coz - tez głos zabiorę - ja raczej długo wytrzymac nie moge - w czwartek mam wolne, zona w pracy wiec pewnie na tury sie wybiore. W planach V stawów lub - kółeczko przez kasprowy (goryczkowa-kasprowy gasienicowa
ech zazdroszczę....mnie tam pozostaje oglądanie zdjęć z wakacji oraz (niestety) przygotowanka do maturki....mnie by wystarczyło teraz nawet kilka godzin w górach i jestem pewna że miałabym więcej siły i zapału...:]
mena pisze:Nie pomyl sie i przez przypadek nie zastrzel kogośśś laughing laughing laughing
A będzięsz focił???
Inaczej sobie nie wyobrażam, bez aparatu jak bez ręki. A postrzelać też fajnie
mena pisze:Może mi uda się pod preteksten nart zobaczyć Taterki ................ confused Marzy mi sie "zimowy" widok z Kasprowego confused
Gratuluje, ja nie odważę się jeszcze długo aby zjechać z Goryczkowej na deskach. Dopiero się uczę.
wiesz, ja się troche żle wyraziłam , może pojadę do Białki Tatrzańskiej na narty, a że Zakopane i Taterki blisko to ....
Co do nart to i ja w zeszłym roku stawiałm pierwsze kroko na nartach no i "załapałm bakcyla", a że na narty to najlepiej w góry to rozumiesz do czego zmierzam>>>>
mena pisze:Nie pomyl sie i przez przypadek nie zastrzel kogośśś laughing laughing laughing
A będzięsz focił???
Inaczej sobie nie wyobrażam, bez aparatu jak bez ręki. A postrzelać też fajnie
mena pisze:Może mi uda się pod preteksten nart zobaczyć Taterki ................ confused Marzy mi sie "zimowy" widok z Kasprowego confused
Gratuluje, ja nie odważę się jeszcze długo aby zjechać z Goryczkowej na deskach. Dopiero się uczę.
wiesz, ja się troche żle wyraziłam , może pojadę do Białki Tatrzańskiej na narty, a że Zakopane i Taterki blisko to ....
Co do nart to i ja w zeszłym roku stawiałm pierwsze kroki na nartach no i "załapałm bakcyla", a że na narty to najlepiej w góry to rozumiesz do czego zmierzam>>>>
Ja na deskach stanę dopiero w lutym. A czy to będą Taterki to jescze nie wiem bo Sylwek Karkonoszami kusi. W Tatrach będę w od nocy sylwestrowej do 7 stycznia, testując nowych ludzi po szlakach górskich. Mam nadzieję, że w tej kwestii złapią bakcyla. Co do nart ja go złapałem w zeszłym roku. Po 5 zjazdach zasuałem jak stary
Przy okazji łamiąc palca na orczyku, do dziś nie działa
Ale co tam, dam radę. Pozdrawiam
Słyszałem opinię od pewnego toprowca, że Goryczkowa to jedna z najlepszych nartostrad w Europie, a zjeździł wszystko co możliwe na europejskich stokach. Co wy o tym sądzicie?
