auto w górach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

chief pisze:(wyjątek Tatry Zachodnie)
sierpień ub. r. -> parking pod schroniskami na Zverovce i w Oravicach 0 (słownie: zero) korun
Iwona30 pisze:Nie lubie wracać tą sama drogą,a samochód zobowiązuje
nie musisz wracać tą samą drogą, wystarczy że wrócisz do tego samego miejsca :P
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

Mnie najbardziej bulwersuje Podbańskie na Słowacji, takie totalne zadupie, a buli się tyle, co w Smokowcu. Podobnie na parkingu Biała Woda Kieżmarska.
Paranoja
bios

-#4
Posty: 251
Rejestracja: czw 08 gru, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: bios »

jest popyt to i ceny wygórowane :), prawo rynku
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

bios pisze:jest popyt to i ceny wygórowane , prawo rynku
popyt jest też na parkingu w Dol. Rohackiej, a płaci się zaledwie chyba 40 KS
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

już przez trzeci sezon będę "wyleczony" z samochodu, bo:

1. koszt dojazdu (czyt. E95) z Wybrzeża do Zakopca (2 osoby) ma się nijak do tlk
2. zyskuję 2 dni
3. problemy parkingowe
fam

-#3
Posty: 124
Rejestracja: czw 22 gru, 2005
Lokalizacja: Kozłowa Góra
Kontakt:

Post autor: fam »

a ja sie nigdy nie wylecze, bo jak sie dobrze pomysli gdzie zostawic auto to wychodzi duzo taniej niz busy. przykładowo za 5 dni w Tatrach raz mi sie zdazylo zaplacic 6 zł za cały dzien na parkingu. a tak busem do koscieliskiej, busem do kuźnic, busem na ł.p. (nocleg w poroninie).
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

krzysgd pisze:) z Wybrzeża do Zakopca
jestem pełen podziwu dla dla Was-taki szmat drogi,nasze Tatry naprawdę są wielki (choć w rzeczywistości małe) :) ,bo mają straszną moc przyciągania pozdrawiam wszystkich górołazów z "dalekiej północy" :)
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

Warto wspomnieć, że do paru schronisk po stronie słowackiej Tatr, można dojechać samochodem.
Gość

Post autor: Gość »

Iwona30 pisze:Zazwyczaj parkingi na Słowacji wahają sie od 100 do 180 koron za dzień-jesli chodzi o Tatry Wysokie.Parkowałam przy drodze do Popradzkiego Stawu,przy wylocie z doliny Kieżmarskiej, w Starym Smokowcu,i w Trich Studnickach-przy szlaku na Krywań-wszędzie kroili jak nic...Masakra
Droższe niż 140 sk/dzień są tylko te strzeżone (mówię o Wysokich T. w zachodnich są tańsze). System jest uczciwy bo ta opłata dotyczy całego obszaru (czyli jak np. się przystanie w Smokovcu by kupić coś do jedzenia i dalej się jedzie na parking docelowy to bilet jest jeden). Czy to drogo? 140 sk to ok. 15 zł - proszę porównać z polskimi cenami. Na Słowacji busów nie ma. Jeśli schodzimy w innym miejscu niż parkowaliśmy to na odcinku od Tatrzańskiej Łomnicy do Szczyrbskiego Plesa korzystamy z dobrodziejstwa elektriczki.
Dla mnie samochód jest koniecznością - od lat korzystam z zaprzyjaźnionej kwatery w Velkiej Lomnicy - tam elektriczka nie kursuje i bez auta człowiek byłby "ugotowany". Poza tym - nie zawsze w Tatrach jest pogoda a zazwyczaj jest znacznie lepsza w całej okolicy (Fatry itp Słowacki Raj, Levocza, Kezmarok, Spisky Hrad, Mikulasz, jaskinie w Demianovce itd). Autobusów nienawidzę - są dla mnie przedsionkiem piekła - ergo - bez samochodu nie idzie żyć a jak się dobrze policzy to wychodzi taniej ("mit" drogich parkingów na Słowacji bierze się z tego, że 140 się gorzej słyszy niż 15).
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

