MiG pisze:Ja bym robił Ale oczywiście dopuszczenie biwakowania na terenie rezerwatu to nonsens.
Nie jest tak, jako bym był za legalnym kimaniem w Tatrach, bo w zasadzie to wsjo ryba. Kto będzie sprawdzał, czy właśnie ktoś kima na Szpiglasie, czy Rysach. Zresztą, jest tyle wytłumaczeń... lecz jestem przeciwnikiem opinii, że jest to barbarzyństwo przyrodnicze. Przeważnie osoba, która właśnie biwakuje, docenia tym bardziej piękno przyrody i jest bardziej nastawiona ochroniarsko, bo zna jej wartości z realu, niż większość krytykujących, opierających się jedynie na suchej literze prawa.
MiG pisze:Nie wiem, jak z tą ciszą - bo tam byliby też pewno inni biwakujący
wyobraźnie, to Masz trochę wybujałą
MiG pisze:Ja nie neguję, że są też inne, poważniejsze zagrożenia i że trzeba starać się je ograniczyć. Tylko że dopuszczenie do biwakowania oznaczałoby kolejne obciążenie a czyż Tatr
zapewniam, że większa ochrona polegałaby na skupieniu się nad tymi "prawdziwymi" przyrodniczymi problemami
Iwona pisze:chief napisał(a):
hehe, no to polecam biwak przed schroniskiem na Starej Roztoce, czy nad Mokiem.
tak,my to wiemy,a laicy?
wystarczy jedna szarża miśków i opis tego w mediach, a problem biwakowania sam się rozwiązuje na parę lat