Sobota - maj - Karkonosze - lekki wietrzyk - słońce i szlak prowadzący na południowy wschód, trochę opalenizny nie zaszkodzi

na początek filtry w progu, albo jak kto woli "to możliwe tylko u nas"

grań nad Kotłem Wielkiego Stawu i promienne pozdrowienia dla Ryby

zafascynował mnie ten nawis i nie mogłem stamtąd odejść, szlak pusty, słonko i wiaterek, chciała by dusza do raju - a raj tuż nad 23 piętrem

ten sam nawis ale z innej strony

trzy w jednym - Strzecha, Samotnia, Śnieżka

już nie ma zimy, zostało jedynie trochę śniegu na równi pod Śnieżką

co tu pisać - normalnie zasłużyłem to wciągam i tyle

zejście do Kotła Małego Stawu, jeszcze jeden udany dzień, hmm... odpocząłem, złe emocje poszły precz, zapraszam w Karkonosze, a więcej zobaczycie jak które się tu ruszy
pozdrawiam S.