Naszym zdaniem samochód po polskiej stronie Tatr przy tak rozbudowanej sieci busów jest w zasadzie niepotrzebny i jest to kwestia własnych preferencji i zasobów pieniężnych (przy dwóch osobach opłaty za parking plus paliwo są nieco większe niż busy, pełen samochód jest z kolei tańszy).
Inaczej jest na Słowacji. Mieszkając w Zubercu robiliśmy szlaki południowej części Tatr Zachodnich z wiosek Żar i Jałowiec (np. piękna droga na Siwy Wierch przez Babki, przypominająca szlaki w Beskidach). Tam dojazd jest bardzo trudny i samochód jest najlepszym rozwiązaniem. Parkingi były bezpłatne (lata 2001-2003). Swoją drogą to chyba wciąż nieodkryta część Tatr, właśnie z racji na dojazd.
Równie ciężko jest dostać się do Podbańskiej i Przybyliny (szlaki np. na Bystrą, Baraniec i Otargańce) i mieszkając w Nowej Lesnej 99% turystów po raz n-ty penetruje Tatry Wysokie, zapominająć o tej równie pięknej części Tatr. A wystarczy wsiąść w samochód (oczywiście nie każdy go ma). Inna sprawa to jak już poprzednicy wspomnieli opłata za parkingi. Raz postawiliśmy auto na poboczu w Podbańskiej (160 koron w kieszeni) i po powrocie za szybą leżała przemoczona pokuta, kół na szczęście nie zablokowali.
W Smokowcu najbardziej śmieszą stareńkie Skody na płatnych parkingach (dwa tygodnie parkowania chyba równają się cenie tych autek).
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

klarissa pisze:"mit" drogich parkingów na Słowacji bierze się z tego, że 140 się gorzej słyszy niż 15).

niekoniecznie.. :) znam parking w Kirach u "znajomego" juz po kilkunastu parkowaniach bacy;)- kosztuje 6zł za dzień:)
a w Kuznicach znam miejsce gdzie mozna samochód postawic bezpiecznie ZA DARMO :D
fam

-#3
Posty: 124
Rejestracja: czw 22 gru, 2005
Lokalizacja: Kozłowa Góra
Kontakt:

Post autor: fam »

Iwona30 pisze: znam parking w Kirach u "znajomego" juz po kilkunastu parkowaniach bacy;)- kosztuje 6zł za dzień:)
a w Kuznicach znam miejsce gdzie mozna samochód postawic bezpiecznie ZA DARMO :D
każdy ma swoje sposoby i miejsca ;)
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

A jest możliwość, żeby zostawić samochód gdzieś "na dziko"? Na jakiejś małej uliczce, parkingu przed sklepem. Wiem, że pomysł jest głupi, ale tak prakuję, będąc nad morzem.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

grumblers pisze:A jest możliwość, żeby zostawić samochód gdzieś "na dziko"? Na jakiejś małej uliczce, parkingu przed sklepem
możliwość zawsze jest tylko czy wracając w miejsce gdzie zostawiłeś samochód znajdziesz go tam,tego nie jestem pewny,zresztą sam sobie odpowiedziałeś w dalszej części twego postu.Raczej bym nie ryzykował.Czasami parkowałem na Drodze do Olczy i udawało się.
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

Dobra, odpuszczam go sobie. Pozostaje jeszcze przekonanie do tego mojej żony, ale to nie powinno być trudne!
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

grumblers pisze:Pozostaje jeszcze przekonanie do tego mojej żony, ale to nie powinno być trudne!
No to masz super bo ja chcąc przekonać do czegoś moją partnerkę nieżle muszę sie napocić taka uparta bestyjka :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ktoś się orientuje czy parking na Łysej Polanie / czy Palenicy jest na tyle bezpieczny by zostawić tam samochód na noc?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:ktoś się orientuje czy parking na Łysej Polanie / czy Palenicy jest na tyle bezpieczny by zostawić tam samochód na noc?
Na Palenicy jest wydzielone miejsce na pozostawienie samochodów na noc, otoczone "elektrycznym pasterzem" i obecnie podobno całą noc ktoś tam jest (chociaż pewnie śpi w pakamerze).
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
ODPOWIEDZ