Liga Mistrzów 2005/2006
finał do dupy, Arsenal powinien dostac ten puchar za grę, a Barca za "finezyjne" deptanie po swoim gów*** ...
Brawa tylko dla Larsona i trenera ... reszta nie potrafiła sobie dac rady z twardym Arsenalem ...
No ale nic ... raz na 50 lat to puchar w końcu się należy
ps.
grał tam ten "finezyjny", "magiczny" Ronaldinho ???? bo jakoś nie zwróciłem uwagi
aha a lepszy finał był rok temu
Brawa tylko dla Larsona i trenera ... reszta nie potrafiła sobie dac rady z twardym Arsenalem ...
No ale nic ... raz na 50 lat to puchar w końcu się należy
ps.
grał tam ten "finezyjny", "magiczny" Ronaldinho ???? bo jakoś nie zwróciłem uwagi
aha a lepszy finał był rok temu
jako ze nie lubie takiej gry defensywnej, ktora absolutnie nie jest widowiskowa, to ciesze sie z wyniku
ale mam takie spostrzezenia:
1. w 18 minucie meczu powinien sedza puscic gre i bramka powinna byc zaliczona
2. nie bylo faulu po ktorym z rzutu wolnego padla bramka dla Arsenalu
gdyby ta bramka dla Barcelony byla zaliczona to final bylby napewno ladniejszy - Arsenal troche by sie ruszyc musial
wiec to nie Barcelona czy Arsenal nawalil, tylko sedzia zepsul widowisko
ale mam takie spostrzezenia:
1. w 18 minucie meczu powinien sedza puscic gre i bramka powinna byc zaliczona
2. nie bylo faulu po ktorym z rzutu wolnego padla bramka dla Arsenalu
gdyby ta bramka dla Barcelony byla zaliczona to final bylby napewno ladniejszy - Arsenal troche by sie ruszyc musial
wiec to nie Barcelona czy Arsenal nawalil, tylko sedzia zepsul widowisko
nie oceniam decyzji sedziego ... trudno ...
i myślę że Barca by sie nie rozwinęła ... Arsenal by stworzył jeszcze więcej sytuacji aż którąś HENRY ZAMIENIŁ BY W KOŃCU NA BRAMKĘ !!!
niż Barca by się rozkulał to Henry by sie wstrzelił, Lungberg by powoził tych pionków (tak jak to robił cały mecz
) i skończyło by się 3:1 dla Arsenalu (Ronaldinho z karnego by honorowego zaliczył).
Przegrani pokazali prawdziwą mocną i twardą piłkę ... lecz nie dotrwali
i myślę że Barca by sie nie rozwinęła ... Arsenal by stworzył jeszcze więcej sytuacji aż którąś HENRY ZAMIENIŁ BY W KOŃCU NA BRAMKĘ !!!
niż Barca by się rozkulał to Henry by sie wstrzelił, Lungberg by powoził tych pionków (tak jak to robił cały mecz
Przegrani pokazali prawdziwą mocną i twardą piłkę ... lecz nie dotrwali
-
dawid12345
-

- Posty: 33
- Rejestracja: czw 18 maja, 2006


