
to nie wyklucza drugiej teorii, że Janas miał ustalony skład już od tygodnia, a przed swoimi współpracownikami rżnął głupa. Dziwne jest, że zmienił skład w ostatniej chwili, już po spotkaniu ze swoimi współpracownikami:mefistofeles pisze:Teoria spiskowa jest o kant dupy, bo Dudek jest twarzą Tepsy i akurat w ich interese byoby, zeby jechał.
„Ze sztabem posiedzieliśmy do północy, a później wróciłem do domu i do godziny trzeciej myślałem. W efekcie część się pozmieniała i nawet moi współpracownicy o tym nie wiedzieli”
Dudek nie Dudek, szczerze mówiąc mi to kompletnie zwisa. Chciałbym jednak kolegom entuzjastom piłki kopanej zwrócić na jedno uwagę - pan Dudek otwartym tekstem poleciał, że trener Janas dokonując wyboru był pod wpływem środków odurzających. Legendarny bramkarz Tomaszewski w Trójce w audycji "za a nawet przeciw" złagodził to, mówiąc, że trener od dłuższego czasu nie myśli trzeźwo. Panowie, karty na stół - powiedzcie szczerze - ćpa prochy czy też chla? Tak nawiasem - wcale nie zdziwiłbym się gdy Janas stoczyłby się w pijaństwo - musząc współpracować z tak nielojalnymi "młotami" jak Dudek każdy by w nie wpadł - choćby z rozpaczy.
W moim liceum gra w piłkę nożną była surowo zakazana - dyrektor twierdził, że tylko skrajne głupy w to grają. Chyba miał rację a przykłady piłkarzy inteligentnych i umiejących się wysłowić jak Lubański, Dziekanowski czy Boniek tylko tą regułę potwierdzają. Chyba zepsuje telewizor.
W moim liceum gra w piłkę nożną była surowo zakazana - dyrektor twierdził, że tylko skrajne głupy w to grają. Chyba miał rację a przykłady piłkarzy inteligentnych i umiejących się wysłowić jak Lubański, Dziekanowski czy Boniek tylko tą regułę potwierdzają. Chyba zepsuje telewizor.
-
dawid12345
-

- Posty: 33
- Rejestracja: czw 18 maja, 2006
hmmm...czytałam na jakimś forum że decyzja Janasa nie była dziwna...ani głupia...ani nienormalna...tylko chora....ja tego gościa strasznie nie lubie (będąc na meczu Korony stwierdził, że z całego meczu podobał mu sie stadion a nie gra piłkarzy...a powiedział to po wygranym przez Krorne meczu z Wisłą), ale selekcjoner nie jest od lubienia tylko od tego, żeby doprowadził polską drużynę do wygranej....o której ciężko mówić w jakimkolwiek kontekście gdyż niestety ale mamy marne szanse wyjść z grupy....co więcej podejmowaie takich dosyć ryzykownych decyzji może się nie opłacić...ale wszystko się okaże już niedługo...
staram się być dobrej myśli...
A co w tym dziwnego ? Jest ich szefem... wyobraź sobie że o zwolnieniu z pracy dowiadujesz sie z radia a nie drogą służbową...MiG pisze:No bez przesady, miałby dzwonić do wszystkich piłkarzy co występowali u niego w reprezentacji z informacją, że nie jadą na mundial? Myślałem, że dzwoni się do tych co jadą, żeby im o tym powiedzieć?
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
oskar pisze:A co w tym dziwnego ? Jest ich szefem...
No niezupełnie - powołany może zostac każdy piłkarz, jak sama nazwa wskazuje to jest 'powołanie', więc dzwonienie do każdego byłoby niewykonalne raczej i bezsensowne. Inna sprawa, że mógł zadzwonić do Dudka i zwyczajnie z nim pogadać tłumacząc czemu postapił tak a nie inaczej.
Zgadzam się w 100%. W PZPN siedzi masa takich idiotów, których głównym zajęciem jest "dbanie o dobro polskiej piłki".Janek pisze: To są same młoty! Listkiewicz tym odrzuconym zaproponował, że im kupi bilety na trybunę i zaplaci za hotel podczas mistrzostw - wszyscy mu pokazali gest Kozakiewicza i bardzo słusznie.
Janas dobrze zrobił. I wcale wg mnie nie musial dzwonić do "wielkich" nieobecnych i się tłumaczyć. Na mistrzostwach nie potrzeba zasłużonych, tylko będących aktualnie w najlepszej formie. Oczywiście pozostaje pytanie, czy sami najlepsi pojechali. A wracając do telefonu, to myślę że Janas dzwonił do Dudka, ale ten nie odbierał, bo myślał że to Krystyna z gazowni 




