mefistofeles pisze:Hanni - to moze mały urlopik? Coby w pracoholizm nie popaść?
Stanowczo protestuję przeciw wszelkim próbom eliminowania i dyskryminowania twórczości Wodza. Uwielbiam czytać posty Wodza będące dla mnie prawdziwą skarbnicą wiedzy, której niegdyś z powodu uporczywego lenistwa i niechęci do wiedzy nie posiadłam - teraz w pocie czoła nadrabiam a Ty, Mefistofelesie, chciałbyś mi to utrudnić. Nie ma co się dziwić - kolejna diabelska sztuczka.
Twórczość Wodza to nie tylko źródło mądrości ale i prawdziwa krynica czystej, niczym nie zmąconej poezji. Czyżbyś Mefistofelesie nie zauważył z jakim olbrzymim uczuciem, wręcz milością, Wódz prawi nie tylko o swoim ukochanym domowym piwie, wznosząc się przy tym na prawdziwe szczyty literatury przez duże "L". A jego dywagacje na temat sprzętu, czyż to nie prawdziwe perełki poezji. Mógłby jej wydać pod tytułem "Sonety szpejowate".
Nieładnie, Mefistofelesie!
