namiot i tatry zachodnie

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Erynie

-#5
Posty: 507
Rejestracja: śr 26 kwie, 2006
Lokalizacja: Żywiec

namiot i tatry zachodnie

Post autor: Erynie »

Witam.
Mam dosyć typowe(chyba) pytanie. Wiele razy chodząc po Tatrach, zwłaszcza zachodnich, w okolicach Banikowa, Barańca i Rohaczy, miałem wrażenie, że pomimo groźnie brzmiących ostrzeżeń ludzie nie wahają się rozbijać tam namiotów, np; wchodząc ok. 5;30 rano na Zabrat pod Wołowcem, widziałem schodzących już stamtąd ludzi ze sprzętem biwakowym. Jakie jest wasze zdanie na ten temat, czy ryzyko złapania jest rzeczywiście takie wysokie i czy warto czasem pokusić się o pomysł przejścia np.Tatr Zachodnich nocując na dziko(latem). POzdrawiam.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Erynie pisze:czy warto czasem pokusić się o pomysł przejścia np.Tatr Zachodnich nocując na dziko
przepisy są jednoznaczne ale wiadomo,że ich złamanie kusi. Osobiście nie wędrowałabym z namiotem po Tatrach, aczkolwiek nocleg w jakiejś kolebie jest bardzo kuszący i w tym wypadku nie mówię "nie" 8) Namiocik(albo jamka śnieżna) ewentualnie zimą i w odpowiednim miejscu ;)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

O ile dobrze wiem, to kara nie jest wcale taka niska? :think:
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

To proszę podziel się Hanibal swoją wiedzą -ile wynosi ta kara ?
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Kiedyś wiedziałem, ile ona dokładnie wynosi. Na pewno nie mało. Chyba coś parę tysięcy zł. :think:
Może, ktoś kto dokładnie wie się wypowie?
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

Hannibal pisze:Chyba coś parę tysięcy zł.
:) , nie przesadzajmy
też nie wiem, ale kole 1000-1500 koron
Fakt, ładować się z ciężkim namiotem na grań, to chyba przesada (poza zimą), gdy zawsze można znaleźć bardziej lub mniej wygodne koleby, a jak piknie to i na glebie można. Byle śpiwór mięć dobry i orientację o pogodzie.
Mycha

-#2
Posty: 65
Rejestracja: wt 27 wrz, 2005

Post autor: Mycha »

chief pisze:a jak piknie to i na glebie można. Byle śpiwór mięć dobry i orientację o pogodzie
+ skuteczny odstraszacz na niedźwiedzie i inne gryzonie ;) :D
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

To pewnie mi się pomyliło z karą za "działanie" poza wyznaczonym szlakiem. :)
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

chief pisze:Byle śpiwór mięć dobry
Uważajcie pod nogi w Zachodnich bo kupiłem płachtę biwakową :D
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

Hannibal pisze:To pewnie mi się pomyliło z karą za "działanie" poza wyznaczonym szlakiem
pomylił Ci się koszt transportu helikopterem, czy kontuzjowanego - nie ubezpieczonego na takowy przewóz lub transportu na okoliczność nie okazania dokumentów tożsamości (czasem Słowaccy filance straszą złapanych, którzy nie chcą się przedstawić, że wezwą helikopter dla odtransportowania na Polcie)

Co do kimania na glebie, to trza uważać na te cholerne żmije, jakoby, jaka nie wśliznęła się do śpiwora :D :D :D Ja to się tego najbardziej boję
Gość

Post autor: Gość »

