Czy ktos się wybiera na Świnice od Kasprowego w weekend

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
dyla

-#1
Posty: 37
Rejestracja: czw 09 lut, 2006
Lokalizacja: Bochnia

Czy ktos się wybiera na Świnice od Kasprowego w weekend

Post autor: dyla »

Witam. Czy ktoś planuje przejście na Świnice a potem na Zawrad od strony Kasprowego w najbliższy weekend. Pytam z ciekawości czy bedzie tam przedepane w niedziele. Nigdy am nie szedłem w zimie więc dobrze by było jakby śled był załorzony.
Pozdrawiam
Gość

Post autor: Gość »

dyla pisze: Nigdy am nie szedłem w zimie więc dobrze by było jakby śled był załorzony.
A masz raki i umiesz w nich chodzić? Jeśli nie to odradzam.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

dyla pisze:czy bedzie tam przedepane
dyla pisze:jakby śled był załorzony
Nie znam się na chodzeniu w tym białym paskudztwie, ale powyższe zwroty wskazują jednak na znajomość tematu.
:)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dyla pisze:a potem na Zawrad
a z Zawratu gdzie? Jeśli do Pięciu Stawów to OK,jeśli do Murowańca to gorsza sprawa.
klarissa pisze:A masz raki i umiesz w nich chodzić? Jeśli nie to odradzam.
święta racja.

dyla pisze:Nigdy am nie szedłem w zimie więc dobrze by było jakby śled był załorzony.
nie radzę się pchać,jak nie będzie śladu i bez sprzętu.
Czemu akurat Świnica? Może coś łatwiejszego na początek?
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

dyla nie idź, nawet jak będzie ślad
no chyba, że chodzisz zimą i to nie będzie "twój pierszy raz"
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

Odradzam.W Tatrach jest miejscami 1,5m sniegu.Trasa Świnica -Zawrat i bez sniegu może komus sprawić kłopot a co dopieo teraz.Bez raków nie masz co nawet planować.Wybierz sie raczej w drugą strone na Czuby Goryczkowe w kieunku Kopy Kondrackiej,Małołączniaka ,Krzesanicy i Ciemniaka..
Gość

Post autor: Gość »

Iwona30 pisze:Wybierz sie raczej w drugą strone na Czuby Goryczkowe w kieunku Kopy Kondrackiej,Małołączniaka ,Krzesanicy i Ciemniaka..
Tam będzie raczej podobnie jak na Świnicy. Dyla - Tatry w zimie to jest zupełnie coś innego niż w lecie. Samodzielna inauguracja może się źle skończyć. Pierwszy raz w zimie trzeba odbyć pod opieką kogoś co to zna i wprzódy nauczy posługiwać się rakami i czekanem - tego się nie idzie nauczyć ani z książki ani z internetu. Wiem, że w okolicy Bochni są górki ale to zupełnie coś innego.
Jeżeli jednak olejesz nasze dobre rady i pójdziesz to nie zapomnij zabrać naładowanej komórki z wpisanym numerem TOPR - krzyczenie 6 razy na minutę o pomoc wyszło z mody - może się przydać.
dyla

-#1
Posty: 37
Rejestracja: czw 09 lut, 2006
Lokalizacja: Bochnia

Post autor: dyla »

Dzięki za rady. Ale wydaje mi się że troszeczke przesadzacie. Raki i czekan posiadam chociaż uzywane były tylko 2 razy. Już raz Siwinice próbowałem zdobyć ale niestety na Pośredniej Turni z powodu mgły i braku śladów musiałem zawrócić. Zastanawia mnie tylko odcinek od przełęczy świnickiej na szczyt. Oglądając różne zdjęcia nie wydaje sią tam zbyt ostro. Jeśli tylko pogoda dopisze to trzeba spróbować. W lecie byłem na Świnicy ale lata temu i już nie pamiętam dokłądnie jak tam teren wygląda. A w następnej kolejności Zawrat (chyba że czas albo kondycja nie pozwoli). Pozdrawiam wszystkich
Gość

Post autor: Gość »

dyla pisze:Ale wydaje mi się że troszeczke przesadzacie
Twój wybór.
dyla pisze:Raki i czekan posiadam chociaż uzywane były tylko 2 razy
Można wiedzieć gdzie (sam pisałeś, że nie byłeś w zimie w Tatrach. może w Alpach? bo chyba nie na Uzborni? :D

