Obowiązkowo w kasku

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Obowiązkowo w kasku

Post autor: mefistofeles »

obiło mi się o uszy, ze ktoś chce wprowadzić obowiązek jeżdżenia na rowerze w kasku (jeśli ktoś wie coś więcej proszę o wypowiedz).

Co sądzicie o tym pomyśle?

IMHO pomsysł conajmniej nierozsądny, ale chciałbym poznać opinie odmienne od moich.
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

Jeżdżę w kasku od 10 lat -nabrał juz nawet ,,złotej patyny " jak to określiła kierowniczka mojego ulubionego sklepu rowerowego.
W skandynawi istnieje ciekawa zależność wysokości stawek ubezpieczeniowych zależnych od jeżdżenia w kasku.
Fakt tak jak teraz w b.słonecznych dniach maja mimo dużych dziur wentylacyjnych w kasku, sporo potu się spod niego wylało :( ...
ale ...ponad 90% urazów w wypadkach na rowerze to urazy głowy , z reguły ciężkie.
Fakt ,że wiele osób nie może się do kasku przekonać -przykładem moja małżonka -lekarz radiolog co niejedną taką rozbitą głowę na zdjęciu diagnozowała .... ale idzie na lepsze -własnie dojrzała i kupujemy kask, zawsze lepiej późno niż .....
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ja dojrzałem do kasku w tym sezonie dopiero, ale nie ruszam się z domu bez niego. A dojrzałem, gdy zobaczyłem w zeszłe lato oszołomionego rowerzystę potrąconego przez samochód, siedzącego na poboczu drogi obok swojego pogiętego roweru. Chyba nie bardzo wiedział co się dzieje i gdzie jest... A miesiąc później jaki litewski TIR o mało nie wepchnął mnie do rowu... Polecam wszystkim kaski. :)

Obrazek
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

mefistofeles pisze:Co sądzicie o tym pomyśle?
ja jestem za, byleby te kaski miały jakieś normalne kształty, bo w tych obecnych, to człowiek wygląda jak ufoludek :D
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

W kasku jeżdżę od 6 lat, zresztą cała moja rodzina jeździ w kaskach........kolega męża zginął właśnie dlatego, ze nie miał kasku na głowie :(......od tej pory nikt bez kasku nie ośmiela sie wsiąść na rower. Zresztą syn już "korzystał" z tej ochrony, przelatując przez kierownicę prosto na główkę. Ja też już miałam poważny upadek - bark w gipsie ale łeb cały :D .
MrRobot

-#1
Posty: 46
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Ścinawa

Post autor: MrRobot »

Chociaz w kasku jeżdże dopiero od początku tego sezonu czyli dopiero od kilku tygodni , niegdy nie miałem zadnych oporów przed tym "stworem" i własciwie zawsze byłem "za" ale jakoś sie nie składało. Zaważyła presja mojej drugiej lepszej połowy która widząc na czym zamierzam jeździć w tym roku delikatnie mnie naciskała i uległem :))

Obrazek

Najśmieszniejsze jest to ze jazda na moim rowerku dużo mniej zagraża głowie ...raczej łokciom i pośladkom :)
Powiem wam w "tajemnicy' ze moje nakrycie głowy nawet w upalne dni składa sie teraz aż z trzech cześci...bandamki która osłania uszy przed szumem wiatru ...czapeczki z daszkiem który osłania od słońca i refleksów w okularach ...i kasku :))
Przyznam się jednak ze kask ubieram tylko na wyjazdy "poziomką" poza miastem...jazdę po mieście na góralu nadal uskuteczniam bez kasku.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

chief pisze:bo w tych obecnych, to człowiek wygląda jak ufoludek
Po wypadku też możesz wyglądać jak ufoludek (jesli nie załozysz kasku). :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Żeby nie było - ja też jeżdżę w kasku i wszystkim to polecam - po prostu jstem przeciwny uregulowaniom prawnym w tym zakresie.

Obrazek
MrRobot pisze:.jazdę po mieście na góralu nadal uskuteczniam bez kasku.
JA mój jedyny wypadek gdzie ucierpiałą głowa miałem własnie w miescie - od tego czasu nosze kask ZAWSZE
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

ja mógłbym byc nawet za, ale niech państwo dopłaca 50% :D
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

A ja mam nadzieję, że to nie przejdzie. Kasków nigdy nie lubiłem i nie lubię. Czapeczka kolarska na łeb i tyle. Nawet się buntowalem jeżdżąc swego czasu w peletonie. Całe szczęście jeszcze za mnie, jako zrzeszonego, na zgrupowaniach i wyścigach kaski nie były obowiązkowe. Teraz już są. Byle nie przeniesiono tego do "cywila". Poprostu nie mogłem się nigdy do kasków przyzwyczaić
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

mefistofeles pisze:JA mój jedyny wypadek gdzie ucierpiałą głowa miałem własnie w miescie
a ja na kretej sciezce miedzy drzewami
nad sciezka byla gruba galaz w ktora przywalilem glowa... w kasku, a nastepnie wpadlem do rzeki plynacej obok
teraz mam juz drugi kask bo tamten ulegl znacznej deformacji :-)
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

mefistofeles pisze:Co sądzicie o tym pomyśle?
veto!
ciekawe skąd ten pomysł, czy w innych krajach Europy jest taki obowiązek, czy też znowu szwagier jakiegoś polityka miał pomysł na zrobienie dobrego interesu :?

