sKoTi pisze:Czesław - a dużo ludzi było na szlaku - czy znośnie...
Trzeci rok pod rząd byłem na Rysach (27 lipiec, 16 lipiec, 24 sierpień) i zdecydowanie we wtorek było najwięcej. Ci, którzy nas wyprzedzili w trakcie podejścia - schodzili ze szczytu gdy MY byliśmy w połowie łańcuchów. Tam właśnie tworzyły się korki. Największy korek był...... - o tym w relacji z dnia ostatniego
A my z DeGie byliśmy na Rysach 25 sierpnia i wchodziliśmy od strony Słowacji a schodzilismy po polskiej i zdecydowanie mniej ludzików po stronie Słowacji.
Cześć
To się minęliśmy o jeden dzień Katrinko. Czy zdjęcie z Rysów (Twoje z DeGie), w galerii jest właśnie z 25 sierpnia?
Kurcze - może skały były jeszcze ciepłe po naszym (z Wiolą) tam siedzeniu?
Tak, właśnie to zdjęcie pochodzi z 25 sierpnia:) a żeby było śmieszniej to jak wchodziłam na Rysy to pękły mi spodnie w .... i pół Polski widziało kolor mojej bielizny :P:P
Pozdrawiam wszystkich ,którym też przytrafiła się taka gafa