Keczup pisze:Ja na deskach stanę dopiero w lutym. A czy to będą Taterki to jescze nie wiem bo Sylwek Karkonoszami kusi. W Tatrach będę w od nocy sylwestrowej do 7 stycznia, testując nowych ludzi po szlakach górskich. Mam nadzieję, że w tej kwestii złapią bakcyla. Co do nart ja go złapałem w zeszłym roku. Po 5 zjazdach zasuałem jak stary
Przy okazji łamiąc palca na orczyku, do dziś nie działa
Ale co tam, dam radę. Pozdrawiam
Jeżdżę już 3 lata (dokładniej pisząc 17 dni) ,w tamtym roku dostałem ostrzeżenie we Włoszech od Carabinieri na czerwonej trasie za brawurę na stoku ,wysłali mnie na czarną ,ale tam też większość wyprzedzałem. To momentami lepsze od Koziej Prrzełęczy po lodzie
Keczup pisze:Ja na deskach stanę dopiero w lutym. A czy to będą Taterki to jescze nie wiem bo Sylwek Karkonoszami kusi. W Tatrach będę w od nocy sylwestrowej do 7 stycznia, testując nowych ludzi po szlakach górskich. Mam nadzieję, że w tej kwestii złapią bakcyla. Co do nart ja go złapałem w zeszłym roku. Po 5 zjazdach zasuałem jak stary
Przy okazji łamiąc palca na orczyku, do dziś nie działa
Ale co tam, dam radę. Pozdrawiam
Ja natomiast zastanawiałam sie dlaczego mam sine kolana
Za to palce mam całe
a na narty wybieram sie na pewno z początkiem marca, tylko jeszcze nie wiem czy Zieleniec, Szczyrk czy też Białka
pozdrówka
kurde belka!!!!!!!!!!!! mowicie o nartach?????????? az mnie skreca!!!! jezdze zhyba 4-5 sezon i uwazam ze jest to zajefajny sport :D:D pozdrawiam NARTOWICZOW i nie tylko! ZIMA JEST THE BEST :D
RARUTKA_GOLDI pisze:kurde belka!!!!!!!!!!!! mowicie o nartach?????????? az mnie skreca!!!! jezdze zhyba 4-5 sezon i uwazam ze jest to zajefajny sport :D:D pozdrawiam NARTOWICZOW i nie tylko! ZIMA JEST THE BEST :D
W pełni popierem , jeszcze nie tak dawno myślałm , że zima jest zła brzydka, że przez nią marzna mi stopy i kawałek nosa itd. Ale jak załozyłam deski to potem zaraz kupiłam buty.... i pojechaam do Szklarskiej na króciutki urlopik. Było miodzio A warunki suuuper!!!!!!
Keczup pisze:Przy okazji łamiąc palca na orczyku, do dziś nie działa
palec czy orczyk??
A mnie ponieważ byłem grzeczny Św.Mikołaj przyniósł nowe-stare nartki. A teraz o niczym innym, nie myślę tylko jak i kiedy wyskoczyć na stok. A może znajdzie się chętny na moje stare-stare narty? http://www.allegro.pl/show_item.php?item=76408558
Ja powinienem poprosić M. o kijki ,w tamtym roku dostał mi się jeden popod krzesełko i zrobił się taki półokrągły ,musiałem wygiąć też drugi ,bo głupio wyglądało ,ale za to wszyscy na stoku myśleli ,że mam najbardziej wypasione ,a to wygięcie to ostatni krzyk mody ,nawet pytali ,gdzie je kupiłem (bez drwiny). To najlepiej świadczy o niektórych narciarzach ,o ile dla nich więcej znaczy moda ,niż same zjazdy.
co do kijków... uczyłam się jeździć z kijkami.... ale opanowałam jazde bez fajnie sie jezdzi.. moge uderzac bardziej carvingowo hiihih i potrafie zjechac tyłem na stoku fantastyczna zabawa
krakus pisze:Keczup napisał(a):
Przy okazji łamiąc palca na orczyku, do dziś nie działa
palec czy orczyk?? laughing
Wiedziałem, że ktoś o to zapyta . Czy orczyk działał następnego dnia, tego nie wiem. Choć, jest w tym coś podejrzanego, bo ci pzostali sprawni kompani zmienili stok narciarski .
A co do Mikołaja? Mój dziadek wmówił mi jak byłem mały, że Mikołaj zginął na wojnie jak byli razem pod Kockiem . I nie miał kto mi fajnych Asolo podarować. Pozdrawiam
dagomar pisze:Za duży wariat ze mnie i za szybko i za agresywnie jeżdżę
ja jeżdze spokojniej juz dostałam odszkodowanie za kolano załątwione na nartach hahaha wiec..... zrozumiale ale jazda bez kijkow.... swietna sprawa choc nie powiem mam kijki ze sobą a najlepiej jak potrafie z moim MISKIEM zjechac ze stoku trzymając się za ręce czasem powariujemy ale swietnie nam wychodzą jeszcze piruety wokół własnej osi ! to ma byc zabawa! i dla nas jest zabawa
Już bardzo stęskniłam sie za Tatrami i górami wogóle
Dzisiaj w centrum Warszawy, siedzialam na dachu wieżowca (w pracy) i razem z alpinistą (ciężko pracującym na budowie) rozmarzaliśmy się rozmawiając o górach....
To już 4 miesiące