Na rowerze do pracy?

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Na rowerze do pracy?

Post autor: Mariusz »

Jeździ ktoś z was na rowerze do pracy? Jakie dystanse pokonujecie?

Ja dziś rano przeprowadziłem testy na odcinku dom - praca:

dystans: 30.1 km
czas przejazdu: 1h 14min
średnia prędkość: 24.2 km/h

Trochę daleko, ale za to można sobie ze współczuciem popatrzeć spod kasku na kierowców tkwiących w korkach... :think:
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:dystans: 30.1 km
szczerze podziwiam! O ile z pracy to by była dla mnie przyjemność, o tyle rano...katorga.
Ja od jakiegoś czasu pedałuję do pracy codziennie ale marne....3 km ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Iwona pisze:o tyle rano...katorga
Eee... nie jest tak źle... jazda dosyć urozmaicona: asfalty, lasy, chodniki, ścieżki rowerowe, krawężniki, tuneliki, lawirowanie między autami w korku, powiew spalin... ale też powiew niemal morskiego wiatru znad Wisły na moście. ;)

Co ciekawe - rowerem jadę rano tyle samo czasu co samochodem (korki!), a po pracy - zwłaszcza w piątki - rowerem jest w domu 15 min wcześniej niż autem (mega-korki!!).

Ale tak codziennie to by mi się nie chciaaaało... :think:
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:Eee... nie jest tak źle... jazda dosyć urozmaicona
chodziło mi raczej o konieczność wstania o 5 rano (zakładając te 30km u mnie ) ;)
Mariusz pisze:Ale tak codziennie to by mi się nie chciaaaało
to może rano rower do autobusu a po pracy rowerkiem? :think:
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Mariusz gratuluje decyzji, bo dystans jak na dojazd do pracy spory no i rano trzeba sie mocno sprężać i mobilizować. Ja mam zaldwie 4,5 km do pracy i często się zdarza, że wracając tak czasem "pobładzę" że sie z tego 20 robi. Trochę żałuję, że mam tak blisko, bo cięzko sie zmobilizować rano i zdążyć nakrecić rochę więcej kliometrów a jakby było dalej no to nie byłoby wyjścia :P No i staram się jeżdzić cały rok, choć tej zimy ze względu na duże ilości śniegu na drogach miałam spora przerwę.
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Ja jeżdzę do pracy jednak "tylko" 12 km w porównaniu z Mariuszowymi 30-stoma :) zajmuje mi to okolo 30 minut. Rano nie jest tak źle, bo coraz cieplej, z koncem kwietnia jeździłem w polarze i opasce na uszach bo zimno było.
U mnie podobnie jak u Mariusza jazda rowerem zajmuje tyle samo czasu co autem, ale droga dużo ładniejsza (pola, lasek)
Po pracy lubie wracać "okrężną drogą" toteż często z 12 robi się 40 :)

P.S. dziś akurat musialem jechać samochodem (mimo super pogody), bo tuż po pracy studia w Sosnowcu :(
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

Mariusz pisze: lasy
lasy w Warszawie ?, kurna, to ci Włosi mieli racje, ze w Polsce są białe niedźwiedzie :D
Mariusz pisze:ale też powiew niemal morskiego wiatru znad Wisły
eee, tam zapach krakowskich odchodów ;)

Ja przez wiele lat jeździłem codzienni rowerem tam i z powrotem to kole 15 km. Deszcz nie deszcz, się jechało. Nawet zima dopóki nie zaliczyłem gleby na koleinie i się trochę przestraszyłem.
Niestety odkąd kupiłem samochód, rowerek poszedł na bok. No i basior rośnie :D :D
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Jeździłam we Wroclawiu - od 5 do 9 kilometrów (zmiana pracy, przeprowadzki) - dla mnie rewelacja!
W sezonie zimowym zawsze pasowałam - nie lubię marznąć i wpadać w poślizgi.
W Warszzawie to już trochę gorzej wygląda z odległościami - ale od przyszłego poniedziałku będę mieć już mój rower, to spróbuję jak to z rowerowaniem do pracy by wyglądało.