Przepraszam za zgryźliwość, ale to z sympatii - mieszkałam w Bochni - ul. Solna Góra.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

dyla pisze:Nigdy am nie szedłem w zimie więc dobrze by było jakby śled był załorzony.
To wyrażaj się może na przyszłość jaśniej.
Skąd to niby mamy wiedzieć czy chodziłeś zimą czy nie.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dyla pisze:ale niestety na Pośredniej Turni z powodu mgły i braku śladów musiałem zawrócić.
no właśnie...więc praktycznie nie doszedłeś jeszcze do terenu,gdzie raki i czekan się przydają .
dyla

-#1
Posty: 37
Rejestracja: czw 09 lut, 2006
Lokalizacja: Bochnia

Post autor: dyla »

Witam ponownie. Przepraszam za zamieszanie. Chciałem napisać że: nie byłem dokładnie tam (czyli na Swinicy) w zimie. Nie byłam nawet na Zawracie wiec dlatego trzeba tam "wyleść". Bo to chyba jedne z łatwiejszych tras w tatrach wysokich na uwczesną pogodę. A co do Bochni to na Uzborni trenowałem ale tylko zjazdy po tamtejszych alejkach na sankach ;)
no właśnie...więc praktycznie nie doszedłeś jeszcze do terenu,gdzie raki i czekan się przydają
no to jak sie tam sprzydadzą raki to sie je wykorzysta , po to są. Lepiej napisz Iwona (jesli moge tak pisać) czy tam jest rzeczywiscie tak ciezko ze sie nie da bez doswiadczenie duzego Pozdrawiam[/quote]
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

bez doswiadczenia duzego to bym sam nie szedl. w ogole zima chodzenie samemu jest slabym pomyslem. sa fajniejsze szlaki - pojedz do Chocholowskiej jak musisz, albo na Gesia Szyje sie przejdz - umeczysz sie po jajca same, zapewniam.
bios

-#4
Posty: 251
Rejestracja: czw 08 gru, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: bios »

święte słowa tomtom :) taka prawda
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dyla pisze:Lepiej napisz Iwona (jesli moge tak pisać) czy tam jest rzeczywiscie tak ciezko ze sie nie da bez doswiadczenie duzego
ale to się nie da tak jednoznacznie określić. Wszystko zależy o aktualnych warunków. Na pewno jest kilka miejsc,gdzie raki i czekan będą Ci potrzebne. Jedź w Tatry, zacznij od czegoś bezpieczniejszego i stopniuj sobie trudności.
daniel77

-#3
Posty: 103
Rejestracja: sob 05 lis, 2005
Lokalizacja: Stołeczne królewskie miasto KRAKÓW

Post autor: daniel77 »

a niech kolega jedzie na świnicę - bedzie nastepny przebiśnieg :D
dyla

-#1
Posty: 37
Rejestracja: czw 09 lut, 2006
Lokalizacja: Bochnia

Post autor: dyla »

No i Świnica zdobyta bez większych problemów :D
Gość

Post autor: Gość »

dyla pisze:No i Świnica zdobyta bez większych problemów
No i bardzo dobrze. Tylko teraz uważaj abyś nie wpadł w samozachwyt i nie zaczął się traktować za nie wiem jakiego zimowego "alpynistę". Bo wtedy do TOPR-u już cholernie niedaleko. ;)
dyla

-#1
Posty: 37
Rejestracja: czw 09 lut, 2006
Lokalizacja: Bochnia

Post autor: dyla »

heheh w samozachwyt nie wpadłem, adrenalinka była, nie ukrywam. Ale zazanczam ze to był mój pierwszy wiekszy szczyt w "sniegowych warunkach". A doświadczenia sie nie nabierze chodząc sobie po "czerwnoych" lub dolinkach. Nastepny cel to Zawrat w długi wekkend. Może się ktoś wybiera??? Pozdrawiam
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

dyla pisze:A doświadczenia sie nie nabierze chodząc sobie po "czerwnoych" lub dolinkach.
Oczywiście, że nie. Ale chodząc samemu gdzie indziej, mając zero doświadczenia można się np. ładnie spierdolić z lawiną. Doświadczenie się nabiera chodząć z kimś kto się naprawdę na tym zna.
A z kim chodziłeś jeśli można spytać?
Klarissa ma rację. Można łatwo wpaść w samozachwyt. Człowiekowi raz się uda wejść i już mu się wydaje, że teraz może chodzić wszędzie. A to bzdura. A co gorsze tą bzdurę mogą w niemiły sposób zweryfikować góry.
Chcesz odpowiednio do tego podejść? Zapisz się na zimowy kurs. Chodź z dobrym przewodnikiem. Albo chodź z kimś doświadczonym w zimowym chodzeniu.
Chcesz do tego podchodzic źle. Zdobywaj doświadczenie sam. Ucz się na własnych błędach. Tylko nie zapominaj, że te błędy mogą Ciebie i innych kosztować życie.
Pozdrawiam
ODPOWIEDZ