Orla perć - klasycznie w całości

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Czyli dyla wróci jako połamaniec i doszczętnie spłukany. :think:
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

Ale za to z jakimi wrażeniami! :))
dyla

-#1
Posty: 37
Rejestracja: czw 09 lut, 2006
Lokalizacja: Bochnia

Post autor: dyla »

Hmmm spoko. A ja wam opowiem jak wyglada ta cześć Orlej Perci. ;) PS. Jak ktos przejdzie trase nie oszlakowaną to nieznaczy że sieje za sobą spustoszenie. Grozi to wysoką grzywną i dlatego decyduje sie na to mało osób i dla dobra przyrody niech tak zostanie . Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

dyla pisze:Jak ktos przejdzie trase nie oszlakowaną to nieznaczy że sieje za sobą spustoszenie
Idiotyczne rozumowanie. Chodzi o to, że tam jest rezerwat i zakaz włażenia! Albo wszyscy tego przestrzegamy, albo nikt!
Podobnie rozumują kierowcy, którzy wjeżdżają na pas wydzielony dla autobusów na wielu warszawskich ulicach. Niech tamci sobie stoją w korku, a ja przemknę pasem BUS, przecież nikomu tym nie zaszkodzę...

Na podobne zachowania jest jedno słowo: cwaniactwo.
dyla

-#1
Posty: 37
Rejestracja: czw 09 lut, 2006
Lokalizacja: Bochnia

Post autor: dyla »

Mariusz pisze:Albo wszyscy tego przestrzegamy, albo nikt!
dobre :D pozdrawiam,
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Tertium non datur, dyla. :D
fam

-#3
Posty: 124
Rejestracja: czw 22 gru, 2005
Lokalizacja: Kozłowa Góra
Kontakt:

Post autor: fam »

Mariusz pisze: Na podobne zachowania jest jedno słowo: cwaniactwo.
i mowi to ktos z warszawy :D
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

fam pisze:i mowi to ktos z warszawy
... czyli znający się na cwaniactwie jak mało kto* :think:

* - ale nie z autopsji
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

fam pisze: i mowi to ktos z warszawy :D
A co masz do warszawiaków? :x
fam

-#3
Posty: 124
Rejestracja: czw 22 gru, 2005
Lokalizacja: Kozłowa Góra
Kontakt:

Post autor: fam »

Hannibal pisze: A co masz do warszawiaków? :x
przecież kazdy wie ze to wlasnie najwieksze cwaniaki :)
fam

-#3
Posty: 124
Rejestracja: czw 22 gru, 2005
Lokalizacja: Kozłowa Góra
Kontakt:

Post autor: fam »

Mariusz pisze:
fam pisze:i mowi to ktos z warszawy
... czyli znający się na cwaniactwie jak mało kto* :think:

* - ale nie z autopsji
hehe, wszystko .
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Mariusz pisze:Chodzi o to, że tam jest rezerwat i zakaz włażenia! Albo wszyscy tego przestrzegamy, albo nikt!
Tylko czy aby na pewno wszyscy tego przestrzegają? Jeśli tak, to dlaczego w ostatnich latach powierzchnia lasów w niektórych rezerwatach zmniejszyła się, i to nie wskutek kalamity? Nie tylko w TANAP niestety. :think:
Co nie znaczy, że polecam takie podejście. A jak już ktoś "musi" gdzieś iść to niech raczej sam zdobędzie informacje a nie pyta na forum. To nie jest takie trudne.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tak jest Dyla, koniecznie idź, co się tam będziesz pierdzielił, że jakieś misie i inne robactwo. Spaść też nigdzie nie spadniesz bo wszędzie - jak to pisze Paryski - "bez trudności". Mam tylko jedną prośbę - ubierz możliwie krótkie spodnie i krótkie skarpety. A dlaczego? Abyś dostał w tyłek za swoje głupie pomysły - dolne partie trasy cholernie zarosły kosówką a zarosły dlatego bo ludzi nie ma. Koniecznie chcesz to niszczyć i powiedz mi po co - aby z szczytu zobaczyć widok prawie dokładnie taki sam jak z Krzyżnego.
No i dołączam się do życzeń Mariusza aby Cię złapano i dowalono wszystkie możliwe kary w maksymalnym wymiarze.
Wypozdrawiam! 8)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

piotr35 pisze:Zgodnie z prawem poprowadzi cię tam przewodnik :D
Tak jest, przewodnik Witolda H. Paryskiego. "Fizyczny" przewodnik napewno nie.
dyla

-#1
Posty: 37
Rejestracja: czw 09 lut, 2006
Lokalizacja: Bochnia

Post autor: dyla »

Ojj dyna dyna co ja z Wami mam. Prawie mnie przekonali co nie którzy. Już któryś raz słysze od Hanibala "Tertium non datur" hmmm szacuneczek i zazdrszcze tak uporzadkowanego życia.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Najlepiej dokonaj mrożącego krew w żyłach przejścia grani Uzborni.
Daj sobie spokój z tym Wołoszynem, po co Ci to - nic ciekawego. Mówiąc szczerze byłem tam w 1953 jak byłem młody i głupi. Już wtedy były cholerne kosówy, wyobrażam sobie jak tam dzisiaj musi być. A z punktu widzenia atrakcji skalnych - nędza.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Janek pisze:Fizyczny" przewodnik napewno nie.
a to jesteś w błędzie.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

piotr35 pisze: a to jesteś w błędzie.
Możesz to rozwinąć? Gdzie znajdę przewodnika, który poprowadzi mnie legalnie po ścisłym rezerwacie.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

chyba legalnie nigdzie-chciałem tylko Jankowi poddać temat do linczu,on to uwielbia :D
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Janek pisze:Koniecznie chcesz to niszczyć i powiedz mi po co - aby z szczytu zobaczyć widok prawie dokładnie taki sam jak z Krzyżnego.
No i dołączam się do życzeń Mariusza aby Cię złapano i dowalono wszystkie możliwe kary w maksymalnym wymiarze.
Wypozdrawiam! 8)
Generalnie się zgadzam że rezerwat itd.
Ale zdziwiło mnie, że nie ma ani jednej wypowiedzi z próbą zrozumienia autora pomysłu przejścia.
Naprawdę na tym forum, forum ludzi kochających Tatry, znających "Księgę Tatr", "W stronę Pysznej" itd itd. nie zrodził się pomysł czy marzenie powrotu do tamtych klimatów?
I choćby trasa z Wołoszyna była kłębowiskiem kosówki bez żadnych atrakcji, to można snuć myśli o tym. Bo to część kultowego szlaku w jego pierwotnym kształcie. To jest ciekawe samo w sobie. Nie chodzi o widok porównywalny z tym z Krzyżnego. Chodzi o urok klimatu.
Powtarzam, nie nawołuję do wycieczek w to miejsce. Szanuję rezerwat.
Nawołuję do prób szerszego spojrzenia na ludzkie motywacje.

Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