Niestety , jeśli ktoś musi być w pracy w garsonce lub garniturze to chyba taka forma dojazdu odpada :)
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

ryb-ka pisze:Niestety , jeśli ktoś musi być w pracy w garsonce lub garniturze to chyba taka forma dojazdu odpada
to Byś się ździwiła jak to jest w Rzymie, jak w garniturach i garsonierach popylają na tych swoich skuterkach do pracy :P
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Na skuterku to chyba jednak nie to samo co na rowerze.
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

Ryb-ko:)
zdziwiłabys sie patrząc na poranny ruch rowerowy w Amsterdamie lub w Stockholmie -widziałem b.dużo pań w garsonkach jak i sukienkach oraz panów w garniturkach..... na rowerach :)
Sam przez ostatnie 10 laty w okresie wiosenno-letnio-jesiennym dojezdżałem do pracy rowerem -równo 10km w jedną stroną przez żuławskie pola. w tym roku z niewiadomych do końca powodów lekko odpuszczam :(
ale myślę ,że tak jak w pamietnym dla mnie roku 2004 przeproszę się z moim ,,via de oro,, i pojeżdzimy tez i do pracy -na razie katujemy trójmiejskie wzgórza morenowe :) ... to taki mały trenning przed wyprawa rowerową na Alandy :)
pozdrawiam nocnie
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Mariusz pisze:Jeździ ktoś z was na rowerze do pracy?
kiedyś się nawet nad tym zastanawiałem (miałem wtedy jakieś 10km do pracy), problem w tym, że musiałbym ze sobą wozić ciuchy na przebranie, a i prysznic w firmie by się nieraz przydał... :think:
Piotr_55

-#2
Posty: 55
Rejestracja: ndz 13 lis, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Piotr_55 »

Kiedyś regularnie jeździłem na uczelnię, a potem do pracy na rowerze, z tym że tylko od wiosny do jesieni. Daleko (do pracy) nie było, raptem jakieś 6 km. Jeśli chodzi o czas dojazdu, to biorąc pod uwagę oczekiwanie na tramwaje było nieporównywalnie krócej. Za to z powrotem zawsze wychodziło jakoś dłużej, bo z 6 km robiło się 20 :). Niestety od ładnych kilku lat rodzaj pracy na to nie pozwala, więc na przejażdżki rowerowe pozostają tylko soboty i niedziele :(.
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Post autor: wieczor22 »

kazik pisze:Jeździ ktoś z was na rowerze do pracy? Jakie dystanse pokonujecie?
moze nie do pracy bo do niej mam jakieś 800 m
Kiedys jeździłem do szkoły rowerkiem, cały czerwiec ok 16 km w jedna strone najlepszy czas to ok 25 min Tyle że dużo zjazdów z górki
gregor

-#4
Posty: 353
Rejestracja: ndz 16 sty, 2005
Lokalizacja: Czerwionka k.Rybnika

Post autor: gregor »

ja jeżdze do pracy ok.9-12 km w zależności do wariantu,praktycznie cały czas w leśnymi i polnymi ścieżkami rowerowymi.Mam niedaleko domu trasę rowerową Katowice- Cieszyn z oznaczeniem międzynarodowym,a tak na marginesie ma ktoś namiary na dobrą książkę o śłąskicz ścieżkach rowerowych,ale w miarę dokładną
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

A używacie jakichś opasek filtrujących spaliny? :think:
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Roman »

Od lat jeżdżę do pracy rowerem okrągły rok. Jedyna przeszkoda to mocny deszcz, wtedy jadę samochodem. Mam ok. 8 km w jedną stronę. Pokonuję centrum Wrocławia, ale trasę tak daje się dobrać, że praktycznie nie jadę jezdnią, sporo parkami.
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

gregor pisze:ma ktoś namiary na dobrą książkę o śłąskicz ścieżkach rowerowych,ale w miarę dokładną
ja mam coś takiego:
http://www.turystyki.pl/index.php?s=kar ... t=109&dz=0
najlepsze w tej książeczce są załączone mapy (6szt. w skali 1:50 000) z tymże nie wiem czy by Cię to interesowało bo 5 z nich obejmuje tereny na północ od Gliwic, a tylko jedna na południe i na dodatek kończy się na linii Rudy-Szczygłowice, czyli Rybnika na niej nie znajdziesz :P (chciałem wrzucić skana z ich zasięgiem, ale coś mi nie wchodzi).
Ja mam wydanie z 1999 roku, ale były wznowienia. Mnie do wycieczek szczególnie zachęcały zawarte w niej kolorowe zdjęcia, mniej natomiast opisy tras i propozycje wycieczek.
gregor

-#4
Posty: 353
Rejestracja: ndz 16 sty, 2005
Lokalizacja: Czerwionka k.Rybnika

Post autor: gregor »

Adik dzięki za linka bo okolice Gliwic też mi są bliskie i ta mapa może mi pomóc :D
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Danusia pisze:Mariusz gratuluje
Również gratuluję. :)
Danusia pisze:czasem "pobładzę"
Mam podobnie - dzisiaj 14-ście, a do pracy mam 2 km. :))
ODPOWIEDZ