znowu dwie ofiary...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

znowu dwie ofiary...

Post autor: Hogarth »

jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

no no ... 81 lat ... szlak na Rysy ... coz ja bym dal za taka forme i chec do chodzenia po gorach za te 55 lat :) :)
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Ostatni pisaliśmy o wiekowych turystach.
I 50-latek na OP to nic dziwnego,ale 80-latek na Rysach to już poważna sprawa. Albo gość pół życia spędził w Taterkach i wiedział na co go stać, albo jak to się mówi: stary a głupi.

pozdr
Adamires
_____________
"Kto idzie w góry, musi podjąć się wysiłku.
Ale z wysiłku przychodzi siła,
a z poczucia siły rodzi się przyjemność."
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Nie chce mi sie wierzyc, ze ktos majac 81 lat pchal sie na Rysy nie wiedzac co go czeka ... mysle ze Tatry musialy byc jego pasja.
Swoja droga czesto slyszymy o tych ... ktorzy majac lat 70-80 postanowili pozyc i sprobowac 'nowego': a to spadochron, a to bungee a to .... moze wlasnie Rysy. Nie jest powiedziane ze kazdemu sie uda!
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Mam nadzieję, że to nie był ten pan, co ostatnio wbiegł na Kościelec jak kozica i nie bardzo wiedział gdzie jest i gdzie dalej ma iść... A wyglądał conajmniej na 80-latka!
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

81 lat i Rysy....pewnie jakiś zatwardziały kawaler bo żadna kobieta nie dopusci, żeby facet dożył tak dobrego zdrowie w tym wieku...a może dostał zawału bo zobaczył ducha Tesciowej....

tak naprawde to jedstem pełen uznania dla takich ludzi jak ten nieszcześnik,,,,,w tym wieku mieć tyle siły.... wielkie osiągniecie
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Ja podziwiam takich ludzi którzy na "stare lata" nie siedza w fotelu tylko hasają po górach. Byle jednak dobrze oceniać swoje siły i możliwości - i to już niezależnie od wieku :)
Podczas mojego sierpniowego wyjazdu spotkałam emerytowanego górnika , który właśnie na emeryturze zainteresował się górami i ambitnie zbierał punkty GOT! Trochę niestety nie miał wyczucia pogodowo czasowego, a plany miał ambitne .
No i jest to najelegantszy turysta jakiego znam- no bo czy ktoś z Was widział faceta w koszuli i krawacie na Rysach? :D
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Cześć
Obchodząc Czarny Staw po Rysami spotkaliśmy dwóch taterników, którzy stwierdzili krótko: to nie był wypadek, gość wiedział gdzie i po co idzie.
Jak chciał - tak zrobił, Jego wybór.
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

wg mnie również - to była udana próba samobójstwa... cóż - na pewno miał śmierć szybką... a może nawet piękną...
Leszek

-#2
Posty: 89
Rejestracja: czw 05 sie, 2004
Lokalizacja: Płońsk

Post autor: Leszek »

SkoTi. Nie byłbym pewien tej szybkości w umieraniu podczas upadku.
Mógł zaliczyć kilka udzerzeń w skały będąc zupełnie świadomym.
Ale zgadzam się, że był to jego wybór i nic nam do tego.
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Leszek pisze:Mógł zaliczyć kilka udzerzeń w skały będąc zupełnie świadomym
- no tak - z drugiej strony mół być "warzywkiem" przez kilka lat - oto mi chodziło misiuptysiu... ;)
ODPOWIEDZ