Już widzę na wsi te babcie w kaskach jadące na rowerze do spożywczaka po zakupy... :P
Piotr_55

-#2
Posty: 55
Rejestracja: ndz 13 lis, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Re: Obowiązkowo w kasku

Post autor: Piotr_55 »

mefistofeles pisze:obiło mi się o uszy, ze ktoś chce wprowadzić obowiązek jeżdżenia na rowerze w kasku...
Co sądzicie o tym pomyśle?
IMHO pomsysł conajmniej nierozsądny, ale chciałbym poznać opinie odmienne od moich.
Jeśli miałoby to poprawić bezpieczeństwo, to czemu nie? Tyle że moim zdaniem kask nie zawsze jest niezbędny. Poza tym pewnie byłby to kolejny martwy przepis. Oczami duszy już widze policję ścigająca po lesie rowerzystów :).
Żeby było jasne, sam jeżdżę w kasku. Przekonał mnie do tego kolega, który tylko dzięki temu jeszcze żyje. Bez kasku skończyłby z dziurą w głowie :(.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

mefistofeles pisze:obowiązek jeżdżenia na rowerze w kasku
Takie rozwiązania wydają się być bezsensowne. Podobnie z obowiązkiem zapinania pasów w samochodzie. Jeżeli ktoś rozłupie sobie czaszkę o krawężnik albo wyleci przez przednią szybę 100 metrów do przodu, to jego indywidualna sprawa. Propagować bezpieczną jazdę (czy to na rowerze, czy w aucie) - TAK, ale narzucać rozwiązania - NIE.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mariusz pisze: Takie rozwiązania wydają się być bezsensowne. Podobnie z obowiązkiem zapinania pasów w samochodzie. Jeżeli ktoś rozłupie sobie czaszkę o krawężnik albo wyleci przez przednią szybę 100 metrów do przodu, to jego indywidualna sprawa. Propagować bezpieczną jazdę (czy to na rowerze, czy w aucie) - TAK, ale narzucać rozwiązania - NIE.

Lejesz miód na moje uszy :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Mariusz - w 100% się z tobą zgadzam. :)
A jeżdżenie bez kasu to naprawdę igranie z ogniem.
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

kurcze, nie sądziłem że tylu ludzi z forum jeździ w kaskach... :think:
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

AdiK pisze:kurcze, nie sądziłem że tylu ludzi z forum jeździ w kaskach... :think:
Bo tu są w większości odpowiedzialni ludzie, AdiKu. :)
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Hannibal pisze:Bo tu są w większości odpowiedzialni ludzie
Hanni, widzę że potrafisz krytycznym okiem spojrzeć na swoją osobę, dobre i to! :D

PS. z góry uprzedzam, że nie podejmuję żadnej Hyde Parkowej dyskusji w tym temacie. Po prostu szkoda tego sympatycznego pokoju, ale nie mogłem się powstrzymać od małej uszczypliwości... :D
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Roman »

Salek pisze:ja mógłbym byc nawet za, ale niech państwo dopłaca 50% :D
A dlaczego ja mam dopłacać do Twojego bezpieczeństwa?
Mariusz pisze:Podobnie z obowiązkiem zapinania pasów w samochodzie. Jeżeli ktoś rozłupie sobie czaszkę o krawężnik albo wyleci przez przednią szybę 100 metrów do przodu, to jego indywidualna sprawa.
Też nie bardzo. Jeśli przeżyje, to za jego leczenie płaci ogół ubezpieczonych, bo jeśli sam opłaca składki, to na ogół dalece za małe.

Ja kupiłem kask przed tygodniem jadąc w góry, gdzie pół roku temu miałem wypadek. Co prawda kask by nie zapobiegł obrażeniom, których doznałem (poważna kontuzja łokcia i barku - dwie operacje i pół roku na L-4), ale niech tam. Miałem kilka upadków na sporych prędkościach, ale nigdy nie ucierpiała głowa. Tym niemniej kask z pewnością jest sporym zabezpieczeniem przed urazem głowy. Można powiedzieć - uczmy się od mądrzejszych. W Czechach, gdzie jeździ po górach nieporównanie więcej ludzi, i to w różnym wieku, prawie wszyscy jeżdżą w kaskach.
ODPOWIEDZ