Szanowni Państwo - dyrekcja TPN wprowadziła zakaz rozbijania namiotów i biwakowania nie dlatego, że kolorowe plamy namiotów na grani, hali czy gdziekolwiek rażą ją estetycznie a odnośnie biwaków nie dlatego, że biwakowicz zrobi siusiu lub kupkę w kosówkę czy w co tam będzie obok. Zarządziła to dlatego, że od czasów, w których nikt tego nie zabraniał minęło trochę latek a przez te latka ilość turystów zwiększyła się pewnie kilkadziesiąt razy i nikt mi nie powie, że nie miałoby to wpływu na stan środowiska naturalnego. Tu wielu dyskutantów się oburza na plany rozbudowy kolejki a równocześnie półgębkiem coś tam mówi o kupowaniu płacht biwakowych albo się pyta o wysokość kary aby skalkulować ryzyko. Bardzo przepraszam ale to jest zwykła hipokryzja i stosowanie zasady sienkiewiczowskiego Kalego.
Ktoś tu może powiedzieć, że czasami biwak jest koniecznością. Owszem, czasami jest. Naogół z powodów złego planowania. Niezależnie od przyczyn za to służby parkowe krzywdy nie czynią. Ale jak przyłapią kogoś pół godziny od schroniska (aby do browarku i łazienki nie było za daleko) to wiadomo, że to nie była żadna konieczność ale zwykłe lekceważenie prawa i naprawdę nie miałbym nic przeciwko temu aby solić za to kary jak najwyższe a i paręnaście solidnych kijów lub pasem po tyłku (najlepiej gołym) też by się przydało. Bo gadać o ochronie środowisko łatwo, grzmieć na klapkowiczów i kolejkowiczów jeszcze łatwiej ale najłatwiej to wyobrażać sobie, że mnie to nie dotyczy bo ja Tatramen, lub Tatrawomen jestem ponad prawem i przepisami.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Bo gadać o ochronie środowisko łatwo, grzmieć na klapkowiczów i kolejkowiczów jeszcze łatwiej ale najłatwiej to wyobrażać sobie, że mnie to nie dotyczy bo ja Tatramen, lub Tatrawomen jestem ponad prawem i przepisami.
- nic dodać nic ująć. Brawa! :)
dyla

-#1
Posty: 37
Rejestracja: czw 09 lut, 2006
Lokalizacja: Bochnia

Post autor: dyla »

Krarissa. Zgadzam się z Tobą w 110% :P
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

pod wpływem waszej dyskusji wyorbaziłam sobie te tłumy biwakowiczów w Tatrach i te kolorowe namioty, które widać niemal za każdym załomem skalnym...z jednej strony mnie ten widok rozbawił...z drugiej zaś tak trochę przeraził...
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Post autor: wieczor22 »

I tu musze przyznać racje klarissie
Tyle że naprawde kusi złamanie prawa i przenocowanie gdzieś na szlaku

chief pisze:Co do kimania na glebie, to trza uważać na te cholerne żmije, jakoby, jaka nie wśliznęła się do śpiwora Ja to się tego najbardziej boję
No własnie tego sie trzeba bać
Gość

Post autor: Gość »

wieczor22 pisze:Tyle że naprawde kusi złamanie prawa i przenocowanie gdzieś na szlaku
Trzeba było się urodzić jakieś 120 - 100 lat temu. Łaziłbyś gdzie chciałbyś, spałbyś gdzie chciałbyś. Ale za to nie miałbyś - butów na wibramie z goreteksem, skafandra, który nie przemaka i prawie nic nie waży, kijków trekingowych, komórki itd itd itd, komputera i sieci w chacie itd. Słowem co za coś.
Wtedy jak Zakopane odwiedziło w sezonie 30 tys. osób to był dobry sezon. A teraz? Trudno, propało.
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

KLa..vel J...u
myślę ,że nie wszystko,,propało " :)
I w dzisiejszych czasach miły ,ciekawy a nawet fascynujący nocleg w Tatrach jest możliwy , tylko trzeba do niego podejść z głową , z głową i nic więcej.
I nawet żmija Cię nie odwiedzi jak miejsce odpowiednie wybierzesz :) :)
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

klarissa pisze:Szanowni Państwo - dyrekcja TPN wprowadziła zakaz rozbijania namiotów i biwakowania...
Szanowni Państwo - Gmina Zakopane wprowadziła ograniczenie ruchu do 20 km/h na odcinku Bystre - Olcza...

Kochajmy trafne i rozumne zakazy i nakazy, przeca my to tylko takie barany do poganiania... ;)
Gość

Post autor: Gość »

kazik pisze:I w dzisiejszych czasach miły ,ciekawy a nawet fascynujący nocleg w Tatrach jest możliwy , tylko trzeba do niego podejść z głową , z głową i nic więcej.
Też o tym wiem i nawet wiem gdzie, co i jak. Ale nie powiem. Zupełnie tak samo jak grzybiarze, którzy na pytanie gdzie znaleźli grzyby odpowiadają, że w lesie.
Problem jest w czym innym - czasy, w których żył Chałubiński, Świerz, Stanisławski a nawet Żuławski minęły. A wraz z nimi takie obciążenia Tatr turystami (wstrętny termin ale nie znajduje w tej chwili innego) jakie wówczas były. Dziś powiedzieć (jak Owsiak) - róbta co chceta oznacza to, że ta apokaliptyczna wizja, którą krótko opisała Ruda byłaby bliska spełnienia. No i jeszcze jedno - pisano o tym w różnych miejscach - dawniej z trudem można było się domyśleć, że ktoś spędził w tej kolebie poprzednią noc a dzisiaj - pełna informacja co też poprzedniego dnia tu jedzono i pito (oczywiście nie uogólniam na wszystkich - bywają porządni - ale nie jest to powszechne) - bo kto by tam zabierał ze sobą zużyte opakowania.
Może trochę przesadzam ale narawdę się przejąłem tym co w ostatnich TATRACH napisał Ładygin - chłop ma rację.
Dlatego ani mi w głowie tu pisać otwartym tekstem jak trafić do koleby takiej czy innej, tu czy tam, w tej dolinie lub innej. Jak komuś będzie bardzo zależeć to się dowie - są stare książki, opisy, trzeba poryć po starych papierach. A nie tak - "wybieram się do Doliny Staropiwnicznej i chcę wejść z niej na Jaszczurkowy Szczyt, powiedzcie jak tam dojść i jak trafić do jakiejś wygodnej, osłoniętej i nie zamakającej koleby". Niestety - nie ma pogody dla leniuchów.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

jak ktoś chce z namiociiem połazić po górkach to ma caaałe Beskidy. Tam miejsca nie brakuje, krzywdy przyrodzie się nie zrobi a i stres mniejszy.

Pytanie: po co biwakowac latem w Tatrach?

- W każdy punkt Tatr można dotrzeć z dołu lub schroniska w jeden dzień i wrócić przed zmrokiem - więc konieczność turystyczna odpada.
- Bo taniej? No sorki 20 PLN za nocleg to chyba nie jest taki majątek. Skoro mnie biednego studenta stac to i większosc z was tym bardziej. Odpada.
- Bo fajnie. Chyba trafiamy w sedno. Owszem fajnie jest się przespać w górach. Kto by nie chciał. Tylko czy to jest wystarczający powód dla robienia szkody przyrodzie. Ktoś spyta: jaką szkode może zrobić namiot? Przecież łaża tedy setki ludzi. Tyle, że jeśli niedaleko jest nora świstaka to łażących turystów jakoś przeboleje, a jesli przy wejściu rozbije mu sie namiot to nie ma zmiłuj - nockę zwierzak ma zarwaną. Taki przyklad to był.


Jest tyle miejsc gdzie można bez szkody dla przyrody spać w namiocie czy w płachcie. Tyle pięknych polan w Beskidach, bieszczadzkie połoniny, czy nawet niektóre sudeckie hale. Tam nie zrobimy taije szkody jak w Tatrach, a odczucia beą podobne. A jak chce sie zobaczyć wschód słońca nad Tatrami - zawsze mozna wstać wcześniej.


Pozdrawiam, Tomek
ODPOWIEDZ